Apple

Nowe Macbooki Air mają problem nie tylko z klawiaturami

Kamil Świtalski
23

W Macbookach Air (2018) poza problemami z zacinającą się klawiaturą motylkową dochodzi kolejny problem — tym razem z płytą główną. Apple rusza więc z programem naprawczym.

Ostatnie lata dla przenośnych komputerów Apple to... nieustanne wpadki. Właściwie non-stop słyszymy o jakiś problemach — jak nie klawiatury, to taśmy od wyświetlaczy. Jak nie taśmy od wyświetlaczy to... puchnące, grożące wybuchem, akumulatory (zobacz: Apple za darmo wymienia baterię w Macbookach Pro z 2015 roku. Ruszył program naprawczy). Teraz świat obiegła wieść o kolejnych kłopotach — tym razem dotyczących Macbooków Air po ostatnim odświeżeniu. Chociaż tym razem, jak twierdzi samo Apple, problem dotyczy tylko niewielkiej ilość komputerów. Mimo wszystko fakt iż o takich dyskutuje się wewnątrz firmy jest bardzo niepokojący.

Zobacz też: A jednak jeszcze w tym roku? Znowu pojawia się temat 16-calowego Macbooka Pro

Macbook Air (2018) i nowy kłopot: tym razem chodzi o płytę główną. Rusza program wymiany

Wypuszczone na rynek jesienią 2018 Macbooki Air zaprojektowane zostały na modłę Pro. Wysokiej rozdzielczości ekrany, motylkowa klawiatura, cieńsza konstrukcja — i ograniczenie portów wyłącznie do USB-C. Ale, niestety, część z wypuszczonych na rynek egzemplarzy ma wadliwe płyty główne, które... nie pozwalają na włączenie komputera. Podobno mowa o niewielkiej ilości, ale konkretne liczby nie padły — wiadomo natomiast, że Apple zobowiązuje się do bezpłatnej naprawy przez cztery lata, liczone od daty zakupu urządzenia.

Zobacz też: Koniec plotek. Mac Pro nie zastąpi tarki do sera

Klienci których urządzenia zostaną przez Apple zidentyfikowane jako te, których odkryty błąd może dotyczyć otrzymają od firmy wiadomość informującą o możliwości skorzystania z darmowego programu naprawy — a także zasadach jego działania. Oczywiście, jak to zwykle bywa w przypadku Apple, jeżeli urządzenia mają jakieś uszkodzenia uniemożliwiające sprawną wymianę modułu — najpierw trzeba będzie zapłacić za ich naprawę. Ale to akurat standard, który nikogo nie powinien dziwić.

Źródło

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu

Więcej na tematy: