8

Imprezy startupowe – jakie przyjąć kryteria zwycięzcy a przy okazji nauczyć więcej

Autor prowadzi blog – ProductLabs.co Ponarzekałem trochę na polską edukację, to teraz pora na jakieś propozycje. Mamy wiele imprez typy Startup Weekend. Wierzę, że że to jedno ze źródeł, które potrafią przekazać praktyczną wiedzę równą kilku semestrom na studiach biznesowych. Parę imprez i mamy PhD :D Mogą dużo uczyć, ale muszą rozwijać swoją formułę, nie […]

Autor prowadzi blog – ProductLabs.co
Ponarzekałem trochę na polską edukację, to teraz pora na jakieś propozycje. Mamy wiele imprez typy Startup Weekend. Wierzę, że że to jedno ze źródeł, które potrafią przekazać praktyczną wiedzę równą kilku semestrom na studiach biznesowych. Parę imprez i mamy PhD :D Mogą dużo uczyć, ale muszą rozwijać swoją formułę, nie tylko wciąganiem co lepszych do inkubatorów, ale zmianą planu samej imprezy.  Obecnym problemem jest brak ciągłości przedstawianych tam pomysłów po zakończeniu weekendu. Poniżej propozycja co można zmienić.

Jednym z problemów jest brak, w trakcie imprezy, konfrontacji produktu rynkiem. Z powodu małej ilości czasu pomocnym jest Lean Startup. Jeden z organizatorów Startup Weekend już zaplanował adaptację tej imprezy do nowych wyzwań. Jego wnioski z poprzednio organizowanego weekendu skupiają się na tym czego unikać (planowania finansów, PR, developmentu, formy prawnej, ryzyk) i na czym się skupić (zbudowanie modelu Lean Canvas, poszukiwanie problemu i weryfikacja wagi tego problemu dla klienta, wykonanie propozycji rozwiązania problemu – MVP). Korzyści? Skupienie się użytkowniku, jego rzeczywistych problemach oraz poszukiwaniu akceptowalnego rozwiązania. Na reszta przyjdzie czas poźniej.

Lean Startup Machine idzie krok dalej. W trakcie imprezy promują stworzony produkt na AdWords i próbują uzyskać pierwszą nawet sprzedaż. Czasem to się udaje (!). Ktoś zarzuci, powstaną wydmuszki. Ja wolę szybki produkt, który rozwiązuje rzeczywisty problem, niż męczone dwa lata nie wiadomo co. Wracając do ciągłości przedsięwzięcia po imprezie. Te produkty, które przeszły tam pierwszą weryfikację rynku żyją dalej. Twórcy po prostu rozumieją klienta i swój produkt, widzą sens dalszego działania. Reszty douczą się gdzie indziej.

Pisałem już mierzeniu wyników na imprezach tutaj, więc pod powyższym podpisuję się obiema ręcami.

Fotka z blog.berytech.org

Autorem jest Maciej Oleksy, twórca – Meegusto.com
oraz blogu – ProductLabs.co