google logo
21

Ok, Google. Tym razem „don’t be evil” Wam nie wyszło…

Lojalni użytkownicy to skarb. Deweloperzy? To też ogromna wartość dla giganta, który bazuje na utrzymaniu dobrze działającego ekosystemu usług. Google nie powinien wkurzać ani jednych ani drugich i tym razem to się w ogóle nie udało. Wszystko za sprawą funkcji, która co prawda nie była szczególnie szeroko wykorzystywana, ale dla niektórych stanowiła wręcz podstawę. Google pozbył się jej bez przekazania użytkownikom jakichkolwiek wyjaśnień.

W Mountain View postanowiono, że funkcja NFC Smart Unlock musi umrzeć. Nie zrobiono to w taki sposób, aby przynajmniej zminimalizować zaskoczenie użytkowników tym faktem. Wspomniany mechanizm pozwalał na sprawne odblokowywanie urządzenia za pomocą tokena lub karty wprowadzanej do urządzenia przez interfejs NFC. Ci użytkownicy, którzy zdążyli przed lipcem tę funkcję aktywować dalej mogą korzystać z tej metody uwierzytelniania. Natomiast wszyscy ci, którzy zechcą to zrobić później, takiej możliwości mieć nie będą. Mało tego, wylogowanie się z konta Google poskutkuje utratą możliwości ponownego uruchomienia NFC Smart Unlock.

Wśród poweruserów, którzy chętnie kupują urządzenia takie jak Nexus, czy Pixel, NFC Smart Unlock było bardzo atrakcyjną funkcją. To również deweloperzy, którzy bardzo lubują się w tego typu możliwościach. Google prawdopodobnie dzięki brakowi stosownej komunikacji ze swoimi klientami udało się wkurzyć właściwie i jednych i drugich. A wystarczyło ich tylko o tym powiadomić. Potwierdzenie faktu pozbycia się NFC Smart Unlock odbyło się dopiero w Issue Trackerze, gdzie pracownik Google oficjalnie oznajmił, że nowi użytkownicy nie będą w stanie skonfigurować mechanizmu.

Nie, Google. Tak się nie robi

Nie wiem, gdzie dokładnie popełniono błąd w Google, ale bardzo możliwe, że nikt szczególnie nie przejął się tym, aby poinformować użytkowników o rychłym wyłączeniu funkcji NFC Smart Unlock. Być może dlatego, że rzeczywiście, był to słabo znany mechanizm wśród posiadaczy telefonów z systemem Android. Nie oznacza to jednak, że Google może migać się od powiadamiania użytkowników, którzy z niej korzystali i zapewne przyzwyczaili się do niej. Dla nich będzie to naprawdę poważna strata, która pewnie nie przesądzi o przesiadce do konkurencji, ale z pewnością nie będzie poczytywana zbyt miło.

Nie jest to pierwszy raz, gdy Google „zabija” przydatną funkcję w swoim ekosystemie. Ostatnio pisaliśmy o Instant Search, który z niewiadomych właściwie powodów „wyleciał” z kręgu funkcji oferowanych przez wyszukiwarkę. Jednak w przeciwieństwie do NFC Smart Unlock, gigant przynajmniej zapowiedział ten fakt i… dzisiaj właściwie nikt nie ma o to pretensji. Natomiast w przypadku głównego bohatera tego wpisu, trudno jest zrozumieć, dlaczego właściwie użytkownicy o tym fakcie się nie dowiedzieli. Może Google liczyło, że nikt się nie zorientuje?