23

Kciuk od O2 poradził sobie tam, gdzie Wyczaj.to od Onetu nie dało rady

Kciuk.pl powstał pod koniec 2009 roku wchodząc na rynek zdominowany przez Wykop.pl, tuż po spektakularnej porażce Wyczaj.to od Onetu. Grzesiek nie był podówczas specjalnie entuzjastyczny. Ja – pracując wcześniej przez 2 lata dla 02 – wierzyłem, że nawet Kciuk nie powieli sukcesu Wykop.pl, ale na pewno znajdzie swoją niszę i użytkowników. Głównie dlatego, że O2 zawsze […]

Kciuk.pl powstał pod koniec 2009 roku wchodząc na rynek zdominowany przez Wykop.pl, tuż po spektakularnej porażce Wyczaj.to od Onetu. Grzesiek nie był podówczas specjalnie entuzjastyczny. Ja – pracując wcześniej przez 2 lata dla 02 – wierzyłem, że nawet Kciuk nie powieli sukcesu Wykop.pl, ale na pewno znajdzie swoją niszę i użytkowników. Głównie dlatego, że O2 zawsze potrafiło swoje serwisy rozkręcić „kupnym” kontentem i ruchem przerzuconym ze strony głównej portalu. Sądząc po danych z Gemiusa, które opublikował dziś na Facebooku Michał Brański, nie myliłem się. Szału nie ma, ale Kciuk poradził sobie i przetrwał.

W przypadku Wyczaj.to, Onet traktował projekt po macoszemu, albo założył że pierwsi użytkownicy sami zbudują społeczność i napędzą dodawanymi treściami kolejnych. Co było do przewidzenia, takie puszczenie serwisu na samopas skończyło się tym, że przed jedynymi użytkownikami byli co głupsi spamerzy, marnujący swój czas i wysiłek na witrynie odwiedzanej głównie przez im podobnych. O2 włożyło w kontent i moderację serwisu znacznie więcej wysiłku i pieniędzy. Oto efekty.

Trudno zdobyć aktualne dane na temat ruchu na Wykopie, a i o Kciuku wiem mniej niż bym chciał. Jednak porównując dane z Alexy i innych źródeł, starsze dane na temat Wykopu i odrobinę własnych spekulacji, można chyba mniej więcej nakreślić aktualną sytuację Kciuka. Całkiem solidny ruch usprawiedliwiający istnienie serwisu, ale o znacznie gorszej „jakości” niż wypadku Wykopu, ze względu na bardzo anemiczną społeczność i mniejszy ruch na stronie głównej.

Michał Brański nie chce zdradzić, czy serwis jest rentowny, ale brak na nim reklam (poza wyświetlanymi w materiałach z Wrzuty) i sponsorowanych materiałów, więc podejrzewam, że ważniejsza dla O2 jest jego rola jako kolejnej „rozdzielni” ruchu w ramach serwisów grupy uzupełniającej stronę główną portalu. Zwłaszcza, że znacząca cześć treści na Kciuku może razić poważniejszych reklamodawców.

Widoczne na zrzucie ekranu spadki Michał kładzie na karb pogody i świąt. Jednak niezależnie od nich, Kciuk poradził sobie, tam gdzie Wyczaj.to poległo. Dlatego można się oburzać i narzekać na O2 sprzedaje „cycki i przemoc”, tak jak to robiła konkurencja po odpaleniu Pudelka (ale przed próbami skopiowania tego serwisu), jednak lepiej wyciągać wnioski. Tak z sukcesów, jak i raczej przaśnych projektów jak Kciuk, które przetrwały tam gdzie inni nie dali sobie rady.

Zastrzeżenie: Jestem byłym pracownikiem o2.pl i przez pewien czas współpracowałem również z opisywanym serwisem.