Usługi VoIP to niekoniecznie mój konik, aczkolwiek przy okazji rozmaitych wyjazdów na dziwne końce świata zdarzało mi się korzystać ze Skype'a, aby ni...
Google Voice pojawił się dziś w moim okienku chatu Gmaila nad nazwiskami znajomych. Przyznaję jednak, że już wcześniej zainstalowałem stąd wtyczkę, która usługę aktywizuje. Z wykonywaniem połączeń nie ma żadnych kłopotów, a przeglądarkowy interfejs jest prosty i funkcjonalny, czyli optymalny dla takiej aplikacji.
Nie da się jednak ukryć, że kluczowym czynnikiem mogącym przeważyć na stronę Skype/Google w tym temacie przynajmniej u mnie są ceny za połączenia. Na tej stronie znajdziecie pełen cennik dla Skype, tutaj zaś dla polskiej wersji Google Voice. I jak wypada porównanie? Otóż GV jest w kilku sprawdzonych przeze mnie krajach nieznacznie, bądź całkiem sporo tańszy (90gr vs <50gr). Na telefonach stacjonarnych zbyt wiele się nie zaoszczędzi, ale komórki znacznie łatwiej przełknąć jednak korzystając z nowej usługi. Ostatnio potrzeby na korzystanie z VoIP nie miałem, ale gdy następnym razem potrzebne mi będzie egzotyczne połączenie, to skorzystam z pewnością z GV.
A co jeszcze by się przydało? Oczywiście możliwość założenia sobie wirtualnego numeru telefonu oraz aplikacja smartfonowa pozwalająca mieć swój VoIPfon zawsze pod ręką. To jak się podoba, będziecie korzystać?
Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu