39

Microsoft naśmiewa się z Gmaila, reklamując Office 365 [film]

Microsoft przechodzi do ofensywy, jeśli chodzi o Office 365. Postanowił zaatakować Google z ich usługami w chmurze w postaci e-maila oraz Google Docs, czyli odpowiednikiem MS Office, tylko uboższym w funkcje, ale dostępnym za darmo w przeglądarce. Microsoft też chce nadążyć za nowym trendem, jakim jest przenoszenie programów i usług w chmurę i dlatego zrobił wersję […]

Microsoft przechodzi do ofensywy, jeśli chodzi o Office 365. Postanowił zaatakować Google z ich usługami w chmurze w postaci e-maila oraz Google Docs, czyli odpowiednikiem MS Office, tylko uboższym w funkcje, ale dostępnym za darmo w przeglądarce. Microsoft też chce nadążyć za nowym trendem, jakim jest przenoszenie programów i usług w chmurę i dlatego zrobił wersję MS Office, która dostępna jest właśnie przez internet, w ramach opłacania stałego abonamentu. Microsoft postanowił uderzyć w najbardziej czuły punkt, czyli naruszenie poufności prywatnych danych, o których wiele się mówi w kontekście Google. Oto co z tego wyszło:

Jak widać reklama Microsoftu ma zwrócić uwagę ludzi na kwestię prywatności, która była i jest niejednokrotnie dyskutowana w kontekście Google. Microsoft sugeruje, że reklamy kontekstowe odwołujące się do treści naszego maila są nieetyczne.

Zdania sa podzielone i pewnie każdy ma własną opinie na ten temat. Ja uważam, że nie jest naruszeniem prywatności algorytm, który nie rozumie o czym ani do kogo piszę, jedynie wyświetla reklamy w kontekście tego co piszę. Oczywiście nie mam gwarancji, że nikt nie zapisuje tych danych w odwołaniu do mojego konta na G+ i maila, zachowując informacje na przyszłość, ale nie mam również dowodów, że ktoś zbiera informacje na mój temat, żeby je przeciwko mnie wykorzystać. Dlatego reklama, chociaż odrobinę zabawna, nie wywołuje na mnie zamierzonego efektu.

Natomiast ten chwyt poniżej pasa może być skuteczny na szerszą skalę. Ciekawe, czy Google zareaguje jakimś oświadczeniem albo, być może kontr-reklamą, jak to miało kiedyś miejsce w przypadku reklam Mac vs Windows.

Natomiast dość bezczelne wydaje mi się zarzucanie innym braku prywatności i poufności przez Microsoft. W końcu to firma z Redmond jest sławna z tego, że jej systemy i produkty raportują każdy ruch użytkownika, wszystkie jego zwyczaje, Windows Media Player na domyślnych ustawianiach przesyła wszystkie informacje na temat multimediów w nim odtwarzanych itd. Być może tę kwestię wyciągnie uszczypnięte Google.

A jak wam podoba się niniejsza reklama? Zniechęca was do Gmaila? Zachęca do Office 365?