zoom logo
10

Zoom słucha swoich klientów! Szyfrowanie end-to-end dla wszystkich

Zoom ma niebywałą umiejętność bardzo szybkiego reagowania na nastroje klientów. Od miesięcy pokazuje, że nie ignoruje ich głosów, podejmuje trudne decyzje i błyskawicznie wprowadza niezbędne zmiany.

Jedni Zoom’a uważają za główne narzędzie współczesnej komunikacji, inni za kolejny korporacyjny twór, który skupia się na wykradaniu naszych danych. Jednak jedno im trzeba oddać, błyskawicznie dostosowują się do reakcji klientów. Mają rzadką umiejętność wśród amerykańskich korporacji do słuchania i natychmiastowej adaptacji. Brawo oni!

Niedawno pisałem o niezadowoleniu użytkowników z powodu wprowadzenia szyfrowania end-to-end jedynie dla płatnych użytkowników. Zrobiło się dużo zamieszania wokół tematu prywatności i równości klientów.

Prawa człowieka górą?

Zgodnie z oficjalnym komunikatem zarząd poinformował, że po wsłuchaniu się w głos organizacji i mając na uwadze prawa człowieka postanowili zmienić kierunek swoich działań. Zoom wprowadzi szyfrowanie end-to-end również dla użytkowników, którzy nie zamierzają im płacić. Jednak, aby tak się stało wymagana jest jednorazowa weryfikacja.

Niezależnie od tego co się myśli o tej firmie to trzeba przyznać, że to krok w dobrym kierunku. W końcu każdy zasługuje na prywatność i bezpieczeństwo podczas prowadzenia swoich spotkań. Szkoda, że pierw musiała wylać się fala niezadowolenia, aby ten ruch został wykonany. Wydawać by się mogło, że tego typu rozwiązania są czymś oczywistym i podstawowym.

Zoom na przestrzeni ostatnich miesięcy przeżywa niespotykany dotąd wzrost. Zaledwie w kilka miesięcy urośli o ponad 300% i nie wygląda, aby szybko miało się to zmienić. W dużej mierze to właśnie umiejętność do bardzo szybkiego reagowania na nastroje klientów i wprowadzania zmian w oprogramowaniu. Jeśli utrzymają kurs i zdolność do podejmowania trudnych decyzji to wzrosty, które osiągną mogą z nimi zostać na bardzo długo.