Podobno stara miłość nie rdzewieje. Chyba nie do końca jednak tak jest w przypadku technologii internetowych – tutaj raczej nowe (lepsze?) wypiera dawniejsze rozwiązania. Opierając się na tym przekonaniu Microsoft doszedł do wniosku, że użytkownicy urządzeń z systemem Windows 8 nie będą potrzebowali rozwiązań Google’a. Ale gigant z Mountain View nie daje się tak łatwo […]

Podobno stara miłość nie rdzewieje. Chyba nie do końca jednak tak jest w przypadku technologii internetowych – tutaj raczej nowe (lepsze?) wypiera dawniejsze rozwiązania. Opierając się na tym przekonaniu Microsoft doszedł do wniosku, że użytkownicy urządzeń z systemem Windows 8 nie będą potrzebowali rozwiązań Google’a. Ale gigant z Mountain View nie daje się tak łatwo wyrzucić z gry. I pokazuje, jak można wrócić do dobrze znanych rozwiązań.

Problem jest chyba znacznie szerszy niż tylko kwestia obecności Google’a w Windows 8. Microsoft nie od dziś ma awersję do alternatywnych rozwiązań i wszystkimi drogami stara się skłonić swoich użytkowników do korzystania wyłącznie z własnych rozwiązań. Dość wspomnieć zamieszanie z odinstalowywaniem Internet Explorera przed laty czy podobną historię, która wyszła na jaw podczas testowania Windows 8.

Microsoft chciałby, aby jego klienci korzystali tylko z jego rozwiązań, ale my mamy prawo nie zgadzać się z takim podejściem. Ale przejdźmy do sedna. Domyślną wyszukiwarką w Windows 8 jest Bing i wcale tak łatwo nie jest zmienić ją na inne rozwiązanie. Aby to ułatwić, Google przygotował własną aplikację na potrzeby najnowszej odsłony systemu Microsoftu. To jednak nie wszystko, Google aktywnie zachęca do przejścia na własną wyszukiwarkę – za pośrednictwem strony getyourgoogleback.com.

Jeżeli przyjrzeć się bliżej materiałowi wideo, który zamieszczono w związku z uruchomieniem strony (patrz wyżej), to widać, że Google nie mógł odmówić sobie odrobiny złośliwości w stosunku do Windows 8. Już sama piosenka odtwarzana w tle daje do zrozumienia, że system Microsoftu bez Google i przeglądarki Chrome jest po prostu niepełny. Nie wiem, czy użytkownicy będą tańczyć ze szczęścia, do czego namawia ich reklama, ale z pewnością wiele osób ucieszy prosty poradnik, jak zainstalować Google w Windows 8.

Zastanawiam się natomiast, czy ruch Microsoftu znacząco wpłynie na przyzwyczajenia użytkowników Windows 8? Z tego co pamiętam, słynny ekran wyboru przeglądarki, który wymusiła na Microsofcie Unia Europejska nie miał większego wpływu na popularność Internet Explorera. Może więc Google rzeczywiście zacznie tracić użytkowników, którym po prostu nie będzie się chciało instalować nowej wyszukiwarki w miejsce Binga. Nie jestem co do tego przekonany, ale czas pokaże, czy strategia Microsoftu zacznie się sprawdzać.

Grafika: DreamWorks Animation