6

Oto odpowiednik Polaroida na miarę 2017 roku!

Moduł na plecach smartfona pozwala wydrukować zdjęcia zaraz po ich zrobieniu.

Jeżeli polubiłeś ideę Moto Mods i dla tej funkcji kupiłeś sobie Motorolę z serii Moto Z, Lenovo nie przestaje dawać Ci powodów do zadowolenia. Do stale poszerzanej oferty „klocków” montowanych na pleckach tej wyjątkowej serii smartfonów właśnie dołączył Polaroid Insta-Share Printer Moto Mod.

Moto Mods to już spora rodzinka

Zdania na temat Moto Mods są podzielone, jednak nie da się ukryć, że długie, 3-letnie wsparcie standardu i ciągle pojawiające się nowe moduły są silnym argumentem za tym, by sprawić sobie ten telefon. Nawet ”na wszelki wypadek”, bo może akurat za jakiś czas wyjdzie dodatek, o którym marzymy. W moim przypadku mogłaby to być np. fizyczna klawiatura QWERTY z baterią, ufundowana już zresztą na Indiegogo w ramach akcji Transform the Smartphone Challenge. Właśnie zakończono zbieranie zamówień, a pierwsze klawiaturki mają dotrzeć do użytkowników w grudniu. W tym samym projekcie udało się ufundować polską kampanię na Edge Mod z podświetleniem RGB. W tym miesiącu powinny się rozpoczynać pierwsze beta testy.

Łącznie mamy więc już dostępnych prawie 20 modułów – od projektora po kamerkę 360. A teraz można zamawiać w przedsprzedaży kolejny. To wspomniana drukarka, a raczej Polaroid, pozwalający na wyciągnięcie odbitek zdjęć o rozmiarach 2 x 3 cale bezpośrednio z telefonu. Zastosowana technologia to ZINK czyli papier Zero-Ink Polaroida. Mod nie jest zbyt płaski, ale gdzieś ten papier się musi mieścić. Moment na wprowadzenie takiego dodatku wydaje się dobry. Technologia przeżywająca renesans pod koniec ubiegłego wieku znów staje się modna. Można to zaobserwować chociażby po tym, że coraz więcej ludzi przychodzi na imprezy z takim sprzętem (zazwyczaj Fujitsu Instax). Widać rosnące grono osób, które uwiera to, że ich smartfony i aparaty cyfrowe wykonały tysiące zdjęć nigdy nie obejrzanych i kurzących się na nośnikach pamięci lub gdzieś w chmurze. Polaroid nie powala jakością, ale daje nam fizyczny artefakt, od ręki. Przewagą Moda nad aparatem jest możliwość wydrukowania zdjęć z posiadanych plików lub mediów społecznościowych.

Insta-Share Printer ma konkurencję

Warto pamiętać, że moduł Polaroida do do Moto Z nie będzie jedynym tego typu rozwiązaniem na rynku. Drukarkowy gigant – HP – już od jakiegoś czasu oferuje Sprocket. To niezależna drukareczka łącząca się z telefonem przez Bluetooth. Co ciekawe, wykorzystuje ona dokładnie tę samą technologię co opisywany Moto Mod. Możliwe nawet, że kartki do nich będzie można stosować wymiennie, o ile HP swoim zwyczajem nie zablokuje takiej opcji. Sprocket kosztuje obecnie ok. 600 zł, a w przypadku gadżetu do Motoroli trzeba będzie wyłożyć większą sumę. Możliwe że nawet kolejne 200 zł, ale pomysł na moduły nigdy do tanich nie należał. Moto Mods nie są rozwiązaniem dla każdego, ale w przeciwieństwie do wielu innych rozwiązań jest to prawdziwy wyróżnik serii Moto Z i na próżno go szukać u innych producentów. Dostawy Insta-Share Printer mają się zacząć od jutra.

Źródło: Motorola, engadget