4

Google Picasa wreszcie dla maków

Nareszcie (można powiedzieć) Google udostępniło swój darmowy program do zarządzania, optymalizacji i edycji zdjęć czyli Picasa również posiadaczom komputerów od Apple. Aplikacja Picasa dla mac dedykowana jest dla systemów operacyjnych od Mac OS 10.4 i nowszych. Do tej pory z Picasa korzysta u mnie w domu głównie moja ładniejsza połowa, i bardzo sobie chwali ten […]

Nareszcie (można powiedzieć) Google udostępniło swój darmowy program do zarządzania, optymalizacji i edycji zdjęć czyli Picasa również posiadaczom komputerów od Apple. Aplikacja Picasa dla mac dedykowana jest dla systemów operacyjnych od Mac OS 10.4 i nowszych.

Do tej pory z Picasa korzysta u mnie w domu głównie moja ładniejsza połowa, i bardzo sobie chwali ten program. Nie dziwię się zresztą ponieważ zarówno prezentacja zdjęć w różnych formach jak i fatwy sposób ich edycji (szczególnie ciekawie wygląda rozpoznawanie twarzy przy korekcie „czerwonych oczu”) mogą się podobać. Z kolei ja na macbooku jeszcze nie przyzwyczaiłem się do iPhoto (nie miałem czasu usiąść i zrozumieć dokładnie tego programu).




Główną różnicą między Picasa i iPhoto jest fakt, że Picasa pracuje na naszych zdjęciach gdziekolwiek one się znajdują i nie tworzy dodatkowo własnej biblioteki zbierając w niej wszystkie nasze fotografie. Picasa dla mac potrafi wyświetlić również obrazki zgromadzone w programie iPhoto ale nie można ich edytować (iphoto udostępnia je programowi Google tylko do odczytu).

Polecam wypróbowanie Picasa na maku (trzeba pamiętać, że nadal jest to wersja laboratoryjna czyli jeszcze nie wszystko będzie działać tak jak należy – aczkolwiek po moich krótkich testach nie zauważyłem jakichś rażących błędów) nawet jeśli wszystkie wasze zdjęcia przechowujecie w iPhoto – programy te mogą pracować ze sobą nie czynią przy tym żadnej szkody naszym fotografiom.