36

Kreatywna wpadka Eskadry z logiem Białegostoku

Na powyższym obrazku mamy przedstawione nowe logo miasta Białystok (to po lewej) przygotowane przez grupę Eskadra oraz starszą wersję loga organizacji the Lesbian, Gay, Bisexual & Transgender Community Center. O całej sprawie plagiatu czy też podobieństwa pisała już Gazeta, pisał też Maciek Budzich. Warto zauważyć, że agencje interaktywne / kreatywne wraz z logiem sprzedają całą […]



Na powyższym obrazku mamy przedstawione nowe logo miasta Białystok (to po lewej) przygotowane przez grupę Eskadra oraz starszą wersję loga organizacji the Lesbian, Gay, Bisexual & Transgender Community Center. O całej sprawie plagiatu czy też podobieństwa pisała już Gazeta, pisał też Maciek Budzich.

Warto zauważyć, że agencje interaktywne / kreatywne wraz z logiem sprzedają całą filozofię za nim stojącą, mówią o wartościach, reprezentowanych trendach, znaczeniu poszczególnych kolorów oraz zawsze o trudzie związanym z kreacją. Tak też było i w tym przypadku:

„Przedstawiciele firmy na jednej z konferencji prasowych przekonywali, że długo pracowali nad ostateczną formą znaku, a kontur w środku przedstawia sylwetkę granic administracyjnych miasta. Mówili też o inspiracjach zza oceanu. Hasło użyte na billboardach i w materiałach promocyjnych było bowiem parafrazą kultowych już w popkulturze: „I | NYC” czy „I | McDonald’s”.”

W świetle tych wypowiedzi muszę przyznać, że sytuacja Eskadry jest nie do pozazdroszczenia. Domniemywa , że logo jest sprawką jakichś mało ambitnych pracowników firmy zajmujących się tym projektem i tak naprawdę nikt z zarządzających nie miał świadomości o jego pierwowzorach (mam nadzieję, że nie jestem zbytnio naiwny). Oczywiście można by się zastanawiać jak wygląda proces kreatywny, kontrola pracowników, zarządzanie projektami itd, ale jak wiemy mimo najlepszych procesów wewnętrznych wpadki zawsze się zdarzają.

Niestety wyszło jak widać, a widać, że loga są niemal identyczne i teraz należy przełknąć „żyletkę” i liczyć na to, że „przełyk” nie zostanie naruszony. Ciekawy jestem jak z tego problemu wybrnie Eskadra? Można to zrobić z klasą przepraszając i podejmują się zwrotu kosztów. Można też iść w zaparte udowadniając, że jednak są różnice, że to się mieści w ramach „nie plagiatu”, i że to dobre logo.

obrazek logosów pochodzi z blog.mediafun.pl