28

10 pytań do… twórców dwóch polskich projektów dla lokalnych społeczności

Jeszcze w 2012 roku pisałem Wam o amerykańskim serwisie Nextdoor, który powstał w 2010 roku i do dzisiaj nie wyszedł z pomysłem poza granice USA. Jednak ostatnio doczekał się kolejnej i dość sporej inwestycji, więc może jest jakiś potencjał w tym pomyśle serwisów dla lokalnych społeczności? W minionym miesiącu pod jedną z dyskusji na Facebooku […]

Jeszcze w 2012 roku pisałem Wam o amerykańskim serwisie Nextdoor, który powstał w 2010 roku i do dzisiaj nie wyszedł z pomysłem poza granice USA. Jednak ostatnio doczekał się kolejnej i dość sporej inwestycji, więc może jest jakiś potencjał w tym pomyśle serwisów dla lokalnych społeczności?

W minionym miesiącu pod jedną z dyskusji na Facebooku poznałem twórców dwóch polskich serwisów, które niejako wpisują się w ideę Nextdoor i zaprosiłem ich do wspólnej dyskusji nad sensem i szansami na wdrożenie podobnego serwisu w Polsce.

Rozmawiam z Szymonem Sikorskim z Takka i z Grzegorzem Warzechą z CivilHub.

Antyweb: Przyjrzałem się z bliska Waszym serwisom i w mojej ocenie Takka to taka żywa kopia Nextdoor, przeniesiona na polskie podwórko. Jest zarządca społeczności, są sąsiedzi, wydarzenia, mapa lokalizacji i konieczne jest zamieszkiwanie w danym bloku przy danej ulicy, by dołączyć do grupy, czyli jakby takie zamknięte grono.

CivilHub z kolei wychodzi poza ramy osiedlowe i skupia się na szerszym aspekcie dając mieszkańcom danego miasta, dzielnicy narzędzie do zgłaszania pomysłów czy projektów, które usprawniłyby im funkcjonowanie w danej społeczności. Są pomysły, ankiety czy możliwość zgłaszania gotowych projektów, a zamiast sąsiadów mamy obserwatorów, do których może dołączyć każdy, niezależnie od dokładnego miejsca zamieszkania.

t1

t2

Opowiedzcie proszę pokrótce o Waszych serwisach, czy mój, ich pierwszy odbiór i wrażenia pokrywają się z Waszą ideą i wizją tych projektów.

Takka

Ja chciałbym kiedyś uzyskać skalę Nexdoor, pewnie, że tak. To oczywiste, że ten serwis (ale nie on jeden) był dla nas punktem odniesienia. Diabeł – jak to zwykle bywa – tkwi w szczegółach: w polskich uwarunkowaniach, jak i w naszym doświadczeniu. Takka.pl nie powstała dlatego, że chcieliśmy sobie “zrobić serwis”. Prowadzę od paru lat nieźle prosperującą agencję PR i głównym naszym klientem są firmy deweloperskie. Obsługujemy od lat Polski Związek Firm Deweloperskich, który zrzesza przeszło 100 firm, które rocznie oddają coś koło 40 tysięcy mieszkań. W wieloetapowych osiedlach największym problemem firm deweloperskich jest kontakt z lokalną społecznością. A w zasadzie jego brak. Takka jest opowiedzią na tę potrzebę. Co więcej, w największych polskich miastach powstały zupełnie nowe regiony i obszary – gdzie 100% ludzi i biznesów lokalnych to ludność napływowa. My chcemy pomóc im się poznać.

Co do szczegółów funkcjonalnych, jest także dużo różnic względem Nexdoor. Na przykład zarządca nie jest zarządcą społeczności – to funkcja zbudowana dla zarządców nieruchomości. Jest to pierwsza integracja z wielu zaplanowanych, która ma być wartością dodaną do społeczności tworzonych na Takka. Mamy też ankiety i alarmy sąsiedzkie, grupy zainteresowań – gdzie ludzie łączyć mogą się według swoich pasji. Na początku użytkownik funkcjonuje w “bardzo zamkniętej” ulicy czy domu – ale będziemy rozszerzać opcje dyskusji o osiedlu, czy nawet problemach miejskich – i tu będzie miejsce na integracje oferty i spółek miejskich z możliwością mikrotargetowania.

Przy okazji – gratuluję pomysłu na CivilHub. Także miałem taki pomysł jakieś dwa lata temu. Zarzuciłem go ze względu na formalne potrzeby i obowiązki towarzyszące na przykład instalacji śmietniczka na trawniku, jednakże w tej materii samorządy – wydaje mi się – miękną, więc to też jest bardzo fajny, odpowiedzialny projekt.

CivilHub

Naszym celem nie jest zbudowanie miejsca tylko i wyłącznie do proponowania pewnych idei. Wierzymy, że my jako zwykli obywatele możemy proponować idee oraz wspólnie wdrażać je w życie. Dlatego postanowiliśmy stworzyć całą platformę do współpracy ludzi w lokalnych społecznościach.

Zależy nam na zaangażowaniu społeczeństwa w to co się dzieje zarówno w skali lokalnych miejskich społeczności jak i w skali całego kraju. Idea to jest tylko pomysł, pomysł ten musi zostać zweryfikowany przez innych użytkowników (możliwe że zostanie rozbudowany i poprawiony przez innych). Jeżeli pomysł jest wartościowy i ponad połowa użytkowników uważa, że warto go wdrożyć w życie, to przekształcamy ten pomysł w projekt.

W ramach projektu możemy wypisać wszystkie zadania które są do wykonania, szacunkowe terminy, koszty, oraz każdy może zdeklarować w czym może pomóc. Projekty mogą dotyczyć zarówno np. budowy placu zabaw na osiedlu, jak i również uruchomienia świateł na przejściu dla pieszych w miejscach gdzie tego brakuje. Oczywiście wielu projektów nie możemy sami zrealizować, ale jako grupa zjednoczonych obywateli, możemy wywierać zorganizowany nacisk na władzę w celu realizacji naszego pomysłu lub po prostu odniesienia się do niego.

CivilHub daje społecznościom możliwość tworzenia:

  • Idei, oraz głosowania „na Tak” bądź „na Nie”. Każda osoba może zobaczyć kto personalnie był „na Tak” a kto „na Nie” w wybranej idei. Dzięki temu wprowadzamy pełną transparentność wszelkich działań w portalu.
  • Aktualności – jest to forma bloga danej lokalizacji. Np zakładamy lokalizację dla naszego osiedla i w ramach aktualności informujemy innych mieszkańców o tym ważnego dzieje się w naszym otoczeniu. Każdy może napisać aktualność w ramach obserwowanych lokalizacji.
  • Dyskusji – często jest potrzeba dyskutowania w formie for, z kategoriami i tagami przypisanymi do lokalizacji w której się aktualnie znajdujemy.
  • Ankiet – dostępne dla każdej lokalizacji osobno. Ankiety są w pełni transparentne, oraz generują proste wykresy przedstawiające odpowiedzi mieszkańców w wizualnej formie.
  • Projektów – w ramach zasady że liczy się tylko ten pomysł który zostanie wdrożony. Udostępniamy proste, dedykowane narzędzie do zarządzania projektami przeznaczone do realizacji zaproponowanych przez obywateli pomysłów.

Bardzo ważne w naszym portalu jest to że każdy z powyższych typów zawartości, można oznaczyć na mapie. Dzięki czemu możemy przeszukiwać zasoby portalu poruszając się wygodnie po interaktywnej mapie.

Antyweb: W mojej ocenie Takka ma zbyt wysoki próg wejścia, stąd nazwałem ten projekt skupiony bardziej na zamkniętych grupach. Aby założyć konto, musimy mieszkać w istniejącym osiedlu lub zgłosić Wam stworzenie takowego. Mnie to przyznam zniechęciło, skoro już zdecydowałem się na założenie konta, chciałbym dokończyć ten proces samemu i sprawdzić Wasz serwis, bez podawania tych wszystkich danych od razu.

t3

t4

Takka

Tak, Takka ma bardzo wysoki próg wejścia. I bardzo dobrze. Wcale nie zależy nam na budowaniu wysokozasięgowego serwisu, a zdecydowanie chcemy postawić na jakość i bezpieczeństwo. Polski internet cały czas karmi się big numbers, a moim zdaniem, warto myśleć o rozwiązaniach komfortowych dla użytkownika i to jego stawiamy w centrum naszych zainteresowań. Nexdoor na początku miał bardzo wysoki próg wejścia, potem zaczął go liberalizować – bo zrobiły się fajne cyferki w Analyticsie. Moim zdaniem, właśnie wtedy przestało tam wiele osiedli i ulic żyć. W Polsce na 80% zamkniętych for osiedlowych swoich fałszywych reprezentantów mają konkurencyjne firmy, deweloperzy, różne grupy wpływu.

Jest wysoki próg wejścia, ale bardzo mocno staramy się asystować przy zakładaniu osiedli. To jest platforma dla liderów dyskusji w społecznościach osiedlowych. Wygląda to tak, że my dajemy im platformę, oni muszą się trochę napracować, żeby mieć dobrą lokalną społeczność. Niestety nie da się zautomatyzować tego procesu, bo to zabiłoby jego jakość, na co nie pozwolimy. Mamy przecież konto demo, które jest de facto pełną wersją aplikacji. Zachęcam do przejrzenia funkcjonalności. Nam “nieaktywne konta” do szczęścia nie są potrzebne.

Antyweb: Na CivilHub natomiast, wprawdzie mogę dodać ściśle określoną lokalizację, osiedle czy nawet konkretny blok, ale rozbiłem się przy dodawaniu go na mapie, nie ma automatycznego dodawania na mapie wpisywanej ulicy, to też zniechęca…

t5

t6

t7

CivilHub

Wyszliśmy z założenia, że najlepszym rozwiązaniem będzie jeśli użytkownik sam zaznaczy dokładnie punkt na mapie, a nie system na podstawie adresu. Mamy już pomysł jak rozwiązać do niedogodność, abyś chciał stworzyć własną lokalizację :)

Ideą serwisu jest skupianie użytkowników wokół dowolnych lokalizacji. Możesz odnaleźć swoje miasto, ale równocześnie możesz stworzyć lokalizację swojej małej miejscowości lub osiedla.

Antyweb: Myślicie, ze polskie społeczeństwo jest gotowe na tego typu serwisy. Mam tu na myśli mentalność takich lokalnych społeczności, które stronią od zbytnich zażyłości z sąsiadami. Sąsiad to wróg, pierwszy zadzwoni na policję, gdy za głośno i tym podobne atrakcje:)

Takka

Na razie, jeżeli chodzi o wszelkie współczynniki “obywatelskości”, jesteśmy na szarym końcu w Unii Europejskiej, gołym okiem widać jednak, że to się dynamicznie zmienia. Zwróćcie uwagę na zjawiska takie jak ruchy miejskie, na to jak się zmienia polityka i o kim było najbardziej głośno przy okazji wyborów samorządowych. Coraz częściej wygrywają ludzie, którzy dbają o lokalne podwórka, a nie partie polityczne.

Badania agresywnych zachowań na drogach ujawniły, że ludzie trąbią, krzyczą na siebie, bo nie widzą się twarz w twarz. Nie widzimy skruchy osoby, która nam przypadkiem zajechała drogę, a samemu zajeżdżając komuś drogę pozwalamy na to sobie, ponieważ nie będziemy musieli spojrzeć tej osobie w oczy. To samo przecież dzieje się na forach – więcej jest agresji niż konstruktywnych działań, ponieważ ludzie rozmawiają z aliasami. Uspołecznienie tego procesu, mam nadzieję, doprowadzi do sytuacji, że sąsiedztwa “odpalą” w rozwoju.

Trochę dziś jest przecież tak, że mimo iż żyjemy w “globalnej wiosce”, coraz bardziej interesują nas lokalne podwórka. Koncentrujemy się na tym, co nas otacza. Znamy z opowieści firm deweloperskich osiedla, które doskonale scementowały więzi społeczne i wiemy, jak to wpłynęło i wpływa na komfort życia. A przecież – pod koniec dnia – o to chodzi.

CivilHub

O problemie braku kapitału społecznego bardzo dużo w Polsce pisze i mówi prof. Janusz Czapiński. Jego diagnoza społeczna wydawana raz do roku bardzo dokładnie wskazuje problemy oraz nakreśla powód braku zaufania. Jednakże gdy pierwszy raz pokazywałem mu ideę portalu, około 5 lat temu, to pozytywnie wypowiedział się na temat projektu. Gdyż to prof. Czapiński często w mediach wskazuje, że musimy robić wszystko aby wzmocnić zaufania nas Polaków do siebie nawzajem.

My twórcy portalu, jako młodzi ludzie wierzymy, że nowe pokolenia, które nie pamiętają PRLu ma całkiem inny stosunek do naszego miasta niż nasi rodzice. Nacodzień spotykamy wiele młodych osób które śledzą m.in losy projektów zgłoszonych do budżetu partycypacyjnego, jak i niejednokrotnie są to osoby które działają w wspólnotach mieszkańców swoich osiedli. We wrześniu 2014 roku, pokazywałem projekt portalu na ostatnim spotkaniu XRAii w Rzeszowie przed konferencją Internet Beta. W prezentacji uczestniczyła grupa około 200 osób z których bezbośrednio po prezentacji zgłosiło się około 20 osób które chciały tworzyć lokalne struktury CivilHuba bezpośrednio w Rzeszowie.

Młodzi ludzie mają pomysły. Często wiemy co nam przeszkadza, co chcemy zmienić. Tylko dotychczas brakowało nam miejsca gdzie moglibyśmy zebrać inne osoby które myślą podobnie w celu wspólnej realizacji wybranych idei. Niestety ani FB, ani LinkedIn ani GoldenLine się do tego nie nadają.

Antyweb: Nie obawiacie się, że te serwisy staną się z czasem, też z uwagi na powyższe, jedynie taką wirtualną tablicą ogłoszeń typu sprzedam, oddam, zamienię? A szczytna idea i Wasze narzędzia o szerszym zastosowaniu pójdą w niepamięć?

Takka

To społeczność decyduje, jakiego narzędzia potrzebuje. Wiem, że są społeczności, które wymieniać się będą np. usługami (pilnowanie dzieci), takie, które będą umawiać się na wspólne treningi biegowe, ale będą też takie społeczności, gdzie ludzie zdecydują, że potrzebują bardzo lokalnej i bezpiecznej tablicy ogłoszeń. I będziemy te społeczności wspierać dość szerokim wachlarzem możliwości, nad którymi jeszcze pracujemy.

CivilHub

Jeśli jasno określimy regulamin, oraz możliwość automatycznego blokowania tręsci przez użytkowników zgłaszających lub moderatorów to da się utrzymać porządek. W bardzo podobny sposób działa Goldenline czy Wykop.

U nas niema czegoś takiego jak ogłoszenia (może kiedyś dodamy, jeśli będzie taka potrzeba), ale każdy użytkownik może oznaczyć spam lub niewłaściwe treści, które mogą być automatyczne usuwane widząc zgłoszenia innych użytkowników. Podobne rozwiązania szeroko stosuje Google, nie jest to żadna nowość a daje możliwość dbania o jakość aktywności na portalu.

Antyweb: Jak zamierzacie animować te społeczności, zachęcając ich do aktywności? Rozumiem, że nie pozostawicie ich samym sobie? Powstały, to niech się same rozwijają?

Takka

Poza rozwojem funkcji systemu do dyskusji chcemy włączać zarządców nieruchomości. Będziemy też wspierać lokalnych liderów opinii. Dodatkowo chcemy informować mieszkańców o wydarzeniach kulturalnych, sportowych i społecznych w ich okolicach. Ponadto będziemy o sobie – w nienatarczywy sposób – przypominać i dawać sugestie dotyczące tego, co można zrobić, a także o tym, w co mogą się włączyć w najbliższej okolicy.

CivilHub

Zbudować portal społecznościowy potrafi każda grupa informatyków. W naszej opinii najtrudniejszym etapem rozwoju jest zdobycie pierwszego 1 mln użytkowników aktywnie korzystających i promujących portal.

W celu pobudzenia portalu do rozwoju, obecnie sami dodajemy przykładowe idee, ankiety, aktualności czy dyskusje. Naszym celem oprócz stworzenia samego portalu jest zorganizowania stowarzyszenia non profit, które w ramach swojego statusu będzie pomagało użytkownikom w proponowaniu oraz realizacji lokalnych idei. Już teraz zgłosiło się do nas kilkudziesięciu wolontariuszy którym zależy na tym co się dzieje w miastach czy całym kraju…

Antyweb: Macie globalne aspiracje? Mam tu na myśli uruchomienie i rozkręcenie w Polsce serwisu, by później wyjść z tym poza granice naszego kraju?

Takka

Tak. Jesteśmy nawet po pierwszych rozmowach i myślimy o kolejnych rynkach. W tym momencie jednak najważniejsze są: dopracowanie funkcjonalności i dołożenie nowych możliwości, wdrożenia, wdrożenia, wdrożenia.

CivilHub

Portal od początku tworzony jest jako projekt międzynarodowy. Sama domena z którą były ogromne problemy (ze znalezieniem) ma wskazywać na międzynarodową organizację społeczną. Czy to się uda, czas zweryfikuje. Portal jest domyślnie stworzony w wersji angielskiej. Pierwsze tłumaczenie mamy na j. polski oraz niemiecki, każdy może pomóc w tłumaczeniu CivilHuba na dowolny język, do czego bardzo zachęcamy. Zintegrowaliśmy się z Transefixem a tutaj możecie się zarejestrować i rozpocząć tłumaczenie ;).

Inaczej niż w Takka, my postanowiliśmy od początku stworzyć pewną stałą strukturę lokalizacji w serwisie. Przykładowo gdy wchodzi użytkownik z USA to może działać w ramach: USA lub wybranego stanu np Kalifornia lub wybranego miasta np San Francisco. Dodatkowo każde z miast na świecie posiada współrzędne geograficzne dzięki czemu można je znaleźć na naszej mapie. Obecnie posiadamy już ponad 100 tys lokalizacji czy miast, miejscowości w około 35 najbardziej rozwiniętych krajach na świecie. Dla wybranych miast dodaliśmy zdjęcia oraz kilka przykładowych idei, tak aby użytkownik wchodzący np z Londynu czy Nowego Yorku czuł się jak u siebie.

Antyweb: Wróćmy jeszcze do działania samych serwisów. Takka skupia się raczej na wzajemnej pomocy sąsiedzkiej w ramach zamkniętej grupy, tu jest jasno określony cel i zastosowanie. W przypadku CivilHub wśród zgłoszonych projektów mamy wiele pozycji, które wykraczają poza jurysdykcje mieszkańców, musi je wykonać zewnętrzna instytucja. Kto się ma tym zająć, doprowadzić do realizacji? Nie ma zarządcy ani jakiegoś lidera grupy, jak w przypadku Takka.

t8

t9

Takka

Sam jestem tego ciekaw, jak będzie radził sobie z tym problemem CiviHub … Przyznam, że ja – znając bardzo dobrze meandry funkcjonowania miasta – w tym momencie odpuściłem …

CivilHub

W ramach naszego portalu nie może być „zarządcy” ani żadnego innego „kierownika”. Wyobraźmy sobie sytuacje na konkretnym przykładzie. Pojawia się pomysł że brakuje nam świateł na przejściu dla pieszych przy ul. Zgoda / Chmielną w ścisłym centrum Warszawy (tych świateł serio tam nie ma). Jeżeli użytkownicy portalu zagłosują że światła tam powinny się znaleźć, to oczywiście będziemy dążyli do realizacji tego pomysłu.

Przekształcamy idee w projekt i wypisujemy wszystko to co każdemu z nas przychodzi do głowy, co może pomóc w realizacji projektu. Np. okazuje się że na 2 tys osób które głosowały za wdrożeniem projektu w życie jest 5 osób które są związane z ratuszem i zarządcą dróg w Warszawie. Osoby te wskazują jak wygląda procedura, kto jest odpowiedzialny, i do kogo musimy skierować wniosek aby światła fizycznie powstały.

Jednym słowem głęboko wierzę, że w tłumie 2, 5, 10 tys osób zawsze jest ktoś kto zna rozwiązanie danego problemu. Tylko obecna władza uważa, że społeczeństwo jest głupie i nic mu się nie chce. Zwróćcie uwagę na sytuacje które mają miejsce na Wykopie. Pojawia się problem lub pytanie i zaraz ktoś dodaje wartościową merytoryczną odpowiedź którą inni lajkują pokazując że się z nią zgadzają.

To jest siła wiedzy tłumu. Zawsze w rozproszonym tłumie znajdzie się osoba która zna rozwiązanie. Oczywiście naturalnie pojawia się wam pytanie, a co jeśli władze w mieście nie będą brały pod uwagę postulatów ludzi. No bo niby dlaczego miałby ktoś interesować się tym na czym mieszkańcom zależy.

Polecam zainteresować się tym co obecnie się dzieje w kwestii ustawy o OZE (odnawialne źródła energii). W lutym byłem na konsultacjach społecznych w sejmie. I tutaj szok, bo razem ze mną było tam 200 – 300 obywateli zainteresowanych i zaangażowanych w to co się dzieje w naszym kraju. Zwykli ludzie przyjechali z różnych części kraju, bo wiedzą jak wygląda ustawa o OZE m.in na terenie Niemiec i zależy im na wprowadzeniu podobnego rozwiązania w Polsce. Ludzie Ci bardzo dokładnie patrzą władzy na ręce i dosłownie siłą walczą o wdrożenie dobrej ustawy o OZE. Nowa ustawa jest nam potrzebna (jesteśmy na szarym końcu w Europie pod względem ilości małych instalacji PV gdyż jeszcze niedawno obywatel nie mógł sprzedawać energii do sieci (tu mógłby być dłuższy wywód, ale odsyłam do nagrania wideo:

Podsumowując, zorganizowani zwykli obywatele są wstanie wywierać realny nacisk na władzę w celu wdrażania własnych postulatów. Warunek jest jeden – ZORGANIZOWANI. W tym celu powtał CivilHub.

Antyweb: Jakie zainteresowanie już na tym etapie macie wśród inwestorów? Rozumiem, że serwisy będą darmowe w początkowej fazie, a do prowadzenia tego typu projektów potrzebne są niemałe środki.

Takka

Takka zawsze będzie darmowa dla mieszkańców. Na tę chwilę nasz model biznesowy zakłada wpływy jedynie od zarządców nieruchomości dając im w zamian dodatkowe funkcjonalności, jak wyróżnianie i przypinanie postów, możliwość zapraszania mieszkańców bezpośrednio przez pocztę e-mail oraz całą stronę informacyjną z danymi niezbędnymi do funkcjonowania na danym osiedlu: informacjach o wywozie śmieci, o zbiórkach ubrań, spotkaniach, uchwałach wspólnoty itp. Bo dziś te dane są rozproszone i takka.pl ma pomóc je kolekcjonować. To jedna z ważniejszych funkcjonalności dla mieszkańców.

Co do inwestorów – jak się zgłoszą, możemy porozmawiać, ale nie mamy parcia na to. Finansujemy takka z własnych środków. Bliski jest mi model biznesowy, jaki ostatnio sprzedał mi Maciek Białek z Pixers: nazywa to przeuroczo – gringo & friends (czy jakoś tak). Czyli nie chcemy i nie musimy, jak większość startupów, koncentrować się w pierwszej fazie na inwestorach – chcemy dobrze rozwinąć usługę. Chcemy zbudować jej realną wartość. Mamy środki, by Takka rozhulać – a potem, jak się pojawią nowe wyzwania, których nie będziemy mogli dźwignąć – przyjdzie czas na zastanowienie się nad kolejnymi krokami.

BTW: zarządcy i deweloperzy to nie jedyny strumień przychodów, jaki planujemy. Ale na razie o tym sza. Przyjdzie czas, by opowiedzieć więcej.

CivilHub

Pojawił się jeden inwestor, który sam z siebie chciał włożyć od 0,5 do 1 mln zł w projekt, ale gdy usłyszał że portal jest projektem open source, opartym o licencje GPL-3 oraz wszystkie teksty na portalu są na licencji CC BY-NC-SA, to uznał że jestem niespełna rozumu. Nie wiem czy jest jakikolwiek polski inwestor który zainwestował w projekt open source.

W naszej opinii projekt może osiągnąć sukces tylko wtedy gdy zdobędzie międzynarodowe zaufanie. Aby to osiągnąć postanowiliśmy pójść w kierunku open source, aby każdy mógł zweryfikować kod źródłowy portalu, lub uruchomić własną kopie CivilHuba. Jednocześnie będzie to chyba (nie jestem pewien) największy polski projekt open source ;)

Antyweb: Aplikacje mobilne? W dzisiejszych czasach każdy taki projekt, zwłaszcza o charakterze społecznościowym powinien oferować do tego aplikacje mobilną w zestawie.

Takka

Aplikacje mobilne są jak najbardziej potrzebne i pracujemy nad tym, żeby pojawiły się jak najszybciej. Nie chcemy jednak wypuścić zwykłej mobilnej wersji tego, co w tym momencie jest dostępne przez www, tylko użyć możliwości jakie dają platformy mobilne (geolokalizacja, robienie zdjęć i nagrywanie filmów, powiadomienia push etc). Stay tuned.

CivilHub

Mamy pierwszą działającą wersję aplikacji. Mocno okrojoną, zbudowaną na Cordowie z wykorzystaniem KendoUI i duuuużej ilości JavaScriptu. Obecnie mamy braki w ludziach którzy mogliby apkę dokończyć. Wrócimy do tematu gdy serwis będzie ukończony w 100%.

Antyweb: Na koniec opowiedzcie proszę o planach na przyszłość. Skupiacie się tylko na tych projektach czy może planujecie jeszcze jakieś inne pomysły do wdrożenia?

Takka

W 100% skupiamy się na Takka. W tym momencie uruchomiliśmy MVP, które każdego dnia poprawiamy i ulepszamy, aby nasi użytkownicy mieli jak najwięcej korzyści z bycia na Takka. Jednocześnie pracujemy nad wdrożeniem kolejnych, nowych usług. Między innymi będzie to możliwość dyskusji w obrębie danej dzielnicy czy miasta. Chcemy również włączyć do dyskusji jednostki administracji publicznej, jak Urzędy Miast, spółki miejskie, instytucje kulturalne itp. No i będziemy rozwijać model biznesowy.

CivilHub

Naszym głównym planem oprócz startu z całym portalem jest stworzenie dużego szumu wokół portalu. Aby to osiągnąć chcemy w najbliższym czasie wystartować z kampanią na Indiegogo w celu zebrania funduszy na dokończenie aplikacji mobilnej oraz na dalszy rozwój.

Przychody portalu mogą się pojawić, po zdobyciu minimum 1mln UU, z mało inwazyjnych reklam, ale najpierw nasz projekt musi zweryfikować szerokie grono użytkowników. Z uwagi na publiczny dostęp do kodu, licencję GPL-3 oraz CC dla wszystkich treści na portalu, zdobycie inwestora w naszym przypadku graniczy z cudem. CivilHub powstał z idei i pasji, która mamy nadzieje zarazić innych programistów, którzy mogliby pomóc w budowie projektu.

Antyweb: Dziękuję za rozmowę.