5

eBay sprzedał Skype za blisko 2 miliardy dolarów!

eBay planował wydzielić Skype jako osobną spółkę i wprowadzić jej akcje do publicznego obiegu w roku 2010. Dziś wiemy, że serwis udało się sprzedać grupie inwestorów za blisko 2 miliardy dolarów. Za tę kwotę przejmą oni 65% udziałów – wycena Skype po tej transakcji osiągnie więc pułap 2,75 miliarda dolarów. Dla przypomnienia eBay zapłacił w […]

eBay planował wydzielić Skype jako osobną spółkę i wprowadzić jej akcje do publicznego obiegu w roku 2010. Dziś wiemy, że serwis udało się sprzedać grupie inwestorów za blisko 2 miliardy dolarów. Za tę kwotę przejmą oni 65% udziałów – wycena Skype po tej transakcji osiągnie więc pułap 2,75 miliarda dolarów.

Dla przypomnienia eBay zapłacił w 2005 roku za Skype 3,1 miliarda. Nie udało się jednak osiągnąć synergii tych dwóch produktów, początkowo wyniki finansowe komunikatora również nie zachwycały a eBay coraz dotkliwiej odczuwał tak dużą transakcję w swoich wynikach finansowych. Pierwsze odbicie nastąpiło w roku 2008 (po zmianie zespołu zarządzającego Skype) kiedy to firma wygenerowała wpływy na poziomie 550 milionów dolarów – aż o 44% więcej w stosunku do poprzedniego roku.

eBay Inc. (NASDAQ:EBAY) today announced it has signed a definitive agreement to sell its Skype communications unit in a deal valuing the business at $2.75 billion. The buyer, who will control an approximately 65 percent stake, is an investor group led by Silver Lake and includes Index Ventures, Andreessen Horowitz and the Canada Pension Plan (CPP) Investment Board. eBay is expected to receive approximately $1.9 billion in cash upon the completion of the sale and a note from the buyer in the principal amount of $125 million. The company will retain an approximately 35 percent equity investment in Skype. The transaction, which is not subject to a financing condition, is expected to close in the fourth quarter of 2009.

Według planów w roku 2011 wpływy Skype mają sięgnąć 1 miliarda dolarów – nie można więc powiedzieć aby cena jaką zapłacili za serwis teraz inwestorzy była wygórowana. Warto też zauważyć, że eBay nadal posiada dość znaczący pakiet akcji.

To co zastanawia mnie w całej tej transkakcji to dlaczego ebay nie poczekał jeszcze trochę – przynajmniej do momentu kiedy odzyska pieniądze jakie zostały na Skype wydane, w końcu perspektywa czasowa (rok 2011) nie była aż tak daleka? Może niejasna sprawa z prawami to zakupionej technologi (a właściwie brak takich praw w umowie kupna) spowodowała, że eBayowi na rękę było pozbycie się problemu?