11

Facebook będzie wyświetlał oferty pracy? To całkiem sensowny pomysł

Wykorzystywanie social media w celach rekrutacyjnych to coraz popularniejszy trend, szczególnie za oceanem. Trudno się temu dziwić, w końcu portale, takie jak Facebook to wielkie kopalnie wiedzy o potencjalnych pracownikach. O tym, że firmy prowadzą za pomocą serwisu Zuckerberga własne promocyjne strony nie trzeba chyba wspominać. A co powiedzielibyście na to, gdyby odwrócić nieco obecny […]

Wykorzystywanie social media w celach rekrutacyjnych to coraz popularniejszy trend, szczególnie za oceanem. Trudno się temu dziwić, w końcu portale, takie jak Facebook to wielkie kopalnie wiedzy o potencjalnych pracownikach. O tym, że firmy prowadzą za pomocą serwisu Zuckerberga własne promocyjne strony nie trzeba chyba wspominać. A co powiedzielibyście na to, gdyby odwrócić nieco obecny stan rzeczy i szukać pracy, zamiast przez serwisy ogłoszeniowe, poprzez Facebooka.

Na razie jest to plotka, choć niepozbawiona sensu i podbudowy, a głosi ona, że jeszcze w te wakacje Facebook może uruchomić usługę, która będzie agregować oferty pracy od podmiotów trzecich. Nie od dziś serwis Zuckerbera współpracuje z trzema firmami z tej branży: BranchOut, Work4 Lab i Jobvite. Niedawno też Facebook współpracował z amerykańskim Labor Department. Oczywiście na razie nikt nie chce komentować tych doniesień, nie wiadomo również, czy powstałaby osobna strona czy też oferty pracy pojawiałyby się na ścianach użytkowników. Niemniej jednak uważam, że pomysł sam w sobie nie jest zły.

Facebook to 900 milionowa rzesza użytkowników, z których wielu może poszukiwać pracy teraz lub w przyszłości. Do tego na serwisie operują firmy z niemal wszystkich branż promując swoje produkty. Czemu więc nie dać im możliwości rekrutowania, a użytkownikom możliwości szukania pracy?

Wyobraźmy sobie przez chwilę, że Facebook tworzy dodatkowy moduł, w ramach którego określamy, jakie kategorie pracy i w jakich rejonach nas interesują (zupełnie, jak na Pracuj.pl czy mu podobnych serwisach) oraz włączamy system powiadomień w postaci ofert pojawiających się w naszym strumieniu. W ten sposób korzystając z Facebooka jednocześnie moglibyśmy szukać pracy, a firmy nas w ten sposób rekrutować. Gdyby jeszcze Zuckerberg zamierzał zmonetaryzować taki projekt, myślę, że Facebook mógłby na tym sporo zarobić.

Pojawia się jednak pewne ryzyko, na które wskazują również inni komentatorzy, udowadniając, że gdyby taka opcja została uruchomiona na FB i tak by nie zagroziła takim tuzom rynku jak LinkedIn. Mianowicie, większość osób woli oddzielać swoje prywatne życie od pracy. Pojawiające się w streamie oferty pracy czy reklamy z nimi mogłyby zadziałać zniechęcająco na użytkowników.

Choć tego typu ryzyko rzeczywiście istnieje, wydaje mi się, że wszystko zależałoby od tego, w jaki sposób Facebook by implementował nową usługę. Dając użytkownikom pełną kontrolę, co, kiedy i czy w ogóle będzie się pojawiać na ich kontach, mógłby dotrzeć z usługą do tych, którzy nie widzą problemu w takim połączeniu i którzy są zainteresowani ofertami pracy.

Kwestią problematyczną mógłby być również poziom dostępu firmy rekrutującej przez Facebooka do danych z profilu użytkowników i mogłyby by się pojawić oskarżenia o naruszanie prywatności, ale jak wspomniałem wyżej, wszystko zależałoby od tego, w jaki sposób Facebook zaplanowałby cały ten proces.

Wydaje mi się również, że wprowadzenie takiej usługi nie tylko może być dobrym pomysłem na rozwinięcie „biznesowej” gałęzi serwisu, ale również mogłoby stać się realnym zagrożeniem dla serwisów zajmujących się oferowaniem pracy. Być może portale takie, jak LinkedIn, w których chodzi również o nawiązywanie kontaktów i interakcję, a nie tylko o ścianę z ofertami, nie muszą czuć się zagrożone, ale typowe serwisy z ofertami już tak. W końcu dla kogoś, kto używa na co dzień Facebooka i zagląda do niego regularnie, dużo wygodniej byłoby sprawdzać oferty pracy właśnie na tym serwisie, zamiast przedzierać się przez dziesiątki mniejszych lub większych portali.

Choć kwestia uruchomienia przez Facebooka takiej usługi jest wciąż niepotwierdzona i być może nigdy się nie potwierdzi, to sądzę, że jest to bardzo ciekawy pomysł na rozwój serwisu, który mógłby znaleźć również poklask u wyselekcjonowanej grupy użytkowników. Tak ogromnej bazy osób nie można łatwo zignorować i wprowadzenie jakiejś formuły ułatwiającej rekrutowanie i znajdywanie pracy przez serwis wydaje się naturalnym krokiem.

Co sądzicie o tym pomyśle? Czy szukaliście kiedyś pracy przez Facebooka?

Foto, foto, foto