Sprawdź jaki laptop Intel Evo jest najlepszy dla Ciebie Więcej
Akcja Partnerska

Bez tej karty nie wyjeżdżam na wakacje zagraniczne

KP
Kamil Pieczonka
20

Mamy już czerwiec. Wielkimi krokami zbliżają się wakacje i wszelkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że w tym roku będzie to całkiem normalny sezon urlopowy. Unia Europejska zachęca mieszkańców naszego kontynentu do podróżowania, a po miesiącach ograniczeń każdy pali się do tego, aby wyrwać się gdzieś chociaż na kilka dni.

Granice wielu państw są już otwarte, a ceny w Polsce nie zachęcają, dlatego nikogo nie powinno dziwić, że coraz częściej wybieramy zagraniczne kierunki. W takich przypadkach niezbędnym atrybutem staje się karta wielowalutowa.

Dlaczego karta wielowalutowa?

O zaletach kart wielowalutowych pisaliśmy już jakiś czas temu przy okazji robienia zakupów w zagranicznych sklepach. W przypadku wyjazdów turystycznych zasada jest taka sama, a korzyści z ich posiadania jest znacznie więcej. Karty płatnicze są akceptowane praktycznie na całym świecie. Możemy nimi płacić w sklepie, restauracji czy hotelu, a w wielu miejscach bez nich nie uda nam się nawet wypożyczyć samochodu. Czasy, gdy na zagraniczną wycieczkę lepiej było zabrać wymienioną gotówkę, już dawno minęły.

Wystarczy to sobie policzyć. W typowym kantorze stacjonarnym spread (czyli różnica między kursem kupna i sprzedaży) na popularnych walutach, takich jak euro czy dolar, wynosi średnio 7-8 groszy, podczas gdy w portalu finansowym Cinkciarz.pl to około 3 grosze. Co to oznacza? Przykładowo, kupując 500 euro w zwykłym kantorze, musimy zapłacić 2249,1 PLN (kurs 4,4982), podczas gdy w tym samym czasie w Cinkciarz.pl zapłacimy  kilkanaście złotych mniej (2237,35 PLN). Takie drobne oszczędności mają znaczenie. Tym bardziej, że jeśli nie wykorzystamy całej gotówki, to jej odsprzedaż w kantorze będzie się wiązała z ponowną stratą. Posiadając kartę wielowalutową, środki możemy wymieniać automatycznie w chwili płatności za granicą. Dzięki temu po wyjeździe nie zostanie nam zbędna obca waluta.

Ktoś może stwierdzić, że skoro można płacić kartą, a organizacje płatnicze oferują automatyczne przewalutowanie, to przecież zawsze można skorzystać ze zwykłej karty debetowej przypisanej do rachunku prowadzonego w złotych w naszym banku. Problem w tym, że narażamy się nie tylko na jeszcze większy spread (czyli wyższy kurs, po którym kupujemy walutę), ale również na prowizję za przewalutowanie. W skrajnym przypadku przewalutowanie może mieć miejsce nawet dwa razy np. z waluty kraju, w którym jesteśmy, dajmy na to z liry tureckiej, na walutę rozliczeniową (USD albo EUR), a dopiero później na złote. W takim wypadku jesteśmy stratni dwukrotnie, a bank może jeszcze pobrać prowizję za przewalutowanie, która może wynieść nawet 6%. Z tego potrafią zebrać się już konkretne kwoty, których nie stracimy, korzystając z karty wielowalutowej.

Gotówka to król, ale z kartą wielowalutową i tak jest bezpieczniej

Każdy z nas ma pewnie takiego wujka czy kuzyna, który twierdzi, że bez gotówki za granicę nie można jechać, bo trzeba być zawsze gotowym na awaryjną sytuację. Można z taką postawą polemizować, ale jest w niej ziarno prawdy. Dlatego warto wybrać taką kartę wielowalutową, która pozwala na jak najbardziej korzystne wypłaty gotówki z bankomatów również za granicą. Banki uciekają się tutaj do nieczystych sztuczek. W cenniku banku z pierwszej piątki w Polsce widzimy, że wypłata z bankomatów za granicą kosztuje 0 PLN. Mało kto jednak zauważy, że jest tam też przypis, który drobnym druczkiem wyjaśnia, że owszem, opłata wynosi 0 PLN, ale bank dolicza sobie prowizję za przewalutowanie - “jedyne” 5,9%. Czyli przykładowo, wypłacając z bankomatu za granicą 100 euro, prowizja wyniesie 5,9 euro, czyli ponad 26 PLN (!).

Karta wielowalutowa wydawana przez Cinkciarz.pl gwarantuje nam 2 darmowe wypłaty z bankomatów za granicą (na terenie Unii Europejskiej) w każdym miesiącu, a do każdej kolejnej naliczona zostanie prowizja w wysokości tylko 2%. W przypadku wypłaty w bankomatach poza Unią Europejską, za darmo można wypłacić równowartość 800 PLN, a po przekroczeniu tej kwoty prowizja to wspomniane już 2%. Takich warunków próżno szukać w tradycyjnych bankach. Jeśli na koncie nie mamy środków w walucie, którą płacimy, nastąpi przewalutowanie po atrakcyjnym kursie, bez dodatkowych opłat.

Korzystając z bankomatów, warto jeszcze zwrócić uwagę, co pojawia się na wyświetlaczu urządzenia. Bankomaty rozpoznają walutę, do której domyślnie przypisana jest karta i proponują wykonanie operacji właśnie w niej. Problemem jest wtedy narzucony z góry kurs, który zazwyczaj z atrakcyjnym nie ma nic wspólnego. Ten zabieg określany jest mianem Dynamic Currency Conversion, w skrócie DCC. W większości przypadków można z niego zrezygnować. Wystarczy dokładnie czytać wyświetlające się na ekranie informacje. W efekcie wypłacając np. 100 euro z karty wielowalutowej, bankomat pobierze z rachunku 100 euro, a przewalutowaniem zajmie się dostawca karty. Jeżeli natomiast zgodzimy się na opcję DCC i rozliczenie transakcji w złotych, zamiast 100 euro, z naszego rachunku pobrana zostałaby należność w złotych, przeliczona po zazwyczaj nieatrakcyjnym kursie.

Posiadaczom kart wielowalutowych nie opłaca się korzystać z DCC, gdyż ich karty dokonują automatycznego przewalutowania każdej transakcji po bardziej konkurencyjnym kursie.

W tym miejscu warto jeszcze wspomnieć o bezpieczeństwie. Przewożenie ze sobą większej gotówki nie jest, delikatnie mówiąc, roztropne. Kieszonkowcy grasują w wielu turystycznych miejscowościach, a to tylko jedno z zagrożeń. Mając kartę wielowalutową i atrakcyjne warunki wypłat z bankomatów, można po gotówkę sięgnąć w razie potrzeby. Ba, nawet jak stracimy kartę, to złodziejowi i tak do niczego się ona nie przyda. W Cinkciarz.pl rachunek karty jest oddzielony od rachunku walutowego. Aby dokonać płatności, należy przesunąć środki z portfela walutowego na rachunek karty, co można wygodnie zrobić w aplikacji na smartfonie. W razie kradzieży, możemy też bardzo szybko zablokować kartę i sprawić, że stanie się bezużyteczna. To wszystko sprawia, że jest to znacznie lepsze rozwiązanie niż noszenie w portfelu większej gotówki.

Karta fizyczna i/lub wirtualna w smartfonie i zegarku

Obecnie fintech Cinkciarz.pl oferuje dwa rodzaje kart wielowalutowych. Karta fizyczna jest tradycyjną kartą płatniczą i wydawana jest we współpracy z  organizacją płatniczą VISA. Po zamówieniu w aplikacji lub na stronie zostanie do nas wysłana pocztą, kurierem lub do paczkomatu, co Cinkciarz.pl umożliwił jako pierwszy na polskim rynku . Wydanie fizycznej karty wielowalutowej wiąże się z jednorazową opłatą 15 PLN oraz kosztami dostawy (w przypadku wysyłki pocztą nie ponosimy tych kosztów). Wyrobienie karty wirtualnej jest całkowicie darmowe. Dostępna jest w aplikacji na smartfonie w ciągu kilku minut i można nią płacić zbliżeniowo telefonem i zegarkiem, korzystać z płatności online oraz wypłacać gotówkę z bankomatów za pomocą Google Pay. Użytkownicy kart mają też możliwość płacenia zbliżeniowo zegarkiem i opaską oraz wypłacania pieniędzy z bankomatów dzięki Fitbit Pay i Garmin Pay.

Argumentów przemawiających za posiadaniem karty wielowalutowej podczas zagranicznych wakacji można by było wymienić jeszcze kilka. W dzisiejszych czasach ta usługa wydaje się już wręcz „must-have” , bo korzyści są niepodważalne, a koszty posiadania takiej karty mogą być wręcz zerowe, jeśli skorzystamy z rozwiązania oferowanego przez fintech Cinkciarz.pl.

Artykuł powstał przy współpracy z firmą Cinkciarz.pl.

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu

Więcej na tematy: