Android

Z tego ograniczenia nie zdawaliście sobie sprawy. W Android 11 zniknie

JS
Jakub Szczęsny
19

Z pewnych ograniczeń mobilnych systemów operacyjnych nie zdajemy sobie sprawy z różnych powodów - czasami nigdy nie napotykamy na postawioną przez programistów (często z dobrym powodem) ścianę, bo nie wykorzystujemy pewnych możliwości urządzenia. Android 11 rozprawi się z jednym z takich ograniczeń - założę się, że większość z Was nie zdawała sobie z jego istnienia.

Okazuje się, że Android do wersji 10 (Q) nie pozwala na nagrywanie filmów, które zajmują na dysku wewnętrznym więcej niż 4 GB pamięci. Okazuje się, że mechanizm odpowiedzialny za przygotowywanie plików wideo na dysku urządzenia (MPEG4Writer) znajduje się w Androidzie w wersji 32-bitowej, która ze względu na własne ograniczenia nie pozwala na zapisanie plików większych niż 4 GB. Dzięki zaimplementowaniu 64-bitowego offsetu MPEG4Writer, możliwe będzie nagrywanie znacznie większych plików - to zaś oznacza, że wszyscy ci, którzy próbowali wykorzystać sprzęty z Androidem w roli kamer, będą mogli nagrywać znacznie bardziej obszerne zapisy wideo.

Czytaj więcej: 7 rzeczy, które warto zrobić na telefonie z Androidem

Commit dotyczący limitu pojawił się w projekcie AOSP już jakiś czas temu - natomiast teraz przeprowadzono nad nim prace. W trakcie testów stworzono plik o "wadze" 32 GB za pomocą MediaMuxera - co bardzo istotne, udało się go poprawnie uruchomić zarówno na tym samym urządzeniu, jak i na maszynie stacjonarnej z Linuksem na pokładzie. W kolejnym teście zapisano całą dostępną pamięć telefonu MediaMuxerem oraz MediaRecorderem - jednak nie doprecyzowano, jak dużo tego dysku mieli do dyspozycji testerzy. Najprawdopodobniej było to około 64 - 128 GB (z wyłączeniem miejsca zajętego przez system i wymagane do testów programy).

Po co komu pliki wideo powyżej 4 GB?

Urządzenia mobilne charakteryzują się obecnie całkiem sporą ilością pamięci wewnętrznej - 64 GB zdaje się być "dolną, przyzwoitą granicą". 128 GB, 256 GB to domena wyżej pozycjonowanych propozycji na rynku. Zdarzają się i takie konstrukcje, które przekraczają nawet pół terabajta. W dobie streamingu, zapisywania treści w jakości 4K bezpośrednio na telefonach i puchnących możliwości telefonów komórkowych, dalszy postęp w kontekście pamięci jest nieunikniony. Nie zapominajmy o tym, że w ciągu ostatnich lat z powodzeniem wdrożono standard pamięci UFS w różnych iteracjach, dzięki czemu dostęp do plików jest bardzo szybki - to zaś przekłada się na wydajność sprzętów mobilnych.

Wiadomo, że urządzenia mobilne z zaimplementowanym Snapdragonem 865 z całą pewnością będą w stanie nagrywać treści nawet w jakości 8K - wtedy usunięcie limitu wynoszącego 4 GB dla jednego pliku będzie mieć naprawdę sporo sensu. Podobnie, postęp w dziedzinie aparatów fotograficznych (a tym samym i plików wideo) wręcz wymusza tego typu kroki.

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu

Więcej na tematy: