15

Wiemy już, do czego Google’owi najbardziej przydaje się Motorola

Dotychczas to głównie Apple atakował wykorzystując jako broń patenty. Samsung, HTC i inni producenci urządzeń mobilnych prędko stawali się celem prawników firmy z Cupertino. Do czasu. Jak mówi popularne przysłowie, kto mieczem wojuje, ten od miecza ginie. Czyżby mieczem miał kierować gigant z Mountain View? Sprawa wygląda ciekawie i moim zdaniem może być początkiem sporych zmian […]

Dotychczas to głównie Apple atakował wykorzystując jako broń patenty. Samsung, HTC i inni producenci urządzeń mobilnych prędko stawali się celem prawników firmy z Cupertino. Do czasu. Jak mówi popularne przysłowie, kto mieczem wojuje, ten od miecza ginie. Czyżby mieczem miał kierować gigant z Mountain View?

Sprawa wygląda ciekawie i moim zdaniem może być początkiem sporych zmian na rynku IT. Google dotychczas starał się nie brać bezpośrednio udziałów w wojnach patentowych – no chyba, że był atakowany (np. przez Oracle’a). Całkiem możliwe, że wkrótce ulegnie to zmianie – za sprawą kupionej nie tak dawno Motoroli. Tak się zastanawiam, czy Google czasem dotychczas odmawiał atakowania konkurentów z powodu niechęci do prawa patentowego, czy raczej z bardziej prozaicznego powodu – bo nie miał czym atakować?

Jeżeli tak jest w rzeczywistości, to sytuacja uległa sporej zmianie. Wraz z nabyciem Motoroli firma z Mountain View stała się właścicielem potężnego pakietu patentów. Część z nich udzielała swoim współpracownikom (np. Samsungowi), teraz zaś najprawdopodobniej sama wykorzysta je w sądzie. Oto bowiem, jak donosi Bloomberg, prawnicy Motorola Mobility złożyli właśnie do sądu pozew o naruszenie patentów. Oskarżonym jest – uwaga, uwaga – Apple.

Pozew trafił do Międzynarodowej Komisji Handlu (ITC) w Waszyngtonie, a dotyczy m.in. przypomnień via e-mail, informacji o lokalizacji czy powiadomień z iPhone’a, iPada i innych urządzeń Apple’a. W sumie firma z Cupertino miała naruszyć 7 patentów. To pierwszy pozew ze strony Motoroli od czasu gdy została zakupiona przez Google’a w lutym tego roku.

Motorola już wcześniej walczyła z Apple’em – od 2010 roku ich spór dotyczył smartfonów. Nie tak dawno Apple przegrał przed sądem jedną ze spraw, teraz zaś będzie miał problem z kolejną. Pozew, który trafił do ITC jest kontynuacją tego sporu. Zastanawiam się jednak, czy wpływu na jego pojawienie się akurat teraz nie ma tocząca się przed kalifornijskim sądem batalia między Apple’em i Samsungiem. No i jak w rzeczywistości wygląda udział Google’a w tym sporze.

Właścicielowi Androida z pewnością na rękę są kolejne pozwy kierowane przeciwko Apple’owi, które osłabiają choć trochę pozycję twórcy iPhone’a. Z drugiej strony ciekawi mnie, czy patenty Motoroli zostaną wykorzystane przeciwko Microsoftowi, który – nie można o tym zapominać – również działa na szkodę Androida. Chociażby czerpiąc od sporej liczby producentów smartfonów opłaty licencyjne za wykorzystanie jego patentów.

Grafiki: Niklas Nilsson, Motorola