18

Jak deweloperzy testują aplikacje na Androida? Długo…

Spodziewałem się, że mogą być z tym problemy, ale żeby było aż tak trudno? Użytkownicy aplikacji z Google Play często narzekają, że pobrane przez nich programy nie działają na niektórych urządzeniach. W komentarzach wylewają swoje niezadowolenie na deweloperów, którzy nie przyłożyli się do pracy. Wystarczy jednak bliżej przyjrzeć się problemowi, aby stwierdzić, że dostosowanie programu […]

Spodziewałem się, że mogą być z tym problemy, ale żeby było aż tak trudno? Użytkownicy aplikacji z Google Play często narzekają, że pobrane przez nich programy nie działają na niektórych urządzeniach. W komentarzach wylewają swoje niezadowolenie na deweloperów, którzy nie przyłożyli się do pracy.

Wystarczy jednak bliżej przyjrzeć się problemowi, aby stwierdzić, że dostosowanie programu czy gry do wszystkich wersji popularnego Andka na wszystkich urządzeniach przenośnych to nie lada sztuka.

Sam często borykam się z problemem dopasowania aplikacji dostępnych w Google Play z moim smartfonem. Niekiedy programu czy gry nie da się po prostu zainstalować, innym razem działają one wadliwie. Niedopatrzenie ze strony dewelopera? Często – tak. Nie jest to jednak cała prawda o aplikacjach na Androida.

TechCrunch przeprowadził ciekawą ankietę wśród największych i najpopularniejszych producentów aplikacji w e-sklepie Google’a. Wyniki badań są moim zdaniem bardzo ciekawe i pokazują, jak trudną pracą jest przygotowywanie aplikacji na Androida. Dlaczego? Rekordzista, firma Animoca, testuje każdą stworzoną przez siebie aplikację na ponad… 400 urządzeniach.

Inni deweloperzy nie pozostają daleko w tyle. Zobaczmy, jak wygląda testowanie aplikacji wśród popularnych twórców gier i programu na Androida.

Red Robot Labs (Life is Crime, Forever Drive) – 2 pracowników testuje aplikacje na 12 urządzeniach. Dodatkowo deweloper korzysta z usług firmy Testology, która w ramach swojej oferty zapewnia testowanie aplikacji na 35 urządzeniach.

Pocket Gems (Tap Dragon Park, Tap Zoo Classic, Tappily Ever After) – testuje swoje aplikacje na około 40 urządzeniach.

Storm8 (World War, iMobsters, Zombies Live) – testuje swoje aplikacje na około 30-50 urządzeniach (w zależności od potrzeb).

Animoca (Stellar Escape, Pretty Pet Salon, Bulba the Cat) – testuje swoje aplikacje na „tylu urządzeniach, ile to możliwe”.

Już same zdjęcia przedstawiające zestaw smartfonów i tabletów, na których sprawdzane są gry i programy robi wrażenie. Deweloperzy muszą sporo się napracować, aby ich pomysły weszły w życie i zostały docenione przez użytkowników. Na szczęście mogą korzystać z usług takich firm jak wspomniana już Testology, która zajmuje się testowaniem aplikacji na wybranych platformach.

To jak ważne jest dopasowanie aplikacji do wszystkich możliwych urządzeń pokazuje przykład Animoca. „Gdybyśmy przyjęli za cel 90% kompatybilności – powiedział przedstawiciel firmy – „7 mln pobrań pozbawionych byłoby naszego wsparcia”. A to z kolei oznacza 7 mln niezadowolonych klientów, co stanowi potężną liczbę.

Nie, w podsumowaniu nie będę pisał, że to wszystko jest winą Google’a, który niedostatecznie walczy z fragmentacją Androida.

Grafiki: 1, 2