17

Yandex w Polsce moim zdaniem jest bez szans, ale może kupią któryś z naszych portali?

Yandex to rosyjski gigant, który skutecznie odpiera ataki Google trzymając stabilnie ponad 65% rynku wyszukiwarek w Rosji (Google zdobyło ok 22%). Jak to się przekłada na dochody? Yandex w tej chwili ma 58% rynku reklamy online w Rosji co daje mu ok 440 milionów dolarów (2010). Warto też dodać, że Yandex walczy dość sprawnie z […]

Yandex to rosyjski gigant, który skutecznie odpiera ataki Google trzymając stabilnie ponad 65% rynku wyszukiwarek w Rosji (Google zdobyło ok 22%). Jak to się przekłada na dochody? Yandex w tej chwili ma 58% rynku reklamy online w Rosji co daje mu ok 440 milionów dolarów (2010). Warto też dodać, że Yandex walczy dość sprawnie z Google na Ukrainie, w Kazachstanie i na Białorusi, ale na tamtych rynkach liderem wciąż jest amerykańska firma. Ostatnio Yandex zadebiutowała też na amerykańskiej giełdzie zbierając od inwestorów ponad miliard dolarów! Mówimy więc tutaj o bardzo dużym graczu z ugruntowaną pozycją na rynku i dużym doświadczeniem i wiedzą odnośnie internetu.

Słuchają prezentacji Sergieja Petrenko (CEO Yandex na Ukrainie) podczas Internet 2K11 mogliśmy zobaczy, że lokalna prężnie działająca firma rozumiejąca swój rynek jest w stanie skutecznie przeciwstawiać się dużym globalnym graczom. Piękna i podnosząca na duchy perspektywa prawda? Tym bardziej, że jak podają plotki z Pulsu Biznesu Yandex przymierze się do wejścia do Polski.




Nie wróże jednak tej inicjatywie dużego sukcesu i to z kilku moim zdaniem bardzo racjonalnych powodów. Przede wszystkim Yandex w Rosji był dużo wcześniej niż Google, ma to olbrzymie znaczenie szczególnie dla tak specyficznego rynku gdzie mówimy o kilkunastu wersjach wyszukiwarki dostosowanych do potrzeb poszczególnych regionów. W Polsce firma wchodzi na teren opanowany całkowicie przez Google, które dość sprawnie operuje na naszym rynku i skutecznie współpracuje z największymi internetowymi graczami.

Kolejna sprawa to różnice kulturowe między nami a Rosjanami. Rosja cechuje się bardzo dużym „patriotyzmem” dla lokalnych marek i firm, które wspierane są nie tylko przez konsumentów ale również przez rząd potrafiący skutecznie pomóc szczególnie kiedy chodzi rywalizacje z amerykańskim gigantem. W Polsce sytuacja jest odwrotna, nasze pro amerykańskie nastawienie oraz duża otwartość na zachodnie produkty pozwala nam szybciej adoptować rozwiązania zagraniczne. Niestety nadal panuje chyba przekonanie, że to co zachodnie jest po prostu lepsze.

Oczywiście Yandex ma spory kapitał, który może wykorzystać aby wesprzeć wejście do Polski poprzez na przykład zakup któregoś z portali. Od dawna chodzą po rynku plotki o tym jakoby ITI chciało upłynnić Onet. Słychać też był o innych portalach (tym razem nie mówię o O2) , które chętnie oddałyby się w ręce nowego właściciela.

Mając w rękach liczącego się gracza w Polskim internecie, Yandex mógłby próbować rozwijać wyszukiwarkę i skutecznie ją promować. Pytanie tylko czy naprawdę są w stanie zrobić coś lepiej niż Google i skutecznie zawalczyć z przyzwyczajeniem polskich internautów? Moim zdaniem tej wojny Yandex nie wygra, choć oczywiście ma szansę na urwanie kilu procent.