24

Internet wreszcie będzie wszędzie?

Czy dostęp do Internetu jest jednym z podstawowych praw człowieka, takim jak np. wolność czy możliwość zaspokojenia pragnienia? Nawet w Polsce wystarczy wybrać się gdzieś dalej za miasto, aby kompletnie stracić zasięg. Teraz jednak uczyniony został kolejny krok na drodze ku dotarciu z siecią tam, gdzie do tej pory można było tylko o niej pomarzyć. […]

Czy dostęp do Internetu jest jednym z podstawowych praw człowieka, takim jak np. wolność czy możliwość zaspokojenia pragnienia? Nawet w Polsce wystarczy wybrać się gdzieś dalej za miasto, aby kompletnie stracić zasięg. Teraz jednak uczyniony został kolejny krok na drodze ku dotarciu z siecią tam, gdzie do tej pory można było tylko o niej pomarzyć.

Od kilku miesięcy prawo nakłada na wszystkich projektantów i wykonawców budynków wielorodzinnych, aby były one wyposażone w instalację teletechniczną. Dzięki temu, kiedy ktoś poczuje nagle, że przydałby mu się kablowy Internet, to nie trzeba wybijać dziur w ścianach, aby go doprowadzić.

To dotyczy jednak nowo-powstających domów. A co ze starszymi? Te przeważnie są z tym wymaganiem na bakier. I o ile kucie ścian nie jest przeważnie jakąś ogromną niedogodnością, to dobrze jest kiedy Internet po kablu można w ogóle dociągnąć. Pochodzę z Podlasia, które słusznie nie jest uważane za liderujący w Polsce region, jeśli chodzi o powszechność dostępu do sieci. Mam wielu znajomych, którzy mieszkając na wsi skazani są na korzystanie z mobilnego Internetu Orange, bo tylko taką mają możliwość. „Cieszą się” wtedy zawrotną prędkością 30 Kbps… Wyobraźcie sobie tylko, jak musi wyglądać ich multimedialna codzienność – podpowiadam – nie jest za bardzo „multi”.

Dlatego też z wielkim entuzjazmem przyjąłem informację o porozumieniu podpisanym przez Urząd Komunikacji Elektronicznej i Urząd Regulacji Energetyki. Chodzi w nim o to, że jeśli mamy uczynić dostęp do Internetu powszechnym, to mamy możliwości takie jak stawianie kolejnych masztów, do jego mobilnego odbioru, albo skorzystanie z istniejącej już infrastruktury. A jaka sieć jest bardziej powszechna, niż ta elektryczna?

Internet z gniazdka

Dzięki umowie, w przyszłości, do podpięcia się do sieci wystarczające będzie wsadzenie wtyczki do gniazdka elektrycznego. Na razie podpisany dokument dotyczy tylko zmian w prawie  i dostępie do infrastruktury, ale rozbudza nadzieję na nadanie temu kierunkowi rozwoju szybszego biegu.

Nie jestem jednym z tych, którzy od razu, w czambuł, potępiają ingerencję państwa w regulacje dotyczące Internetu. Ba, jestem nawet przekonany, że czasami są one wręcz potrzebne, aby chronić dobro klienta. Zwłaszcza, że mimo zawartych już kilka miesięcy „prywatnych” porozumień na tym polu (Orange z PGE i Netii z RWE), nic się nie dzieje.

Internet z gniazda nie jest najlepszą formą dostępu do sieci. Mogą to zapewne potwierdzić osoby, które korzystają z tej technologii jako zamiennika domowych sieci WiFi czy LAN. Często powstają zakłócenia, a linie potrafią sprawiać nieoczekiwane psikusy w momentach największego obciążenia, ale… jak się nie ma co się lubi, to się lubi co się ma.

Z oceną możliwości tej technologii na ogólnopolskiej skali musimy jeszcze poczekać, ale sądzę, że nie będzie ona miała problemów z przebiciem 30 Kbps…

Foto