179

Tłumaczymy redaktorowi Lisowi jak działają reklamy Google

Przezabawnie dziś redaktor Tomasz Lis sam sobie strzelił piątkową gafę. Otóż pokazał on na Twitterze reklamy jakie zobaczył w serwisie niezalezna.pl. Wiadomo serwis mocno prawicowy, a tam reklama "singielek z Ukrainy. W swojej zaciekłej walce z prawicą opublikował więc złośliwy komentarz. Chciał, żeby był złośliwy...

Dlaczego wszyscy teraz się z Pana Tomasza śmieją, a on nadal nie rozumie o co chodzi (mimo, iż w mediach jest od lat i posiada nawet dość dużą grupę mediów internetowych)? Panie Tomaszu reklamy Google dopasowują się do tego, co Pan ostatnio oglądał lub szukał w sieci. Tak więc, kiedy ostatnio kupowaliśmy buty to potem przez kilka dni możemy się wszędzie spodziewać reklam butów. W serwisach internetowych, na Facebooku itp. Kiedy ostatnio szukaliśmy informacji o wycieczce do Paryża to również tematycznie będą nam dobierane reklamy turystyczne. Analogicznie jest do reklam, które widzi Pan w serwisie niezależna.pl.

Dla przykładu ja widzę tę stronę i dokładnie tę cześć serwisu tak:

Szukałem ostatnio lokat i ofert bankowych i do tego rozglądałem się za VR-em aby przetestować i dokładnie takie reklamy mi Google podpowiada. Reklamy te nie są więc zależne od serwisu, który się właśnie ogląda, ale od naszej historii działań w internecie. Oczywiście istnieje możliwość zablokowania dopasowywania tematycznego reklam Google, ale umówmy się, że bardzo niewiele osób to robi.

Panie Tomaszu proszę mnie tylko nie blokować na Twitterze. Wpadki zdarzają się każdemu i trzeba po prostu uważać, a nie pisać wszystko z „gorącą głową”:).

PS Podpowiadamy linię obrony – „Pisałem tego twitta z redakcyjnego komputera, nie wiem kto na nim wcześniej pracował”.

Aby być w pełni obiektywnym dodam, że jest (mała) szansa dla osoby mało aktywnej w sieci aby dostać reklamy z „pakietu” taegetowanego po naszym wieku, sporcie jaki lubimy czy innych ogólnych parametrach i to może się przydarzyć. Priorytet mają jednak reklamy z Polski, reklamy tematycznie powiązane z naszą historią itp. Owszem mogło coś się zaciąć, mógł polecieć jakiś spam. Sprawdzałem jednak w różnych konfiguracjach (z adblock, w trybie incognito) i nie wygląda na to aby na niezalezna.pl leciały tego typu spoty. Przynajmniej w moich testach na takie nie trafiłem.