Recenzja

[TEST] Asus Zenbook 14X kontynuuje świetne tradycje ultrabooków

KP
Kamil Pieczonka
23

ASUS podzielił swoje serie notebooków na kilka różnych linii, spośród których można wyróżnić urządzenia standardowe i premium. I takim przedstawicielem topowych modeli jest właśnie Zenbook 14X, który w tym roku wyposażony został w matrycę OLED i szereg innych świetnych rozwiązań.

Asus Zenbook 14X OLED - specyfikacja

To co już w pierwszej chwili zwraca uwagę w tym modelu to ekran. Zamiast standardowej matrycy LCD, mamy wyświetlacz OLED ze wszystkimi jego zaletami. Począwszy od świetnej reprodukcji kolorów, przez idealne kąty widzenia, nieskończony kontrast, równomierne podświetlenie, a na redukcji szkodliwego niebieskiego światła skończywszy. ASUS kieruje Zenbooka 14X w stronę profesjonalistów dlatego zdecydował się zastosować matrycę w formacie 16:10 oferującą więcej przestrzeni roboczej w pionie. Do tego trzeba też dodać wyższą rozdzielczość (2880x1800 pikseli), odświeżanie 90 Hz i dotykową warstwę z obsługą rysika (dołączonego w zestawie). Poza tym do dyspozycji mamy procesor Intel Core i7 1165G7 współpracujący z 16 GB pamięci RAM LPDDR4X (czterokanałowa, 4266 MHz), 512 GB pamięci na szybkim dysku SSD M.2 (można go samodzielnie wymienić na większy) oraz szereg przydatnych portów. W tym USB 3.2 Gen 2 typu A, 2x Thunderbolt 4.0 w formie USB typu C z funkcją ładowania (PD 100W i wsparciem Display Port) i pełnowymiarowy port HDMI 2.0b. Całkiem nieźle jak na takiego malucha, a dodatkowo ASUS dostarcza go z kartą LAN podłączaną do portu USB typu A aby zapewnić łączność przewodową i z wbudowanym czytnikiem kart microSD. Do dyspozycji mamy też łączność bezprzewodową w standardzie WiFi 6 oraz Bluetooth 5.0. Bateria ma natomiast 63 Wh co jest całkiem niezłym wynikiem jak na rozmiary tego modelu. Dosyć duża jest też waga - 1,4 kg, na którą wpływ ma w dużej mierze zastosowany materiał, ale o tym za chwile. Cena jest tylko orientacyjna, bo obecnie w Polsce można kupić ten model jedynie z procesorem AMD Ryzen.

Asus Zenbook 14X OLED
CPU Intel Core i7-1165G7 2,8 GHz (4,7 GHz boost), 4/8 rdzenie/wątki
RAM 16 GB LPDDR4X 4266 MHz, czterokanałowa
GPU Intel Iris Xe
SSD 512 GB SSD NVMe (Samsung)
Inne Podświetlana klawiatura, czytnik linii papilarnych
Ekran 14 cali, 2880 x 1800 pikseli, 90 Hz, OLED, dotykowa
WLAN Intel AX201 802.11ax, BT 5.0
System operacyjny Windows 11 Home 64bit
Bateria 63 Wh
Porty 1x USB 3.2 Gen2 Type A
2x USB 3.2 Gen2 Type C (Thunderbolt, DisplayPort, PD 100W)
1x HDMI 2.0b
1x audio port
1x czytnik kart microSD
Wymiary 311 x 221 x 15,9 mm
Waga 1,4 kg
Cena ~6200 PLN

Asus Zenbook 14X OLED - zdjęcia

Zenbook od samego początku wyróżniał się jakością materiałów z jakich jest wykonany. Nie inaczej jest w przypadku wersji 14X, której obudowa w całości wykonana jest z aluminium. Co więcej to bardzo sztywne aluminium, więc prawdopodobnie jego grubość jest nieco większa niż normalnie. Zapewnia to bardzo pewny chwyt całego urządzenia i śliczny wygląd. Problemem mogą być tylko odciski palców, które bardzo szybko pojawiają się na górnej klapie urządzenia.

Zawias typu Ergolift w tym modelu pozwala na otworzenie ekranu o 180 stopni i swobodne położenie go na stole/biurku. Dzięki temu obsługa dotykowa i wykorzystanie dołączonego do zestawu rysika jest bardzo wygodne. Sam zawias zapewnia też odpowiednią sztywność, ekran się nie chwieje, a sztywna obudowa pozwala przenosić komputer jedną ręką, bez obaw o jakieś wewnętrzne naprężenia. To na prawdę jeden z lepiej wykonanych notebooków z jakimi miałem do czynienia w ostatnich latach. Co więcej pokrywę możemy podnieść przy pomocy jednej ręki, jej pozycja podczas zamknięcia jest blokowana za pomocą delikatnych magnesów.

Klawiatura to standardowa konstrukcja ASUSa ze skokiem klawiszy wynoszącym 1,4 mm. Jest wygodna, przyjemnie się na niej pisze i w tym modelu praktycznie się nie ugina, co zwiększa wrażenie solidności. Oczywiście do dyspozycji mamy podświetlenie, choć trzeba przyznać, że jest ono raczej delikatne i to nawet w najjaśniejszym ustawieniu (mamy 3 poziomy). Przycisk włączania komputera posiada wbudowany, bardzo dobry, czytnik linii papilarnych. Dzięki technologii Windows Hello nasz odcisk jest już odczytywany na etapie włączania komputera i jesteśmy automatycznie logowani do systemu Windows 11. Bardzo praktyczne i wygodne rozwiązanie, które pozwala zapomnieć o hasłach, bo czytnik możemy też wykorzystać do autoryzacji tożsamości w menadżerach haseł.

W obudowie mieszczącej matrycę o przekątnej 14 cali trudno było zmieścić blok numeryczny, ale Zenbook 14X to model adresowany do biznesu, więc trzeba było jakoś ten problem rozwiązać. Skorzystano z dobrze znanego już patentu, czyli wyświetlacza NumberPad 2.0 wbudowanego w touchpad. Wystarczy przytrzymać dotykowy przycisk w prawym górnym rogu przez sekundę i na powierzchni gładzika pojawią się cyferki i inne klawisze z bloku numerycznego. Proste i praktyczne rozwiązanie. W tym miejscu warto byłoby też wspomnieć jeszcze o multimediach. ASUS zastosował kamerkę HD (720p) bardzo dobrej jakości zapewniającą obraz lepszą niż typowe rozwiązania montowane w notebookach. Do tego mamy zestaw mikrofonów z redukcją szumów otoczenia, a głośniki sygnowane logo Harman/Kardon grają naprawdę bardzo dobrze jak na swoje rozmiary. Nie znajdziecie tutaj ciężkich basów, ale myślę, że nikt nie będzie na nie narzekał.

Zestaw portów jak na takie maleństwo jest całkiem solidny. Po lewej stronie mamy HDMI oraz dwa USB typu C (Thunderbolt), z których jeden przeważnie będzie zajęty przez ładowarkę (100 W). Nic nie stoi jednak na przeszkodzie aby wykorzystać go do podłączenia stacji dokującej, które również może ładować baterie, a przy tym zapewnić więcej dodatkowych portów. Po prawej mamy natomiast czytnik kart microSD, gniazdo audio oraz standardowy port USB typu A. W zestawie z notebookiem jest przewodowa karta sieciowa LAN (1 Gbps), którą właśnie do tego portu można podłączyć w razie potrzeby.

Tu jeszcze jeden rzut oka na wyświetlacz NumberPad 2.0. Niektórym może nieco przeszkadzać brak informacji zwrotnej z takich przycisków, ale to kwestia przyzwyczajenia. Sam gładzik wykonany jest naprawdę bardzo solidnie (jak cały notebook) i jest sporych rozmiarów co ułatwia poruszanie się po ekranie o bądź co bądź bardzo wysokiej rozdzielczości i sporej przestrzeni roboczej.

Jak już wspominałem w zestawie mamy ładowarkę USB typu C o mocy 100W, która faktycznie jest wykorzystywana, choć niekoniecznie do zasilania samych komponentów. Mamy tutaj za to bardzo szybkie ładowanie, które przy wyczerpanej baterii ładuje z mocą 100 W i pozwala bardzo szybko odzyskać pierwsze 50% pojemności baterii.

Jak przystało na flagowy produkt, ASUS zadbał o klientów w nadzwyczajny sposób. Poza dodatkami, o których już wspominałem, czyli kartą sieciową LAN oraz rysikiem, w pudełku znalazł się też elegancki skórzany pokrowiec z magnetycznym zamknięciem i miejscem na rysik. Jeśli chcecie bezpiecznie przewozić swój komputer w teczce czy walizce to jest to bardzo dobre rozwiązanie.

Asus Zenbook 14X OLED - ekran

Matryca OLED o przekątnej 14 cali i rozdzielczości 2880 x 1800 pikseli to naprawdę świetny ekran, choć nie do końca osiąga to co obiecuje nam producent. ASUS zapewnia o jasności w trybie HDR przekraczającej 500 nitów, mi udało się zmierzyć maksymalnie 360 nitów, czyli wyraźnie mniej, za to wartość ta jest praktycznie identyczna  na całej powierzchni matrycy. Maksymalne odchylenie to 1%, ewenement. Kontrast jest w gruncie rzeczy nieskończony, bo przy czarnym kolorze piksele są całkiem wygaszane i nie emitują światła. Na typ etapie wszyscy są już chyba świadomi zalet ekranów OLED, a dodatkowo ASUS chwali się tutaj redukcją szkodliwego niebieskiego światła i oferuje odświeżanie 90 Hz, które poprawia płynność.

Równie dobrze jest też z odwzorowaniem barw, ekran jest już fabrycznie dobrze skalibrowany, a do tego pokrywa praktycznie 100% przestrzeni barwowej sRGB i 94% AdobeRGB. To wartości  rzadko spotykane nawet w notebookach z najlepszymi matrycami LCD. ASUS zadbał też o to aby ekran służył wam jak najdłużej, dlatego w oprogramowaniu MyASUS znajdziecie kilka ustawień, które pomogą ograniczyć efekt wypalania diod przez wyświetlanie jednostajnego obrazu. Warto też nauczyć się żyć z automatycznie ukrywanym paskiem zadań w systemie Windows. Niestety negatywnie odbija się to na zużyciu energii, ale do tego przejdziemy za chwilę.

Asus Zenbook 14X OLED - wydajność

Testowany notebook posiada jeszcze procesor z rodziny Core 11. generacji (Tiger Lake), z którym miałem styczność już kilka razy. To czterodzeniowy układ z obsługą 8 wątków, który ma bazowe taktowanie na poziomie 2.8 GHz, a maksymalnie może rozkręcić się do 4,7 GHz. Bardzo dobry system chłodzenia w Zenbooku 14X pozwala mu osiągnąć pełnie swoich możliwości, przy obciążeniu wszystkich rdzeni zegar to bardzo solidne 3,9 GHz.

Dzięki temu wyniki wydajności wypadają bardzo dobrze, Zenbook 14X jest w czołówce lekkich urządzeń tej klasy, które testowałem w ostatnich 2 latach.

Wydajność w grach

O wydajności w grach nie ma za bardzo co pisać. Iris Xe to całkiem niezły układ jak na Intela i można na nim uruchomić nawet takie tytuły jak Wiedźmin 3, ale trzeba się pogodzić z tym, że raczej nie w 1080p i raczej nie z wysokimi czy nawet średnimi detalami.

Dysk SSD

Zastosowany w tym modelu dysk SSD to nośnik Samsunga o oznaczeniu PM9A1 z obsługą standardu PCI Express 4.0. Dzięki temu może zaoferować świetną wydajność choć mam wrażenie, że jednak nieco ograniczoną względem jego pełnych możliwości. Mimo wszystko prędkości odczytu i zapisu rzedu 5000 MB/s robią bardzo dobre wrażenie.

Asus Zenbook 14X OLED - bateria

Bateria o pojemności 63 Wh to całkiem solidne ogniwo, szczególnie biorąc pod uwagę rozmiary samego notebooka. Warto jednak polubić się z trybem ciemnym we wszelkiego rodzaju aplikacjach i na stronach internetowych bo matryca OLED z jasnymi grafikami potrafi zużywać wyraźnie więcej energii niż ekran LCD. W trybie bezczynności przy jasności ustawionej na 160 nitów, różnica między białym, a czarnym tłem pulpitu to dobre 2 W, a jeśli ustawimy jasność na 100% to różnica sięga nawet 7 W. Producent obiecuje nawet 10 godzin pracy, ale z moich testów wynika, że jest to raczej bliżej 7 godzin. Pod pełnym obciążeniem wynik jest za to całkiem niezły.

Test czytelnika (jasność ekranu na 50%, WiFi włączone) - 6h 49 minut
Test filmowy (jasność ekranu na 50%, WiFi włączone) - 7h 35 minut
Test w grach (jasność ekranu na 50%, Wiedźmin 3) - 1h 43 minuty

Asus Zenbook 14X OLED - pobór energii, temperatury, hałas

Matryca OLED ma dosyć duży wpływ na ilość zużywanej energii, z białym tłem w spoczynku pobór energii to około 8 W, podczas gdy z czarnym jest to około 6 W. Odtwarzanie wideo na YouTube to zużycie energii na poziomie około 10 W. Jeśli odpalimy test obciążający procesor to pobór wzrośnie nawet do 61 W i jest na tym poziomie utrzymywany, bo układ chłodzenia radzi sobie całkiem nieźle. W grach zużycie energii jest wyraźnie mniejsze, oscyluje w okolicach 37 W, stąd wyraźnie ponad 1,5 h pracy na baterii.

Pobór energii potrafi być całkiem spory jak na ultrabooka, bo procesor może pracować z wysokim zegarem (TDP 28W) przez dłuższy czas dzięki wydajnemu systemowi chłodzenia. Temperatury procesora potrafią jednak w skrajnych przypadkach wzrosnąć całkiem mocno, bo nawet do 93 stopni Celsjusza. Nie jest to jednak wartość zagrażająca mu na dłuższą metę, a sama obudowa dzięki temu, że jest wykonana z aluminium bardzo dobrze to ciepło rozprasza. Co więcej komputer nie jest przy tym głośny, nawet pod pełnym obciążeniem procesora wydobywa się z niego tylko nieco głośniejszy szum. ASUS bardzo dobrze dopracował całą konstrukcję i na prawdę można być pod wrażeniem jego możliwości.

Asus Zenbook 14X OLED - podsumowanie

ASUS Zenbook 14X OLED to z pewnością jeden z ciekawszych ultrabooków na rynku. Dostępny jest zarówno z procesorami Intela jak i AMD, a do tego oferuje bardzo dopracowaną konstrukcję, w której zwrócono uwagę na wiele detali. Detali, które w tańszych modelach komputerów często są pomijane, bo najłatwiej na nich zaoszczędzić. Mamy więc tutaj świetnie wykonaną obudowę z aluminium, cichy i wydajny system chłodzenia, kamerkę do wideo rozmów o przyzwoitej jakości oraz czytnik linii papilarnych wbudowany w przycisku włączania. Do tego dochodzi matryca OLED o wysokiej rozdzielczości, która zapewnia dużą przestrzeń roboczą i oczywiście wsparcie dla Thunderbolt 4, co nawet bez stacji dokującej pozwala na podłączenie 2 zewnętrznych monitorów.

Jeśli miałbym wskazać jakieś minusy tej konstrukcji to można za takie uznać lutowaną pamięć RAM bez możliwości rozbudowy (za to jest czterokanałowa) oraz nieco krótszy niż się spodziewałem czas pracy na baterii. Tutaj spory udział ma matryca OLED, ale myślę, że ostatecznie warto dokonać tej wymiany i cieszyć się świetnym obrazem kosztem około godziny pracy na baterii. Zawsze można też dokonać pewnych optymalizacji aby ten czas pracy wydłużyć (czarne tło, tryb ciemny w aplikacjach i systemie Windows). Przy następnej okazji postaram się dokładniej zmierzyć jak będą wyglądały wtedy różnice.

Reasumując, jeśli szukacie niewielkiego komputera o dużych możliwościach, to ASUS Zenbook 14X to bardzo dobry wybór, choć nie jest tani. W testowanej wersji to wydatek nieco ponad 6000 PLN, ale w sklepach dostępne są tańsze modele, które nic nie tracą na swojej atrakcyjności.

Asus Zenbook 14X OLED

Orientacyjna cena: ~6200 PLN

Asus Zenbook 14X OLED
plusy
  • genialny panel OLED
  • bardzo dobry system chłodzenia
  • świetna jakość wykonania
  • bardzo dobre głośniki
  • 2x Thunderbolt 4
  • czytnik kart microSD
  • czterokanałowa pamięć RAM
  • ładowanie przez USB typu C
minusy
  • brak możliwości dołożenia RAM
  • nieco krótki czas pracy na baterii

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu