4

iPad z dwoma złączami dock jednak istnieje! Prototyp na sprzedaż

Pamiętacie może plotki i pokrowce krążące po Internecie, które miałyby zapowiadać iPada wyposażonego w dwa złącza typu dock? Jak dobrze wiemy, ostatecznie w żadnej z dotychczasowych generacji nie pojawiło się to rozwiązanie, ale ów prototyp powstał. Pojawił się on na aukcji na amerykańskim eBay’u i został sprzedany za bagatela 10.200 dolarów. Wariactwo? Taki „okaz” jest […]

Pamiętacie może plotki i pokrowce krążące po Internecie, które miałyby zapowiadać iPada wyposażonego w dwa złącza typu dock? Jak dobrze wiemy, ostatecznie w żadnej z dotychczasowych generacji nie pojawiło się to rozwiązanie, ale ów prototyp powstał. Pojawił się on na aukcji na amerykańskim eBay’u i został sprzedany za bagatela 10.200 dolarów. Wariactwo?

Taki „okaz” jest niewątpliwie czymś niezwykłym. Bardzo rzadko mamy możliwość zobaczenia produktów marki Apple, które nie trafiły do sprzedaży. Opisywany iPad to pierwsza generacja tego urządzenia, dysponująca pamięcią o pojemności 16 gigabajtów. Sprzedający twierdzi, że urządzenie było zablokowane, ale udało mu się przywrócić kilka funkcji. Okazuje się, że prototyp iPada pracuje na testującym oprogramowaniu Apple – SwitchBoard.

Informacja, o rozważaniach nad masową produkcją tej wersji iPada, budzi wiele ciekawych pytań. Dlaczego ostatecznie nie trafiła ona na taśmy produkcyjne? Odpowiedź może być infantylnie banalna – nie spodobała się prezesowi firmy Steve’owi Jobsowi. Być może Apple przewidywało również, że obecność dwóch takich samych złącz w jednym urządzeniu rodziłoby wątpliwości co do koncepcji samego urządzenia – zostałoby to odebrane jako brak zdecydowania przy projektowaniu.

Otworzyłoby to również całkiem inne możliwości dla innych firm, zajmujących się produkcją akcesoriów dla tabletu Apple. Obecność złącza dock na dłuższym boku umożliwiałaby stworzenie całej masy klawiatur, które nie wymagałyby własnego zasilania i łączności bezprzewodowej Bluetooth. Wszystkie dostępne klawiatury firm trzecich muszą być wyposażone we wcześniej wspomniane atrybuty, w przeciwnym razie nie miałyby racji bytu lub musiałyby współpracować z iPadem w pozycji pionowej, co byłoby po prostu niewygodne.

„Keyboard dock” od Apple nie cieszył się dużą sprzedażą i nic dziwnego. Klawiatura posiada standardowe rozmiary i nie można przypisać jej etykietki „mobilnej”. Ciekawym rozwiązaniem jest projekt „Brydge”, czyli klawiatura nawiązująca swoim wyglądem do klawiatur w MacBookach Pro – w serwisie KickStarter zebrane zostało już 694.000 dolarów, choć na rozpoczęcie produkcji wymagane było „tylko” 90.000.

Muszę powiedzieć, że brakuje mi możliwości „zadockowania” iPada w pozycji poziomej – chociażby do jednoczesnego ładowania go i chociażby oglądania filmu. Rozwiałoby to również problem ładowania dwóch urządzeń gdybyśmy zdecydowali się na zakup klawiatury, która uczyniłaby iPada bardziej „laptopowym” – po prostu klawiatura ekranowa nie jest jeszcze w stanie zastąpić fizycznych przycisków. Ciekaw jestem czy w niedalekiej przyszłości, na przykład „jeszcze nowszym” iPadzie ujrzymy złącze dock przeniesione na dłuższą krawędź. Być może wtedy samo Apple spróbowałoby swoich sił w stworzeniu nowej jakości akcesoriów do tego produktu. Ja będę cierpliwie czekał.

Źródło: PhoneArena, grafiki: 1, 2.