20

Autokorekta w Android Markecie zrujnowała start jednego ze startupów

Locai to ciekawy startup bazujący na technologii geolokalizacji. Za pomocą tej usługi mamy możliwość nie tylko oceniania wybranych miejsc, meldowania się w nich, ale również prowadzenia dyskusji z osobami znajdującymi się w tym samym miejscu czy też naszymi prywatnymi znajomymi. Jako przykład urocza Jeniffer, rzecznik prasowy projektu, opowiada o sytuacji, gdzie zauważyła w restauracji faceta […]

Locai to ciekawy startup bazujący na technologii geolokalizacji. Za pomocą tej usługi mamy możliwość nie tylko oceniania wybranych miejsc, meldowania się w nich, ale również prowadzenia dyskusji z osobami znajdującymi się w tym samym miejscu czy też naszymi prywatnymi znajomymi. Jako przykład urocza Jeniffer, rzecznik prasowy projektu, opowiada o sytuacji, gdzie zauważyła w restauracji faceta podobnego do Brada Pitta, po zadała swoim znajomym za pomocą Locai pytanie, czy powinna się z nim umówić. Abstrahując już od samego pomysłu, który jest ciekawy, startup wypuścił aplikację na urządzenia mobilne. Aplikacja Lokai jest nie do znalezienia w Android Markecie, gdyż po wpisaniu tej nazwy autokorekta odsyła do wszelkich aplikacji ze słowem kluczowym local.

Opisywany startup daje wiele możliwości i rzeczywiście jest interesujący. Co z tego, skoro normalny użytkownik po trafieniu na jego nazwę, spróbuje wyszukać dedykowanej aplikacji mobilnej i za żadne skarby świata jej nie znajdzie. Skoro aż 9 na 10 nie zna skrótu klawiszowego służącego przeszukiwaniu dokumentu, jak wiele potencjalnych użytkowników Locai wpadnie na to, żeby objąć cudzysłowem wpisywaną w wyszukiwarkę nazwę?

Start mobilnej aplikacji zawalił system autokorekty w Android Markecie, gdyż wielu zaciekawionych użytkowników Androida, którzy przeczytali o Locai w Venturebeat czy The New York Times, próbowało odnaleźć aplikację, jednak bez skutku. Tutaj pojawia się pytanie, jak bardzo powinniśmy ufać technologii w wyręczaniu nas.

Myślę, że Google wyciągnie z tego wniosek. Rozumiem, że autokorekta jest potrzebna w urządzeniach mobilnych, gdyż naprawdę nie trudno o literówkę podczas wpisywania tekstu na klawiaturze ekranowej. Powstało jednak już wiele aplikacji typu klawiatura ekranowa, które posiadają słowniki i poprawiają wpisywane przez użytkowników słowa. Google powinien tego typu metodę zintegrować w swoim systemie. Niech korekta odbywa się w widoczny sposób dla użytkownika, a nie za jego plecami.

Temat ten został poruszony między innymi na TechCrunch czy Phandroid.