1

Czego to nie wymyślą! Vader Immortal to serial VR w świecie Star Wars. Mam złe przeczucia…

Choć kinowe premiery Gwiezdnych Wojen zaciągnęły ręczny, to w pozostałych gałęziach przemysłu nikt nie zamierza zwalniać. Właśnie zapowiedziano nowy serial VR o tytule "Vader Immortal", w którym zobaczymy mrocznego Lorda i jego fortecę w wirtualnej rzeczywistości.

Zacznijmy może od pełnego tytułu nowego serialu, by mieć już to za sobą. „Vader Immortal: A Star Wars VR Series” będzie produkcją przygotowaną we współpracy Lucasfilm oraz ILMxLAB, Ninja Theory i Epic Games, a opowiadać będzie historię napisaną przez Davida S. Goyera. Scenariusz miał powstawać od razu z myślą o fabule przedstawianej w formie produkcji VR, dlatego już na wstępnym etapie sprawdzano niektóre sceny w wersji VR, by móc je odpowiednio przerobić, oczywiście w celu zwiększenia immersyjności całego materiału. Chodzi naturalnie o to, by jak najbardziej zaskoczyć widza i wciągnąć go w wirtualny świat. Może nawet momentami przestraszyć, bo zbliżający się do nas Lord Vader z kwaśną miną ukrytą pod hełmem z pewnością zrobi wrażenie – widz ma wystąpić w roli jednego z bohaterów i niejako być częścią tego, co dzieje się w serialu.

Co istotne, zamknięta w trzech odcinkach historia jest częścią nowego kanonu, więc wszystko co zobaczymy z goglami na głowie należy uznać za faktyczne wydarzenia z uniwersum Gwiezdnych Wojen, które można śledzić nie tylko w kinach, grach i telewizji, ale także na kartach komiksów i książek.

Serial VR o Lordzie Vaderze – zwiastun Vader Immortal: A Star Wars VR Series

Premiera „Vader Immortal: A Star Wars VR Series” odbędzie się w 2019 roku na Oculus Quest, choć większość z nas obejrzy serial raczej gdzie indziej i w innej formie. Nie sądzę bowiem, by długo pozostał on dostępny tylko na wspomnianej platformie, ponieważ jej popularność pozostawia wiele do życzenia. Cieszyć może chęć eksplorowania nowych metod opowiadania historii przez Lucasfilm, ale na tę chwilę wolałbym chyba, by te środki i czas były zainwestowane w tradycyjny, lecz reprezentujący wysoki poziom serial, który każdy z nas spokojnie obejrzałby w domu na telewizorze.