14

Tuba – czyli z tym zarabianiem na blogach jeszcze nie tak różowo

Wczoraj udało mi się dotrzeć na spotkanie Tuba03 organizowane przez Maćka Budzicha i Artegence. Wprawdzie pojawiłem się na tubie mocno po godzinie 17.00 ale okazało się, że nie wszystkie prezentacje mnie minęły. Na sali kinowej (bo tuba odbywała się w ursynowskim multikinie) było dość sporo osób, aczkolwiek przyznam szczerze, że myślałem iż sala będzie pełna. […]

Wczoraj udało mi się dotrzeć na spotkanie Tuba03 organizowane przez Maćka Budzicha i Artegence. Wprawdzie pojawiłem się na tubie mocno po godzinie 17.00 ale okazało się, że nie wszystkie prezentacje mnie minęły.
Na sali kinowej (bo tuba odbywała się w ursynowskim multikinie) było dość sporo osób, aczkolwiek przyznam szczerze, że myślałem iż sala będzie pełna. Prezentacje które usłyszałem był w miarę ok, no może poza kolegą z adlog.pl który po prezentacjach Blogvertising i YellowGreen wypadł naprawdę słabo – nie do końca też zrozumiałem przekaz z jego prezentacji ani to co chce tak naprawdę zrobić.

Po prezentacjach odbył się panel dyskusyjny w którym brali udział wszyscy wcześniej prezentujący oraz oczywiście aktywna publiczność (Maciek nie nadążał z podawaniem mikrofonu stąd wiele razy padało zdanie „Bez mikrofonu się nie liczy” :) ).

Nie wchodząc w opis tego co działo się podczas panelu przedstawię w punktach (bo tak jest łatwiej), moje wnioski i przemyślenia po tym co usłyszałem:

  • Generalnie nie jest tak różowo – mimo iż wszyscy wiedzą, że blogi są opiniotwórcze, wiarygodne itd. to targetów volumenowych na blogach tak szybko się nie zrobi
  • Nadal więc liczy się ilość (odsłon, kliknięć, użytkowników) w reklamach – bo to przecież najłatwiej pokazać i rozliczyć
  • Nasze sieci specjalizujące się w reklamie na blogach poza pewnymi wyjątkami również nie mają się czym pochwalić a jako przykłady udanych promocji nadal służą nam casy zagraniczne
  • Duży i ciężkim zadaniem będzie przekonanie PR-owócw do tego, że to oni mogą propagować pomysł reklamy na blogach u swoich klientów
  • Zimny kubeł na głowę tych którzy już zaczęli myśleć jacy to są ważni i medialni w kontekście reklamy wylał dom mediowy mindshare. Mimo iż z podejściem ilościowym do reklamy nie do końca się zgadzam to jednak faktem pozostaje, że reklama wizerunkowa to nie wszystko czego oczekuje klient
  • Sieci blogowe „content is the king”, dom mediowy „tak jeśli jest odpowiedni volumen”, sieci reklam blogowych „jeśli treść jest dobra to zawsze idzie to w parze z ilością i oglądalnością”. Myślę, że te trzy krótkie stwierdzenia pokazują bardzo dużo.
  • Jest kilka przykładów udanych akcji na blogach (nie tylko reklamowych ale również promocyjnych), ale jest ich na tyle mało i były na tyle specyficzne, że nie zdołały w moim przekonaniu dotrzeć z wynikami do szerszego grona ludzi
  • Za dużo było o reklamie za mało o blogach – chociaż nie wiem jak wyglądało by to spotkanie gdyby znowu była rozmowa o tym czym są a czym nie są i nie będą blogi
  • Na koniec – wydaje mi się, że za bardzo się rozpędziliśmy z tym postrzeganiem blogów jako dobrego narzędzia dla reklamy. Niestety, nie każdy widzi potencjał, nie zawsze ten potencjał jest i nie łatwo go pokazać klientowi. W tym zakresie jest jeszcze dużo do zrobienia i nie wydaje mi się aby należało się z tym spieszyć.

    Uważam, że wszyscy muszą dać sobie czas, blogi dojrzeją (bo chyba powoli kończy się moda na pisanie blogów), reklamodawcy w końcu przestaną płacić za odsłony a zaczną płacić za efekty, nasze sieci reklam blogowych w końcu dorobią się własnych przykładów, że można i to skutecznie itp.