25

Z 4G ready Play się upiekło, jak będzie z 5G ready? T-Mobile pozywa konkurenta do sądu

Kiedy pisałem Wam o starcie kampanii reklamowej w Play "5G Ready", oceniłem ją jako grubą przesadę, niemniej jako akcja marketingowa nie była to pierwsza ani ostatnia, która naginała rzeczywistość. Nie spodobała się ona jednak T-Mobile, czy słusznie?

T-Mobile nie jest osamotniony w swoim oburzeniu, jednak pozostali operatorzy odmiennie podeszli do tematu. Orange merytorycznie, wyjaśniając kilka rzeczy, które świadczą o tym, że sieć Play nie jest 5G, nawet w formie „ready”

Nasz fioletowy konkurent brnie w marketingową „ściemę”, wykorzystując ekipę celebrytów. Rzecznik tak znany nie jest, ale w film potrafi zrobić. W moim niskobudżetowym wideo pokazuję, o co chodzi z tym „5G Ready” i jak się nie dać nabrać „na marketing”. Sieć LTE-Advanced zdecydowanie nie jest siecią 5G nawet w wersji Ready, a żaden telefon dostępny na rynku nie jest „gotowy na 5G”, nawet jeżeli na Facebooku wyczytacie coś innego.

Plus z kolei żartobliwie:

Agregacja pasm w połączeniu z zastosowaniem modulacji 256 QAM i MIMO4x4 pozwala dostarczać klientom Plusa i Cyfrowego Polsatu coraz wyższą jakość świadczonych usług. Umożliwiło to oferować w niektórych regionach Polski technologię LTE-Advanced o maksymalnej prędkości transmisji powyżej 600 Mb/s. Te nowoczesne rozwiązania technologiczne wdrażane są w Grupie Cyfrowy Polsat od października 2017 roku, co według ostatnich komunikatów wysyłanych do rynku i klientów przez konkurencję prowadzi do wniosku, że Plus wraz z Cyfrowym Polsatem już od ponad półtora roku są 5G-Super Ready.

No właśnie, wszyscy konkurenci w tej dyskusji utrzymują, że ich sieć jest tak samo nowoczesna i naszpikowana technologiami, co nie pozwala im jednak na posługiwanie się terminem sugerującym, że są już gotowi na sieć 5G w odróżnieniu od Play.

Jak Play odpowiadał na te zarzuty? Swoją argumentację opierali na dwóch technologiach, których konkurenci jeszcze nie zastosowali na swoich nadajnikach:

  • Synchronizacja fazy, która jest potrzebna do dynamicznego współdzielenia częstotliwości pomiędzy technologiami,  łagodzenia i eliminowania zakłóceń w sieci, a także możliwości korzystania z zasobów dwóch stacji bazowych naraz.
  • Cloud Air, która pozwala na dynamiczne dzielenie tego samego pasma pomiędzy różnymi technologiami (np. LTE i GSM) – jest to przesuwanie zasobów sieciowych w zależności od zapotrzebowania na daną technologię.

Do tego konkurenci jednak się już nie odnosili, a T-Mobile zakończył dyskusję składając pozew do sądu okręgowego w Warszawie, oskarżając Play o czyn nieuczciwej konkurencji.

Jak donosi branżowy portal TELKO.in, T-Mobile tłumaczy swój pozew wprowadzaniem klientów w błąd, poprzez wywieranie w nich wrażenia, że Play już ma sieć gotową na 5G, przez co klienci mogliby mylnie oceniać, że Play ma lepszą sieć od T-Mobile i na tej mylnej ocenie podejmować decyzje zakupowe, na czym T-Mobile miałby tracić potencjalnych klientów.

Z tego powodu wystąpili o zabezpieczenie roszczeń, do czego sąd się przychylił, więc do czasu ostatecznego rozstrzygnięcia sporu Play, jeśli nie złoży odwołania, nie będzie mógł korzystać z określenia „5G Ready” w swojej komunikacji marketingowej.

Jakie będzie ostateczne rozstrzygnięcie tego sporu? To już oceni sąd, osobiście wydaje mi się, że Play przegra tę batalię, argumentacja o zastosowaniu dwóch nowych technologii na swoich nadajnikach jest grubymi nićmi szyta i może nie wystarczyć do odparcia zarzutów. Mniej zaznajomienie z tematem klienci rzeczywiście mogą na podstawie tego mylnego przeświadczenia podejmować swoje decyzje o wyborze operatora, a to już podchodzi pod czyny nieuczciwej konkurencji.

Źródło: TELKO.in.