10

[CES2013] IllumiRoom od Microsoftu pozwoli wirtualnym światom zgrabnie wyjść poza ramy telewizora

Są takie chwile w życiu gracza, kiedy daje się ponieść połączonym wysiłkom projektantów i marketingowców. Kiedy pomimo tego, że zdaje sobie sprawę, że powinien być krytyczny, spojrzeć na chłodno i ocenić okiem osoby, która już nie pierwszy rok spędza czas na zbieraniu monet, kupowaniu lepszego ekwipunku i mordowaniu absurdalnie wielkich bossów, puszcza wodze fantazji i […]

Są takie chwile w życiu gracza, kiedy daje się ponieść połączonym wysiłkom projektantów i marketingowców. Kiedy pomimo tego, że zdaje sobie sprawę, że powinien być krytyczny, spojrzeć na chłodno i ocenić okiem osoby, która już nie pierwszy rok spędza czas na zbieraniu monet, kupowaniu lepszego ekwipunku i mordowaniu absurdalnie wielkich bossów, puszcza wodze fantazji i w całości łyka wizję, jaką sztab specjalistów od wizerunku próbuje mu sprzedać. W związku z Microsoft Illumiroom przeżywam właśnie taki moment.

Producent Xboksa 360 zaprezentował podczas CES 2012 technologię, którą sprzedają takie zwroty jak „Go big!”, „Beyond Your TV” czy „Blending our virtual and physical worlds”. Oczywiście slogany reklamowe odsuwamy od razu na bok i włączamy filmik prezentujący możliwości Illumiroom.

Sztuczka polega na podłączeniu do naszej konsoli projektora i kreatywnym jego wykorzystaniu. Obraz wyświetlany przez projektor w pewnych sytuacjach rozszerza nasze pole widzenia, natomiast w pewnych przypadkach dodaje specjalne efekty, jak np. płatki śniegu czy kontury obiektów. Szczególne wrażenie zrobiły na mnie zagięcia się obrazu wokół telewizora, generowane w momencie oddawania strzałów.

Wygląda to fantastyczne, a na dodatek, jeżeli wierzyć Microsoftowi, całość jest renderowana w czasie rzeczywistym. Nie wiem w jaki sposób firmie z Redmont udało się w starusieńkim Xboksie 360 znaleźć jeszcze trochę mocy obliczeniowej, żeby to mogło działać i szczerze mówiąc podejrzewam, że w obecnej generacji będzie to działało dosyć średnio. Widzę natomiast zastosowanie w next-genach. Siłą tej technologii nie są technikalia, a sama (genialna) koncepcja.

Chciało by się powiedzieć , że w końcu znalazł się naturalny i bezbolesny pomysł na rozszerzenie doświadczeń płynących z grania. Microsoft jakoś nie przekonał mnie do tej pory, że Kinect może polepszyć jakość zabawy w hardkorowe tytuły (słynny slogan „Better with Kinect” to jakiś żart…), natomiast projekt Illumiroom wygląda nie tylko fantastycznie, ale też wykonalnie.

Po raz kolejny o tej technologii usłyszymy na ACM CHI 2013 w kwietniu tego roku.