16

Streamy – coś pięknego?

Właśnie mam przyjemność testować jeden z ciekawiej zapowiadających się startupów, czyli serwis Streamy (Chlitto- dzięki za zaproszenie). Czym jest ten serwis?- autorzy piszą o nim jako o miejscu, który agreguje dla nas ważne wydarzenia i będzie nam je przekazywać w czasie rzeczywistym. Najlepiej funkcjonalność serwisu pokazana jest na filmie demonstracyjnym, zaoszczędzi mi on opisywania funkcjonalności, […]

Właśnie mam przyjemność testować jeden z ciekawiej zapowiadających się startupów, czyli serwis Streamy (Chlitto- dzięki za zaproszenie). Czym jest ten serwis?- autorzy piszą o nim jako o miejscu, który agreguje dla nas ważne wydarzenia i będzie nam je przekazywać w czasie rzeczywistym.

Najlepiej funkcjonalność serwisu pokazana jest na filmie demonstracyjnym, zaoszczędzi mi on opisywania funkcjonalności, której tak naprawdę jest tak dużo, że trudno ją opisać.



Moje pierwsze wrażenie po zalogowaniu do Streamy było bardzo, bardzo pozytywne. Przede wszystkim serwis ten przyciąga swoim wyglądem – jest to jedno z miejsc, z którym chce się obcować i do którego wraca się z przyjemnością. Nie wiem co powoduje, że serwis ma „klimat” prawdopodobnie jest to połączenie gustownego wyglądu serwisu (który można zmieniać) z dość ciekawą funkcjonalnością zaimplementowaną w dość nowatorski sposób.


Strona główna

Funkcjonalnie serwis pokazuje nam ciekawe wiadomości z różnych kategorii tematycznych – wiadomości te są dobierane na podstawie tego, ile razy użytkownicy subskrybowali je, wysyłali znajomym itp. Generalnie, śledzone są akcje użytkownika związane z daną wiadomością i na tej podstawie wiadomość uznawana jest za ciekawą.

Wiadomości ze strony głównej możemy subskrybować, zapisywać w naszym profilu, sprawdzać statystyki źródła oraz kto już jest jego subskrybentem itp. Przeczytane wiadomości potrafią same zniknąć ze strony głównej, możemy je też sami usunąć.


Profil

Lista ze źródłami

To jednak dopiero początek tego, co Streamy oferuje. Część serwisu to czytniki RSS-ów, posiada on kilka ciekawych funkcji, które mi osobiście bardzo przypadły do gustu. Jedną z takich funkcjonalności jest budowanie filtrów dla źródeł RSS. Filtry tworzymy poprzez zdefiniowanie słów kluczowych oraz źródeł dla jakich filtr ma być stosowany. Dzięki temu, możemy szybko dostać się do informacji związanych z danym tematem, serwisem itp.


Grupy użytkowników

Streamy oferuje również wiele funkcji typowych dla serwisów społecznościowych i networkingowych. Mamy przyjaciół, mamy grupy przyjaciół, mamy wewnętrzną komunikację, chat, możliwość wymiany źródeł itp. Funkcjonalności te nie są jednak eksponowane w taki sposób jak w serwisach networkingowych, można wręcz powiedzieć, że trzeba je odkrywać.

W Streamy wszystko chyba zrobione jest z użyciem ajaxa- lub podobnej technologi, technika przesuwania obiektów drag and drop jest wszechobecna. Poszczególne ekrany wyświetlane są jak okna w windowsach, co jednak ciekawe, mamy możliwość minimalizacji okien i przywrócenia ich z powrotem kiedy tylko będziemy chcieli.



Czym więc tak naprawdę jest Streamy? – moim zdaniem jest to połączenie strony startowej z czytnikiem RSS-ów, z serwisem społecznościowym oraz z namiastkami serwisu bookmarkingowego. Mikstura jaką przygotowali autorzy moim zdaniem może być wybuchowa.

Początkowo serwis wydaje się nieco za bardzo skomplikowany, funkcje przeplatają sie ze sobą, a jest ich naprawdę dużo (czy wspominałem o statusach w komunikatorze, oraz o pisaniu własnych notek widocznych w naszym profilu ?). Autorzy serwisu myślą jednak o wszystkim, po pierwszym uruchomieniu serwisu mamy możliwość skorzystania z pomocy, która pokaże nam jakie działania możemy podjąć na poszczególnych ekranach serwisu.

Jeśli Streamy nie przeładuje serwisu zbędnymi gadżetami i funkcjami, to myślę że ma duże szanse na sukces i przejęcie użytkowników z serwisów typu digg, czytników RSS online, serwisów bookmarkingowych.

Przyznam się, że dawno żaden startup nie wywarł na mnie takiego wrażenia jak Streamy, który już teraz trafił na listę serwisów, z których będę korzystał.