24

Hej, wiecie co? A może nie potrzebujemy takich dziwactw jak Surface Duo / Neo?

Rozmawiałem dzisiaj z Konradem Kozłowskim w ramach podcastu, który będziecie mogli odsłuchać już w trakcie weekendu (polecam!). W trakcie dyskusji na temat Microsoftu, jego nowych urządzeń, wynikł temat iPada Pro i pokrewnych sprzętów. Producenci takich sprzętów cały czas próbują jakoś stworzyć "konsensus" między komputerem przenośnym, a smartfonem, co im się średnio udaje. A może... dotychczasowy układ jest "ok"?

Absolutnie rozumiem ludzi, którzy potrzebuję takie urządzenia jak iPad Pro: to genialny sprzęt dla wszelkiej maści artystów, świetne narzędzie pracy oferujące mnóstwo wartości dodanej. Patrzę jednak na Galaxy Folda, spoglądam nieśmiało na Duo i Neo z linii Surface. I mam coraz więcej wątpliwości. Dla mnie typowym narzędziem pracy jest niewielki laptop – takim jest zdecydowanie Vivobook S13: malutki, wygodny, szybki i lekki jak piórko. W dodatku 9 godzin pracy na jednym cyklu ładowania to wynik bardzo osiągalny.

Czytaj więcej: Ta petycja to najlepszy sposób na… popsucie Surface Duo

Microsoft twierdzi, że zamierza zaproponować zupełnie nową klasę urządzeń biznesowych (czyli takich do pracy), które będą niezwykle wygodne, a także są obietnicą połączenia kilku istotnych zalet ultramobilnych wariantów. Dwa ekrany natomiast będą świetnym uzupełnieniem dla osób, które pracują dużo i intensywnie: skoro tak, to zastanawiam się, dlaczego w takim razie taki człowiek jak ja, zajmujący się nowymi technologiami i pracujący mnóstwo z laptopem nie widzi sensu w takich sprzętach?

Smartfon do „bieżączki”, do reszty laptop

Stawianie pomostów między smartfonami, a laptopami to rzecz jak najbardziej pożądana. Niezwykle cieszę się z tego, że Microsoft tak doskonale wspiera Androida w przypadku Windows 10: aplikacja Mój Telefon to właściwie uwieńczenie moich marzeń związanych z przenikalnością interfejsów. Coś, czego nie udało się wprowadzić jeszcze w czasach Windows 10 Mobile, za którym już nie tęsknię, choć mimo wszystko czasami mi się zdarza przypomnieć zawód, jaki sprawił mi Microsoft. Serio, wierzyłem w to, że gigant da radę uciągnąć ten projekt i odpowiednio go rozwinąć. No, ale nie udało się, nie wracajmy do tego.

Surface Duo

Tworzenie „na siłę” czegoś pomiędzy telefonem komórkowym, a laptopem (czyli tablet, tablet hybrydowy, sprzęt z dwoma ekranami) to jednak coś, co słabo rozumiem. Albo po prostu neguję przydatność tegoż, bo po prostu nie miałem takiego urządzenia w rękach. Jednak w przypadku smartbanda byłem w stanie znaleźć zastosowania, które uprawomocniały jego zakup. Zakup nowego laptopa jestem w stanie sobie wytłumaczyć za pomocą określonych argumentów. Podobnie było z telewizorem i przystawką telewizyjną. Zanim cokolwiek kupię, muszę mieć poczucie, że rzeczywiście mi się to przyda do konkretnych działań.

W przypadku dwuekranowych tabletów, czy telefonów komórkowych – nie mam takich myśli. Surface Duo mi się bardzo podoba, bardzo chętnie bym go kupił, ale za nic nie mogę wymyślić scenariuszy, w których to cacko mi się przyda. I to dla mnie jest ogromny problem, bo może to przesądzić o tym, że jednak w to urządzenie się nie zaopatrzę.

Jak jest z Wami?

Wiecie, ja sobie mogę gadać / pisać / gdybać. Ale Wy możecie mieć inne zdanie i zapewne takowe macie. Powiedzcie mi, widzicie cokolwiek przydatnego w takich urządzeniach? Kupilibyście którekolwiek z nich? Dajcie znać w komentarzu, mamy ciekawy temat do przegadania.