8

Głos jako najlepszy sposób identyfikacji? Polski VoicePIN.com przekonuje, że tak i zamierza zaprezentować to w USA

Rozwiązania biometryczne w zakresie identyfikacji ludzie nie są niczym nowym – z różnym skutkiem i na różną skalę wprowadzane są od dawna. Można jednak przyjąć, że prawdziwy rozwój tego segmentu branży nowych technologii jest dopiero przed nami. Czy któraś z metod totalnie zdominuje pozostałe? Trudno odpowiedzieć na to pytanie. Warto jednak pamiętać, że badanie linii […]

Rozwiązania biometryczne w zakresie identyfikacji ludzie nie są niczym nowym – z różnym skutkiem i na różną skalę wprowadzane są od dawna. Można jednak przyjąć, że prawdziwy rozwój tego segmentu branży nowych technologii jest dopiero przed nami. Czy któraś z metod totalnie zdominuje pozostałe? Trudno odpowiedzieć na to pytanie. Warto jednak pamiętać, że badanie linii papilarnych czy skanowanie oka nie zamyka tego tematu – kluczem może być także głos, a na tym polu rozwija się polska firma VoicePIN.com.

Producenci smartfonów od jakiegoś czasu wzbogacają swoje urządzenia, zwłaszcza te topowe, o czytniki linii papilarnych. Podobne rozwiązania były już wcześniej implementowane np. w laptopach, ale dzisiaj stosowane narzędzia mają oferować znacznie lepszą jakość, poprawiają stopień bezpieczeństwa. Alternatywą ma być np. skanowanie siatkówki oka czy twarzy, nad tym też pracują producenci sprzętu mobilnego czy bankomatów. A co z głosem? Czy głos może być bezpiecznym i niepowtarzalnym kluczem? Polacy przekonują, że tak.

Uniwersalne rozwiązanie krakowskiej firmy

VoicePIN.com działa na rynku zaledwie od kilku lat, ale firma twierdzi, że zdołała się już dostać do globalnej czołówki producentów rozwiązań bazujących na biometrii głosowej. Startup chwali się solidnym zapleczem naukowym, jego pracownikami są m.in. naukowcy z AGH. Zespół przekonuje, że jego produkt wyróżnia niezawodność i skalowalność. Co jeszcze można o nim powiedzieć?

Atutem rozwiania jest to, że powinno działać w każdym kraju, bez względu na to, jakim językiem władają użytkownicy. Przeszkodą nie są ponoć problemy z głosem, choroba czy zmęczenie. Zastanawiałem się, czy możliwe jest nagranie czyjegoś głosu i odtworzenie go w celu oszukania systemu, znalazłem informację, z której wynika, że takie hackowanie nie przejdzie, system rozpozna sztuczki tego typu. Co ciekawe, można się spodziewać rozszerzania zabezpieczeń o kolejne rozwiązania biometryczne – ważne stanie się np. to, jak użytkownik trzyma smartfon, którego używa do identyfikacji. Mogłoby się także pojawić rozpoznawanie ruchu ust. Tak złożone rozwiązanie rzeczywiście trudno byłoby oszukać, nie wystarczy tu kod PIN.

tc_meetup2

Proces wdrażania rozwiązania nie trwa długo, może wynieść parę miesięcy. Identyfikacja użytkownika trwa natomiast trzy sekundy (pozostawienie wzorca trwa trochę dłużej – kilkanaście sekund). Wszystko to sprawia, że klienci mogą być zainteresowani wdrożeniem rozwiązania: jest szybkie, skuteczne i przede wszystkim bezpieczne. Skoro już o klientach mowa – do kogo kierowana jest ta usługa?

To startup z działki fintech (financial technology) – odbiorcami usługi mogą być banki, urzędy, ubezpieczyciele, dostawcy innych usług, w tym gracze związani z handlem. Dobrym przykładem są call center. Kto wykorzystał już produkt polskiego startupu? Ministerstwo Finansów, bank ING, korporacja Tauron. Klienci godni uwagi.

W drodze do San Francisco

disrupt-sf2015

Polskim biznesom zawsze warto poświęcać uwagę (to nie oznacza, że należy je z założenia chwalić), ale w tym przypadku przywołuję firmę, ponieważ wybiera się niedługo do USA. Biznes wygrał TechCrunch MeetUp w Krakowie i jedzie teraz do USA, by powalczyć o finał imprezy. W najbliższy poniedziałek, czyli 21.09 startup będzie brał udział w Expo Startup Alley w sekcji FinTech/Payments. Firma ma szansę dostać się na scenę podczas Startup Battlefield w przyszłą środę, ale do tego potrzebne są m.in. nasze głosy – można je oddawać online pod tym adresem.

Jeżeli ktoś jest zainteresowany produktami firmy, informacjami na ich temat, odsyłam na jej stronę. Zachęcam także do rzucenia okiem na inne startupy wybierające się na imprezę do San Francisco – Polskę reprezentuje więcej niż jeden zespół.