29

Antyweb testuje: HTC 7 Mozart

W ramach akcji „Testuj z Orange 2012 telefonów HTC 7 Mozart z Windows Phone” miałem możliwość przetestować oraz opisać wspomniany telefon. Jak można wywnioskować z nazwy jest to smartphone z systemem Windows Phone 7, w wersji 7.5 Mango. Zapraszam do przeczytania poniższego wpisu, bowiem tak telefon jak i system zasługują na chwilę uwagi. Specyfikacja Procesor: […]


W ramach akcji „Testuj z Orange 2012 telefonów HTC 7 Mozart z Windows Phone” miałem możliwość przetestować oraz opisać wspomniany telefon. Jak można wywnioskować z nazwy jest to smartphone z systemem Windows Phone 7, w wersji 7.5 Mango. Zapraszam do przeczytania poniższego wpisu, bowiem tak telefon jak i system zasługują na chwilę uwagi.

Specyfikacja

  • Procesor: Qualcomm QSD8250 1Ghz
  • Grafika: Adreno 200
  • RAM: 576 MB
  • ROM: 512 MB
  • System: Windows Phone 7.5
  • Ekran: dotykowy (pojemnościowy), 3,7 cali, rozdzielczości 800×480
  • Aparat/kamera: 8 mpix+Xenon flash z autofocusem, nagrywanie wideo 720p
  • Łączność: GSM/GPRS/EDGE/HSDPA, Wi-Fi b/g/n, Bluetooth 2.1 z A2DP
  • Dodatkowe: A-GPS, akcelerometr, radio FM z RDS, wejście słuchawkowe 3,5 mm
  • Bateria: 1300 mAh
  • Waga: 130 g

Estetyka i wykonanie

Wizualnie, Mozart przypomina swojego androidowego brata – HTC Desire S. Obudowa wykonana jest z twardego i matowego aluminium, co daje poczucie solidności. Nie pokusiłem się jednak o testy wytrzymałości, tak więc rzucania w ścianę bądź deptania nie było.

Front telefonu to przede wszystkim panoramiczny, 3,7-calowy ekran dotykowy. Według producenta jest on przykryty panelem Gorilla Glass. Miałem okazję porównać go z innym urządzeniem wyposażonym w taki panel – Samsungiem Galaxy S 2. Według mnie panel zastosowany w Mozarcie należy do starszej generacji. W dotyku jest on bardziej plastikowy i nieco mniej czuły od tego, znanego z SGS2.

Bardzo ważna jest również waga Mozarta. Choć 130g nie jest może końcem świata, ale trochę ciąży w dłoni. Znam jednak osoby, które na co dzień noszą przy sobie i korzystają z Motoroli Milestone, dlatego stwierdzam, że wszystko jest kwestią przyzwyczajenia.

System, wielozadaniowość i wydajność

Egzemplarz Mozarta, który do mnie trafił, pracował pod kontrolą Windows Phone 7.5 Mango. Wszyscy zainteresowani tym systemem, zapewne wiedzą jakie zmiany wnosi wersja 7.5. Ja skupie się na wielozadaniowości czyli zdolności WP7 do uruchamiania wielu aplikacji jednocześnie. Według mnie jest to aktualnie najlepszy (choć inspirowany konkurencją) multitasking wśród mobilnych systemów operacyjnych.

Jest on nie tylko wygodny (pozwala szybko podejrzeć zawartość aplikacji), ale przede wszystkim skuteczny. System sam decyduje, które aplikacje zamknąć, gdy nie są one już używane. Dla mniej zaawansowanego użytkownika, który nie do końca rozumie relację pomiędzy ilością uruchomionych aplikacji, a zużyciem energii, multitasking WP7 to rewelacyjne rozwiązanie.

Choć HTC 7 Mozart jest modelem z 2010 roku, to nadal jest bardzo żwawym smartphonem. Telefon trafił do sprzedaży z pierwszą wersją Windows Phone 7, a mimo to, po aktualizacji do 7.5 całość pozostaje szybka. Aplikacje uruchamiają się bardzo szybko. Czasem konieczne jest pobranie dany z sieci, ale nie przeszkadza to w korzystaniu z oprogramowania.

Mobilny Internet Explorer 9

Jak zapewne większość z Was wie, Windows Phone 7 wykorzystuje mobilną wersję Internet Explorer jako fabryczną przeglądarkę. Zrobiła ona na mnie dobre wrażenie, choć jak zawsze – do ideału trochę brakuje.

Zacznę od interfejsu. Umieszczenie paska adresu pod polem strony to strzał w dziesiątkę. Dużo łatwiej sięgnąć do niego kciukiem, nie zasłaniając sobie przy tym treści strony. Również rozwijane menu, udostępniające dodatkowe funkcje, zostało świetnie zorganizowane. Jest ono przewijane wertykalnie, a co za tym idzie, możliwe jest obsługiwanie go tylko przy użyciu kciuka.

Interfejs to jednak nie wszystko. Mobilne IE jest również szybką przeglądarką, choć nie, aż tak szybką jak twierdzi Microsoft. Nie uświadczymy tutaj również wsparcia technologi takich jak Flash lub Silverlight. O ile brak pierwszego nie dziwi, o tyle brak drugiego trochę martwi. Miałem nadzieję, że uda mi się uruchomić w przeglądarce filmy dostępne w TVN Player. Nic z tego. Na pocieszenie mamy jednak akcelerację sprzętową HTML5.

Aparat

Zastosowany w Mozarcie aparat ma rozdzielczość 8 mpix. Rozdzielczość, rozdzielczością, ale jakoś wykonywanych zdjęć jest średnia. Pochwalić mogę jednak świetny fokus, który jest bardzo szybki, wręcz momentalny. Nie przekłada się to jednak na jakość fotografii.

Kliknij, aby powiększyć

Czas pracy

Tutaj Mozart pozytywnie zaskakuje. Przy typowym wykorzystaniu, polegającym na wykonaniu kilku połączeń telefonicznych, wysłaniu kilku SMSów i E-Maili, ciągłej synchronizacji z pocztą przez 3G, telefon dociągnie do 2 dni ciągłej pracy. Według mnie to dobry wynik.

Natomiast w trybie czuwania, z włączonym Wi-Fi oraz ciągłą synchronizacją poczty, Mozart wytrzyma nawet 3,5 dnia.

Podsumowanie

W mojej ocenie Orange podjęło dobrą decyzję, wybierając smartphone HTC z systemem Microsoftu jako bohatera akcji „Testuj z Orange 2012 telefonów HTC 7 Mozart z Windows Phone”. Po pierwsze, WP7 jest platformą młodą oraz odmienną od tego co można obecnie zobaczyć w segmencie smartphone’ów, więc większość testerów doświadczy czegoś nowego. Po drugie, telefon jest szybki i przyjazny w obsłudze, co wiele osób biorących udział w akcji może przekonać do Windows Phone 7 oraz związać z tą platformą. Sam Mozart może i nie jest najnowszym modelem, ale prezentuje odpowiedni stosunek parametrów do możliwości, a co za tym idzie, jest odpowiednim produktem do prezentacji możliwości smartphone’ów. Gdyby tylko WP7 dysponował większą biblioteką aplikacji…

Plusy i minusy

      + Wydajność
      + Wielozadaniowość
      + Czas pracy
      Waga
      Uboga biblioteka aplikacji
      Aparat

Ocena: 4,5/5