Technologie

I to się nazywa innowacja w smartfonie - brawo ZTE!

JS
Jakub Szczęsny
26

Rozmawiając z kolegami z redakcji, czy z branżowymi pobratymcami dochodzę do jednego wniosku. Czas innowacji w smartfonach jakiś czas temu się skończył. Głównie szlifowane jest to, co już osiągnięto w kontekście personalnych urządzeń mobilnych i pompowanie ekranów oraz podzespołów. Już od dawna nie...

Rozmawiając z kolegami z redakcji, czy z branżowymi pobratymcami dochodzę do jednego wniosku. Czas innowacji w smartfonach jakiś czas temu się skończył. Głównie szlifowane jest to, co już osiągnięto w kontekście personalnych urządzeń mobilnych i pompowanie ekranów oraz podzespołów. Już od dawna nie wzdychałem do żadnego urządzenia tylko dlatego, że wprowadziło coś całkowicie nowego i przydatnego. Aż tu nagle przychodzi ZTE i zmienia moje myślenie o smartfonie "niemalże pozbawionym ramek".

Interaktywne ramki to żadna nowinka, nie znam jednak popularnego rozwiązania, które oferowałoby tak wiele

W kwestii smartfona bez ramek pojawiało się zawsze bardzo wiele pytań. Użytkownicy dywagowali nad tym, czy takie urządzenie będzie wytrzymałe. Według mnie, bardzo niewielka odległość od ekranu do krawędzi urządzenia można być kluczowa dla mało przyjemnego scenariusza upadku smartfona. Zniszczenie wyświetlacza to sprawa całkiem prosta - choć mnie to się jeszcze nigdy nie zdarzyło, znam osoby, które psują takie rzeczy na potęgę.

Jednak to, co pokazało właśnie ZTE daje nadzieję na to, że wady tego rozwiązania (o ile rzeczywiście się pojawią) zostaną przykryte przez ogrom zalet, które zaprezentowano na filmie. Dzięki nowatorskiemu podejściu do budowy urządzenia mobilnego, ZTE postanowiło wykorzystać minimalne ramki po bokach. Dzięki nim stworzono całkiem przyjemny zestaw przydatnych jak widzę gestów. Co dla mnie ważne, chińska firma udowodniła, że można jeszcze wykrzesać z tych urządzeń odrobinę innowacyjności. To ogromny plus dla ZTE!

Jak widać na promocyjnym wideo - użytkownik ma możliwość odblokowania ekranu, tworzenia zrzutów ekranowych, przybliżania treści, obracania ich, czy też wywoływania trybu "jednego kciuka". Można? Można. I tak powinny wyglądać innowacje. Patrząc na to, co pokazywało ostatnie Apple, miałem wrażenie, że innowacje nazywane są nad wyrost. A o ZTE słyszy się mało, natomiast dzieje się tam naprawdę dużo.

Grafika: 1

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu

Więcej na tematy:

technologiainnowacjaZTE