Antyapps

Czy warto wykupić subskrypcję na aplikację Fitatu w wersji premium?

A
Antyapps
0

Jakiś czas temu postanowiłem sprawdzić, jak mój organizm zareaguje na dietę ketogeniczną. Ważnym aspektem adaptacji do nowego sposobu odżywiania jest zachowanie odpowiednich proporcji pomiędzy makroskładnikami posiłków. Z zapisywaniem wszystkiego na kartce jakoś nie było mi po drodze, dlatego zdec...

Jakiś czas temu postanowiłem sprawdzić, jak mój organizm zareaguje na dietę ketogeniczną. Ważnym aspektem adaptacji do nowego sposobu odżywiania jest zachowanie odpowiednich proporcji pomiędzy makroskładnikami posiłków. Z zapisywaniem wszystkiego na kartce jakoś nie było mi po drodze, dlatego zdecydowałem się skorzystać z aplikacji mobilnej. Wybierałem pomiędzy Fitatu, Yazio i Cronometer. Co zabawne, każda z nich wyliczała mi nieco inne dzienne zapotrzebowanie kaloryczne. Po zapoznaniu się z każdą z tych produkcji, ostateczny wybór padł na Fitatu, które prezentuje się najlepiej od strony wizualnej. Aplikacja dostępna jest za darmo, ale w ofercie posiada również płatną wersję PREMIUM. I właśnie na niej chciałbym się dziś skupić.

Fitatu to aplikacja, która umożliwia wygodne liczenie kalorii i makroskładników. Gotowa baza i możliwość wpisywania konkretnej wagi produktów pozwala szybko zapisywać potrzebne dane i śledzić postępy w odchudzaniu lub budowaniu masy mięśniowej. Aplikacja pojawiało się już na łamach AntyApps w 2015 i 2018 roku. Porównując recenzję Magdy i moją można zauważyć, że platforma jest nieustannie rozwijana i optymalizowana pod kątem UX, a także dostępnych funkcji. Dziś jednak chciałbym się skupić na płatnych narzędziach jakie oferuje platforma.

Większość aplikacji służących do liczenia kalorii w pełni spełnia swoje zadania już w bezpłatnym wariancie. Użytkownicy są jednak kuszeni abonamentami, które dodatkowo rozszerzają możliwości platform. Nieinaczej jest w przypadku Fitatu. Koszt dostępu do opcjiPREMIUM to 19,99 zł w skali miesiąca lub 59,99 zł płatne za cały rok. Postanowiłem sprawdzić, czy warto skusić się na subskrypcję. Mam nadzieję, że ten artykuł pomoże Wam podjąć decyzję o dodatkowym wydatku, jeśli właśnie rozpoczynacie przygodę z liczeniem kalorii.

Fitatu bez reklam

Zacznijmy od oczywistej kwestii, czyli braku reklam. Już w bezpłatnej wersji aplikacji nie były one szczególnie inwazyjne. Fitatu z całą pewnością nie jest platformą, która co 2 minuty każe nam oglądać 30-sekundowe filmy. Nie da się jednak ukryć, że całkowity brak ekranów promujących inne produkty to znacznie większy komfort użytkowania.

Dokładniejsze planowanie posiłków

Osoby, które dopiero zaczynają zbierać doświadczenie w dziedzinie dietetyki zazwyczaj ustalają sobie dobowy plan kaloryczny i na podstawie wyliczeń aplikacji starają się pilnować ilości przyswajanych makroskładników. Takie rozwiązania oferuje darmowa wersja Fitatu. Abonament PREMIUM daje jednak znacznie więcej możliwości. Możemy np. ustalić inne zapotrzebowanie na kalorie i makroskładniki dla każdego dnia w tygodniu. Do dyspozycji mamy również monitorowanie spożycia dowolnego składnika odżywczego w wybranym okresie oraz raport zawierający listę produktów dostarczających dany składnik. Wszystkie te dane na pewno mogą przydać się osobom, które zawodowo rozpisują diety. Dodatkowa korzyść jaka płynie z wykupienia abonamentu to możliwość eksportowania jadłospisów do pliku XLS, CSV, PDF. Co ważne, tylko płatna wersja Fitatu pozwala korzystać z platformy na komputerze.

Dla zapominalskich

Abonament to jednak nie tylko rozwiązania dla osób, które mają już pewne doświadczenie w dietetyce. Subskrypcja zapewnia szereg przydatnych rozwiązań, które na pewno docenią osoby początkujące. Mam tu na myśli możliwość ustalania godzin posiłków i system przypomnień. Wejście w nową żywieniową rutynę wcale nie jest łatwe i każda taka funkcja może okazać się bardzo pomocna. Osobiście najbardziej ucieszył mnie moduł pozwalający liczyć dzienne spożycie wody. Płatna wersja Fitatu pozwala ustalić pojemność butelki z której korzystamy i w wygodny sposób odliczać ilość wypitych płynów.

Pomoc w zakupach

Jeśli będziecie wykorzystywali Fitatu do planowania posiłków z wyprzedzeniem, warto skorzystać z płatnej wersji aplikacji, aby móc automatycznie generować listy zakupów. Produkty segregowane są według kategorii, a obok nazw znajduje się gramatura. Dzięki temu wiemy dokładnie ile jakich składników potrzebujemy np. na cały kolejny tydzień diety. Aplikacja pozwala też tworzyć własne listy, niekoniecznie powiązane z jadłospisami wprowadzonymi do bazy. Warto też wspomnieć o tym, że płatne Fitatu rozszerza bazę przepisów kulinarnych dostępnych w aplikacji. Dodanie ich do jadłospisu również pozwoli na automatyczne przygotowanie listy wydatków. Okazuje się więc, że Fitatu przyda się również do optymalizacji planów zakupowych.

Jest też coś dla sportowców!

Ostatnie udogodnienie, które oferuje Fitatu PREMIUM dotyczy łączności z aplikacjami monitorującymi aktywność fizyczną. W tej chwili są to 3 tytuły: Strava, Garmin Connect i MiFit. Jeśli w codziennym jadłospisie uwzględniacie kalorie spalone w trakcie treningów, to rozwiązanie może okazać się przydatne.

Mam nadzieję, że wymieniając wszystkie te funkcje płatnej wersji Fitatu, rozwiałem wasze wątpliwości dotyczące zasadności wykupienia abonamentu. Myślę, że większość osób, które zaczynają liczyć kalorie spokojnie może poprzestać na bezpłatnej wersji Fitatu. Po jakimś czasie warto jednak rozważyć roczną subskrypcję aplikacji. Jest ona najbardziej opłacalna (5 złotych w skali miesiąca nie jest szczególnie zawrotną kwotą), a może ułatwić wiele czynności związanych z prawidłowym odżywianiem - od zakupów, przez gotowanie, na liczeniu kalorii kończąc.

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu

Więcej na tematy: