10

Czasem drobne zmiany cieszą najbardziej – jak ta nowość w Dokumentach Google!

Czasami proste zmiany są najlepsze i... jednocześnie najbardziej wyczekiwane przez użytkowników! Jedną z nich niewątpliwie jest licznik słów, którego doczekały się Dokumenty Google. Póki co wyłącznie dla pakietu Gsuite.

Lubię to jak metodą małych kroków Dokumenty Google rosną w siłę i stają się narzędziem, z którego korzysta się naprawdę przyjemnie. Owszem, wszyscy użytkownicy pakietu Microsoft Office korzystający na co dzień z jego bardziej zaawansowanych funkcji raczej nie mogą pomyśleć o nich w formie alternatywy dla tamtejszego oprogramowania biurowego, ale warto mieć na uwadze, że niektórzy potrzebują opcji podstawowych. A w połączeniu z byciem darmowymi, dostępnymi na wielu platformach i uniwersalnymi — dla wielu stały się podstawowym wyborem. Dlatego cieszy mnie ich regularny rozwój i serwowanie kolejnych funkcji, które sprawią, że sięganie po nie będzie przyjemniejsze niż kiedykolwiek!

Prosta zmiana, a naprawdę cieszy – licznik słów w Dokumentach Google bez kombinowania i dodatkowego przeklikiwania!

Licznik słów — niby to żadna rewelacja i nic niespotykanego — dotychczas w opcjach też można było sprawdzić statystyki. Ale takie wyciągnięcie ręki w kierunku użytkowników (na starcie: pakietu Gsuite) wyraźnie pokazuje, że Google zależy na rozwoju ich platformy. I choć trudno tutaj mówić o jakiś drastycznych zmianach, to właśnie te najmniejsze często z perspektywy użytkowników okazują się najważniejsze. Drobne udoskonalenia, dzięki którym z platformy korzysta się przyjemniej niż kiedykolwiek — tak jak stała widoczność liczby wprowadzonych w dokumencie słów. Niby nic wielkiego, ale dla wszystkich którzy regularnie tworzą treści oparte na limitach czy to szkolnie, czy służbowo, czy hobbystycznie — to fajna nowość. Nowość która, na tę chwilę, dostępna jest wyłącznie dla użytkowników Gsuite, ale prawdopodobnie tylko kwestią czasu jest, nim zostanie udostępniona dla wszystkich.