38

Facebook planuje automatycznie udostępnić nasze dane swoim partnerom!

Facebook chcę zrobić kolejny zamach na prywatność użytkowników. Tym razem, serwis chce wykorzystać nasze dane i współdzielić je z swoimi partnerami, pokazując nasze dane takie jak zdjęcia, wiek, imię i nazwisko, nazwiska znajomych itp. Najlepiej to jaką „woltę z naszą prywatnością” chce wykonać Facebook opisuje draft nowej procedury prywatności: „Pre-Approved Third-Party Websites and Applications. In […]

Facebook chcę zrobić kolejny zamach na prywatność użytkowników. Tym razem, serwis chce wykorzystać nasze dane i współdzielić je z swoimi partnerami, pokazując nasze dane takie jak zdjęcia, wiek, imię i nazwisko, nazwiska znajomych itp. Najlepiej to jaką „woltę z naszą prywatnością” chce wykonać Facebook opisuje draft nowej procedury prywatności:

„Pre-Approved Third-Party Websites and Applications. In order to provide you with useful social experiences off of Facebook, we occasionally need to provide General Information about you to pre-approved third party websites and applications that use Platform at the time you visit them (if you are still logged in to Facebook). Similarly, when one of your friends visits a pre-approved website or application, it will receive General Information about you so you and your friend can be connected on that website as well (if you also have an account with that website). In these cases we require these websites and applications to go through an approval process, and to enter into separate agreements designed to protect your privacy. For example, these agreements include provisions relating to the access and deletion of your General Information, along with your ability to opt-out of the experience being offered. You can also remove any pre-approved website or application you have visited here [add link], or block all pre-approved websites and applications from getting your General Information when you visit them here [add link]. In addition, if you log out of Facebook before visiting a pre-approved application or website, it will not be able to access your information. You can see a complete list of pre-approved websites on our About Platform page.”

W skrócie oznacza to, że partnerzy Facebooka nazwani „Pre-Approved Third-Party Websites” będą mogli zajrzeć w nasze cookies po to aby nas zidentyfikować na swojej stronie i potem wyświetlić nam na przykład listę naszych znajomych z Facebooka. Oczywiście oprócz tak uspokajająco nazwanych „General Information” partnerzy FB będą mogli wyświetlić wszystkie informacje jakie upubliczniliśmy (bez ograniczeń) w Facebooku.

Świetny pomysł prawda? Warto przy okazji zajrzeć do definicji tego co kryje się pod hasłem General information. Okazuje się, że to zbiór informacji o nas zawierający nasze imię i imiona naszych znajomych, nasze zdjęcie, wszystkie nasze relacje z innym oraz wszystko to co współdzieliliśmy ze wszystkimi. Dodatkowo FB ma zamiar udostępnić też informacje o lokalizacji naszego komputera czy punktu dostępowego oraz o naszym wieku.

Kim są tak zwane „Pre-Approved Third-Party Websites” i na jakich zasada można zostać na tyle zaufanym partnerem Facebooka tego na razie nie wiadomo.

Oczywiście z tego trójkąta wymiany informacji będzie można się wypisać, Facebook przygotuje specjalne ustawienia pomagające nam zablokować nasze dane przez „łapskami partnerów”. Na początek jedna wszystko będzie domyślnie ustawione tak aby można było korzystać z naszych danych. Oznacza to, że 80% użytkowników nigdy nie zmieni tych ustawień.

Jakie mogą być dla użytkowników konsekwencje takich działań? Każdy parter widzi nasze imię i nazwisko, nasze zdjęcie dzień urodzin naszego dziecka, dowie się kim są członkowie naszej rodziny oraz co tę grupę ludzi interesuje i o czym dyskutują na Facebooku. Co gorsza partnerzy wiedzą też, że teraz jesteśmy online i przebywamy na ich stronie. Wszystko to jest chyba wymarzonym zestawem danych nie tylko dla handlowców.

Można by powiedzieć, że FB pokaże parterom tylko te informacje które i tak są publiczne – więc nie ma co się oburzać. Wszystko to prawda ale teraz dochodzi dodatkowy element jakim jest informacje, że jesteśmy online. Poza tym mamy taki zestaw informacji podany na tacy i to przez serwis który je zbiera i na bieżąco aktualizuje.

Myślę, że gdybyśmy się zapytali GIODO czy ktokolwiek może z naszymi danymi osobowymi robić takie rzeczy jak planuje Facebook to odpowiedz byłaby oczywista (a to, że są to dane osobowe nie ulega wątpliwości).