11

Google przyspiesza, real-time search jest już online!

Dzisiaj odbyła się konferencja Google Search Event (transmisja na żywo była emitowana od godziny 19:00), niestety nie miałem okazji jej wysłuchać bo w tym czasie mam treningi piłkarskie syna (strzelił dzisiaj trzy bramki w jednym meczu!). Jak można przeczytać w różnych źródła, podczas spotkania Google ogłosiło, że na bazie porozumienia z Facebook i Myspace, publiczne […]

Dzisiaj odbyła się konferencja Google Search Event (transmisja na żywo była emitowana od godziny 19:00), niestety nie miałem okazji jej wysłuchać bo w tym czasie mam treningi piłkarskie syna (strzelił dzisiaj trzy bramki w jednym meczu!). Jak można przeczytać w różnych źródła, podczas spotkania Google ogłosiło, że na bazie porozumienia z Facebook i Myspace, publiczne informacje z tych serwisów pojawią się w wynikach wyszukiwania. Mając Twittera oraz Facebook-a na pokładzie Google może więc przyczepić sobie etykietę real-time search.

Jak będą prezentowane wyniki w czasie rzeczywisty zobaczycie na poniższych screenach pochodzących z Techcrunch (na ich koncie w Google realtime search już działa – reszta użytkowników będzie sukcesywnie podłączana). Mówiąc krótko będą one wyświetlane w podobny sposób jak ma to miejsce na Twitterze, jeśli tylko na poszukiwane przez nas hasło pojawi się coś ciekawego w Facebook, Twitterze czy Myspace to wynik ten pojawi się automatycznie na stornie.






Podczas konferencji Google pokazało, że wyniki wyszukiwania są naprawdę podawane w czasie rzeczywisty. Na początku wyświetlono wynik wyszukiwania na słowo Obama, pojawiła się też sekcja real time. Po czym prowadzący zrobił wpis na Twitterze (na temat Obamy) i pojawił się on praktycznie w tym samym momencie w wynikach wyszukiwania.

Jeśli tak w rzeczywistości działać będzie Google przy współpracy z Twitterem czy Facebookiem to naprawdę może to być coś dużego. Pytanie tylko ile i czy w ogóle Google będzie w stanie wycisnąć dodatkową wartość z takich informacji. Nie trudno jest bowiem wyświetlić stream, który aktualizowany jest w czasie rzeczywistym, problemem może być użyteczność tych informacji dla przeciętnego internauty. Owszem są momenty w których bieżące informacje z Twittera i Facebooka będą bardzo interesujące np: relacja z bieżących wydarzeń, opinie, śledzenie interesujących nas haseł itp.

Jeśli chcecie przetestować jak działa real-time search w wykonaniu Google, wystarczy odwiedzić adres google.com/trends i kliknąć na któryś z odnośników w sekcji Hot Topics

Poniżej znajdziecie oficjalny film Google prezentujący nowe możliwości wyszukiwarki



Oczywiście real-time search działa najlepiej jeśli chodzi o język angielski – natomiast Google obiecało, że w pierwszym kwartale 2010 zostaną uwzględnione wszystkie języki (choć nie oznacza to, że nie znajdziemy teraz polskich wpisów z Facebooka czy Twitter, po prostu jakość wyników wyszukiwania może nie być idealna).