11

Patostreamerzy na celowniku skarbówki – ściga ich Cybercentrum

Krajowa Administracja Skarbowa nie kojarzy nam się raczej dobrze - zazwyczaj wiążemy ją z opresyjną instytucją, która tylko czyha na błąd podatnika i bezdusznie stawia go przed obliczem sprawiedliwości. Dzisiaj jednak mogę powiedzieć, że "skarbówka" wzięła się za odpowiednią grupę - chodzi o patostreamerów.

To nie jest tak, że patostreamerom czegokolwiek zazdroszczę. No, na pewno chciałbym mieć takie pieniądze jak oni, ale z drugiej strony, nie jestem pewien, czy chciałbym w ramach tego oddać swoją godność. Zarobki twórców, którzy są identyfikowani przez społeczność internetową jako „patostreamerzy” znalazły się w kręgu zainteresowań skarbówki, która utworzyła właśnie „Cybercentrum”. Ta formacja jest dedykowana nie tylko streamerom, którzy działają na granicy prawa lub poza prawem – chodzi tutaj również o nielegalne biznesy w internecie, oferty sprzedaży kosztów oraz handel zabronionymi towarami.

Czytaj więcej: Dla fiskusa rabat to… przychód. I od niego należy odprowadzić podatek

Cybercentrum ma swoją siedzibę w Opolu – pracownicy są odpowiedzialni za monitorowanie zachowań patostreamerów oraz analizowanie ich zarobków. Nie jest bowiem tajemnicą fakt, iż tacy twórcy zarabiają ogromne pieniądze, również w związku z tzw. „donate’ami”, które są przekazywane im bezpośrednio przez widzów. Krajowa Administracja Skarbowa tym samym upodabnia się sposobem działania do innych służb, które mają dedykowane zespoły zajmujące się kwestiami cyberprzestrzeni.

Jak podaje Dziennik Gazeta Prawna, Cybercentrum współpracuje z departamentem przestępczości ekonomicznej i to tam właśnie przekazuje zidentyfikowane przez siebie sprawy. Dalej, te mogą trafić do innych jednostek KAS – stamtąd natomiast decyduje się o kolejnych działaniach zmierzających do wyjaśnienia zidentyfikowanego procederu. Funkcjonariusze Krajowej Administracji Skarbowej prowadzą więc czynności terenowe, zmierzające do utrwalenia dowodów, a także przekazują sprawy do innych służb, jeżeli istnieje taka potrzeba.

Cybercentrum rozpracowuje nie tylko patostreamerów

Funkcjonariuszy KAS interesują również nielegalnie działające w sieci biznesy oraz sprzedaż nielegalnych towarów np. w popularnych serwisach ogłoszeniowych. W kręgu szczególnego zainteresowania są również oferty tzw. „zakupu i sprzedaży kosztów”, osoby odpowiedzialne za ten proceder są doskonale przygotowane do uniknięcia identyfikacji – jednak w takich propozycjach bardzo często są zawarte dane teleadresowe firmy. To zaś bardzo ułatwia śledczym dotarcie do autorów procederu.

Cybercentrum zajmuje się również problemem nielegalnych gier hazardowych w internecie oraz niekontrolowanym obrotem automatami do gier. Internet to bardzo atrakcyjne środowisko dla osób, które chcą zarobić na hazardzie i jednocześnie pragną pozostać poza kontrolą państwa. Podobnie jest z automatami do gier – obrót takimi urządzeniami jest kontrolowany i KAS również przygląda się takim procederom w internecie. Powstał nawet wewnętrzny rejestr domen dotyczący nielegalnego hazardu internetowego – mimo ogromu pracy funkcjonariuszy stale monitorujących takie witryny, cały czas powstają nowe „klony”. Przestępcy skarbowi są więc bardzo uparci w swoich działaniach – takiej cechy nie można również odmówić funkcjonariuszom, którzy cały czas zmierzają do powstrzymania nielegalnych działań.