17

Jak zbudować skuteczny blog dla startupu?

Trafiłem dziś na ciekawy post Marka Sustera, który na łamach TechCrunch wyjaśnia dlaczego startupy powinny blogować, ale koncentruje się głównie na kwestiach ideologicznych. To niezły wstęp, ale bez kilku praktycznych tricków oczekiwanie na wymierne efekty może być męczące. Blogując w różnych miejscach od paru lat, budując kilka blogów firmowych zebrałem – chyba – na tyle doświadczenia, […]

Trafiłem dziś na ciekawy post Marka Sustera, który na łamach TechCrunch wyjaśnia dlaczego startupy powinny blogować, ale koncentruje się głównie na kwestiach ideologicznych. To niezły wstęp, ale bez kilku praktycznych tricków oczekiwanie na wymierne efekty może być męczące. Blogując w różnych miejscach od paru lat, budując kilka blogów firmowych zebrałem – chyba – na tyle doświadczenia, aby do teorii dorzucić kilka praktycznych tricków, jak efekty uzyskać nieco szybciej. 

Internauci nie czytają, oni skanują tekst

  • Wyraźnie odznaczające się śródtytuły co 3-4 akapity pomogą im wybrać interesujące fragmenty.
  • Blok tekstu prezentujący konkretne fakty najlepiej zamienić na listę wypunktowaną.
  • Im więcej tekstu, tym mniej przeczytają – oświeć czytelnika, ale zrób to szybko, każde zbędne słowo to poważny błąd.
  • Statystyczny internauta woli „odwróconą piramidę” – konkluzja najpierw, szczegóły dalej.
  • Sprytne tytuły i śródtytuły odstraszają czytelników, śródtytuły powinny informować co się za nimi znajduje, a nie być niszowymi żartami.

Zdecyduj co chcesz osiągnąć

  • blog dla użytkowników? – objaśniaj działanie swojego produktu, tricki ułatwiające życie. Nowy serwis powinien rozwiązywać jakiś problem, więc zadbaj, aby pytając o niego Google użytkownik otrzymał odpowiedź znajdującą się na twoim blogu. Jego skuteczność będzie zależała od „długiego ogona”, czyli nietypowych zapytań i użyteczności prezentowanej treści, a nie od kilku najważniejszych słów kluczowych.
  • blog dla branży? – nie pisz pod Google. Do swojej grupy docelowej dotrzesz tylko przez social media (=Facebook) i RSS. Opisuj swoje praktyczne doświadczenia z budowy, prób rozwinięcia, monetyzacji serwisu. Tylko praktyczna wiedza, której czytelnicy nie znajdą gdzie indziej, może ich skłonić do dzielenia się wpisami wśród swoich znajomych (z branży) i odnoszenia się do nich.
  • blog dla mediów? Nie ma czegoś takiego. Media łykają standardowy PR, ale b. rzadko szukają proaktywnie informacji monitorując nowe projekty. Chyba że jesteś Naszą-Klasą.
  • Szybkie efekty? Kładź nacisk na promocję w social media – nowe teksty rozsyłaj do znajomych zainteresowanych tematyką z prośbą, aby podzielili się tym tekstem ze swoimi znajomymi jeśli uznają go za interesujący. Wtedy istnieje szansa, że ich znajomi uznają tak samo – jeśli będziesz wypychał kontent mechanicznie to zostaniesz spamerem.

Social Media

  • Facebook, Wykop – inne serwisy nie przynoszą wymiernych efektów, a tylko zaśmiecają stronę.

Weź przykład z Mashable

  • Ludzie chcą się dzielić dobrą treścią, ale muszą wyraźnie widzieć, że mają taką możliwość. Nie będą szukać wycieniowanych klawiszy na końcu wpisu, nie będą klikać „like” ukrytego gdzieś po bokach. Nie klikną, jeśli na pierwszy rzut oka nie rozpoznają serwisu społecznościowego jaki znają.
  • Stwórz „społecznościową szynę”[demo], czyli mobilny fragment strony z społecznościowymi widgetami pozostający cały czas w polu widzenia. Na zagranicznych serwisach to standard, a w Polsce praktycznie nieobecna, choć bardzo skuteczna praktyka.
  • Zainstaluj społecznościowe widgety na stronie głównej bloga. Jeśli stosujesz zasadę „odwróconej piramidy” sam tytuł i lead tekstu może skłonić czytelnika, aby podzielić się nim na Facebooku.
  • Rozważ wykorzystanie Facebookowego „Share” zamiast „Like”. „Share” wymusza komentarz, komentarz budzi dyskusję, dyskusja podnosi informację w Facebookowych streamach „najpopularniejsze aktualizacje”. Tego nie przebije nawet nowy sposób prezentacji „Like” na Facebooku.
  • Między fanpage, a blogiem istnieje synergia. Jedno napędza drugie, więc „Like box” jest obowiązkowy.

Nie kombinuj

  • WordPress jest prosty w instalacji, darmowy, dobrze się pozycjonuje i posiada bazę wtyczek robiących, absolutnie wszystko czego możesz potrzebować – twój programista sobie poradzi, jeśli tylko wie jaki efekt ma osiągnąć.
  • Blog na blogspot, blogach onetu czy innym gotowym rozwiązaniu wygląda niepoważnie i nie daje ci możliwości optymalizacji.
  • W sieci znajdują się dziesiątki tematów graficznych do WordPressa na bazie których możesz legalnie zbudować własny, więc nie odkrywaj ameryki na nowo.