iPhone SE 2020
60

Recenzja iPhone SE 2020. Szybko zapomniałem o przedpotopowym wyglądzie

Najbardziej kontrowersyjny smartfon 2020 roku? Myślę, że przez kolejne miesiące raczej nikt nie zabierze iPhone SE 2020 tego tytułu. Sprawdziłem jednak, czy to dobry smartfon.

Najłatwiej zawsze ocenić urządzenie widząc jego zdjęcia w internecie. iPhone SE 2020 dostał po głowie błyskawicznie za dwie rzeczy. Wykorzystanie obudowy od iPhone 8 (i generalnie konstrukcji, która pamięta iPhone 6) i grube ramki na ekranie. Oczywiście głównie od fanów Androida, gdzie przecież smukłe ramki można znaleźć w smartfonie za 800 złotych. Tyle tylko, że iPhone SE 2020, poza wyglądem oczywiście, deklasuje każdy telefon w segmencie cenowym do 2200 złotych.

I powiem Wam, że w zasadzie już po kilku godzinach przestałem zwracać na te okropnie grube ramki uwagę. Smartfon nadrabia bowiem w praktycznie każdym temacie – dodatkowo to kompletny iPhone, który oferuje praktycznie to samo co każdy inny nowy smartfon z tej serii. I nie da się go nie rozpatrywać bez ekosystemu, którego błyskawicznie staje się integralną częścią. Jak działa, jakie robi zdjęcia i jak się go używa? Zapraszam na recenzję.

Ci, którzy wolą czytać niż oglądać też dostaną materiał dla siebie – postanowiliśmy postawić też na drugą opinię, dlatego smartfona przetestuje również Kamil Świtalski i spisze swoje wrażenia w osobnym materiale, który pojawi się niedługo na Antywebie.

Smartfona do testów wypożyczył sklep X-kom, dzięki! Znajdziecie go u nich pod tym linkiem.