4

Genialna promocja, problemy i szczęśliwe zakończenie w postaci darmowych bonów – za nami piąte urodziny Audioteki

Sezon promocji można uznać za rozpoczęty. Co prawda przed nami jeszcze okres stricte (przed)świąteczny, ale „black friday” był już całkiem niezłą okazją na zaopatrzenie się wiele ciekawych pozycji spośród filmów, gier, książek i audiobooków. Z okazji piątych urodzin Audioteka postanowiła przygotować solidną akcję promocyjną – wszystkie tytuły w ofercie zostały przecenione i za każdy z […]

Sezon promocji można uznać za rozpoczęty. Co prawda przed nami jeszcze okres stricte (przed)świąteczny, ale „black friday” był już całkiem niezłą okazją na zaopatrzenie się wiele ciekawych pozycji spośród filmów, gier, książek i audiobooków. Z okazji piątych urodzin Audioteka postanowiła przygotować solidną akcję promocyjną – wszystkie tytuły w ofercie zostały przecenione i za każdy z nich przyszło nam zapłacić 15,55 złotego. Jak się później okazało – Audioteka nie była gotowa na zainteresowanie z jakim spotkała się akcja, lecz serwis wyszedł obronną ręką z tej sytuacji.

Jak się można było spodziewać obniżenie ceny wszystkich audiobooków dostępnych w Audiotece do jednego poziomu okazało się strzałem w dziesiątkę. Wiele książek można było nabyć za połowę ceny, a zdarzały się takie przypadki że przecena mogła sięgać nawet 80 proecent (trylogia Władcy Pierścieni na co dzień kosztuje 74,99 zł). Przeogromna popularność musiała więc przełożyć się na problemy techniczne – występowały trudności z dodawaniem pozycji do koszyka czy finalizacją płatności za książki.

Ostatnia przeszkoda okazała się w większości sytuacji nie do przeskoczenia. Pomimo pozytywnego ukończenia procesu płatności, książki co prawda były widoczne na naszej wirtualnej półce, lecz niemożliwe było ich pobranie. W takiej sytuacji niezbędny był bezpośredni kontakt z Audioteką poprzez e-maila i przesłanie potwierdzenia płatności z banku lub PayPala. Na odpowiedź trzeba było poczekać do kilku dni, nadal nie mając dostępu do książek za które zapłaciliśmy. Biorąc pod uwagę codzienność do jakiej przywykliśmy w świecie cyfrowych dystrybucji – płacimy, pobieramy – była to sytuacja niezwykle niekomfortowa (delikatnie mówiąc).

Pech dopadł także i mnie: po dokonaniu płatności musiałem uzbroić się w cierpliwość i od czwartkowego popołudnia do wczorajszego wieczora oczekiwałem na odpowiedź Audioteki. Nie zabrakło naturalnie przeprosin, a szczerze mówiąc (pomimo pewnych zapowiedzi) nie spodziewałem się zbyt wielkiego zadośćuczynienia za zaistniałe problemy. To co przygotowała dla „poszkodowanych” Audioteka przebiło moje najśmielsze oczekiwania – w ramach rekompensaty wszyscy, którzy doświadczyli trudności w działaniu serwisu otrzymają bony o wartości 50 złotych do wykorzystania naturalnie na Audioteka.pl (wystarczy wypełnić odpowiedni formularz, a bon otrzymamy pocztą).

W moim przypadku zażegnanie problemu zajęło Audiotece 2 dni robocze (w międzyczasie mieliśmy niestety jeszcze weekend) co nie jest złym wynikiem, szczególnie biorąc pod uwagę masę zgłoszeń które bez wątpienia spłynęły drogą mailową. Zadośćuczynienie Audioteki jest naprawdę hojne i powinno w pełni usatysfakcjonować wszystkich poszkodowanych. I tak to powinno właśnie wyglądać, świetna robota!