Piszę zupełnie na poważnie – dla mnie ten pomysł na odsyłanie ludzi do wskazanego miejsca lub tekstu jest mało interesujący, zbyt wymagający i po prostu nudny i brzydki. Kody QR są brzydkie, nijak nie pasują do nowoczesnego marketingu i reklamowanych produktów i na dodatek to ja (klient) mam wyciągnąć telefon, odblokować go, uruchomić aplikacje i […]

Piszę zupełnie na poważnie – dla mnie ten pomysł na odsyłanie ludzi do wskazanego miejsca lub tekstu jest mało interesujący, zbyt wymagający i po prostu nudny i brzydki.

Kody QR są brzydkie, nijak nie pasują do nowoczesnego marketingu i reklamowanych produktów i na dodatek to ja (klient) mam wyciągnąć telefon, odblokować go, uruchomić aplikacje i zeskanować. Przepraszam ale nie chce mi się, nawet jeśli pod kodem kryje się wspaniały konkurs czy szczegółowe informacje o produkcie (a to jest drugi problem QR kodów czyli stosowanie ich jedynie do reklamy i odsyłania do kolejnej reklamy).

Nie wspomnę już o logowaniach przez skanowanie kodów czy innych szalonych pomysłach. To nie jest technologia, która ułatwia nam interakcję – jest to jakiś skrót ale za bardzo absorbujący. Do tego mało efektowny i często używany bezzasadnie. Mówię tutaj na przykład o programach telewizyjnych w których stacja podaje QR kod. Po co? Skoro jestem w domu i do telefonu mam zapewne tak samo daleko jak do komputera. Nawet jakbym miał telefon przy sobie to co mam go teraz, odblokować, uruchomić aplikacje i zdążyć zeskanować? Litości..

Nie rozumiem tych którzy z QR kodami wiążą jaką większą przyszłość i budują na ich bazie coś więcej niż usługa przesyłania linku do strony www czy tekstu (o ile komuś się chce wyciągnąć telefon). Nie neguję, że jest to ciekawa technologia ale nie widzę dla niej tak masowego zastosowania jak się to wydaje niektórym analitykom. Twierdzę też choć nie mam na to twardych danych, że ludzie nie będą szarpać torebek i wyciągać telefonów na widok QR kodu na reklamie czy w gazecie. Jeśli kogoś coś wybitnie zainteresuje to pewnie się skusi na skanowanie ale tak samo skusi się na wpisanie adresu email, znalezienie aplikacji czy dodatkowych informacji.

Osobiście programu do skanowania kodów tego typu użyłem chyba 5 razy przy czym dwa razy mnie zmuszono bo był to sposób logowania (tragiczna pomyłka, patrząc jak ludzie się męczyli na konferencji i instalowali aplikacje).

No ale może jestem po prostu za leniwy i się starzeje. Skanujecie QR kody? Gdzie i w jakich sytuacjach?