7

Co nowego w Google+. Blokowanie komentarzy i udostępniania przed zamieszczeniem postu oraz update API

Ciągłe rozwijanie portalu społecznościowego, to jedyna droga do sukcesu dla Google. Co prawda już na samym początku Google+ zaoferował spore możliwości, jednak konkurencja nie śpi i również się rozwija. Sprawdzonym sposobem na wprowadzenie zmian jest słuchanie swoich użytkowników i dawaniem im tego, czego chcą. Tak właśnie zrobił Google, wprowadzając możliwość blokowania udostępniania postu i komentowania […]

Ciągłe rozwijanie portalu społecznościowego, to jedyna droga do sukcesu dla Google. Co prawda już na samym początku Google+ zaoferował spore możliwości, jednak konkurencja nie śpi i również się rozwija. Sprawdzonym sposobem na wprowadzenie zmian jest słuchanie swoich użytkowników i dawaniem im tego, czego chcą. Tak właśnie zrobił Google, wprowadzając możliwość blokowania udostępniania postu i komentowania go jeszcze przed opublikowaniem. Oprócz tego API G+ doczekało się update’u poszerzającego możliwości wyszukiwania w publicznych postach.

Od początku blokowanie umieszczonych postów było jak najbardziej możliwe. Problem polegał na tym, że wszelkie ograniczenia można było ustawić dopiero po upublicznieniu wpisu. Zawsze istniało ryzyko, że ktoś może nas ubiec i udostępnić nasz wpis, zanim go zablokujemy. Poza tym taka kolejność działań nie była intuicyjna, nic więc dziwnego, że użytkownicy prosili aby ją zmienić.

Tak też się stało, obecnie można zablokować udostępnianie i komentowanie naszego postu jeszcze przed opublikowaniem. O zmianie poinformował serwis Venture Beat. W tym celu, w prawym dolnym rogu okna, zaraz obok wybranych kręgów, klikamy strzałkę w dół i zaznaczamy odpowiednie opcje. U mnie wygląda to właśnie tak:

Zmiana może nie jest rewolucyjna, ale jeśli Google będzie słuchał swoich użytkowników i dodawał coś od siebie w sposób regularny, serwis społecznościowy giganta z Mountain View rozwinie się a użytkownicy będą z przyjemnością z niego korzystać.

Google konsekwentnie realizuje filmiki prezentujące nowe funkcje swojego portalu społecznościowego. Występują w nich sami inżynierowie G+ i opowiadają o zmianach, jakie prowadzili. Czy to waszym zdaniem dobry sposób na prezentację nowości?

Druga nowość dotyczy bardziej deweloperów, niż zwykłych zjadaczy chleba i na jej widoczne efekty trzeba będzie trochę poczekać. Google uaktualniło API G+ poszerzając możliwości wyszukiwania w publicznie dostępnych informacjach. Od teraz można wyszukiwać użytkownika po jego nazwie, bio, lokalizacji i innych polach wypełnionych w profilu. Dodatkowo można odczytać informację kto wcisnął +1 dla danego postu oraz przeszukać jego komentarze.

Po więcej szczegółów odsyłam na blog Google+.