14

Raspberry Pi lepszy od iPhone 4S i Tegra2? To potencjał, który może w przyszłości wiele zmienić

Pod koniec grudnia Paweł Iwaniuk pisał o niezwykle interesującym projekcie Raspberry Pi, czyli super tanim komputerze w dwóch wersjach – pełniejszej B za 35$ i odchudzonej A za 25$. W odniesieniu do tego tematu rozgorzała spora dyskusja dotycząca możliwości Raspberry Pi. Właśnie pojawiły się nowe informacje dotyczące tej kwestii. Według Ebena Uptona, który był zaangażowany […]

Pod koniec grudnia Paweł Iwaniuk pisał o niezwykle interesującym projekcie Raspberry Pi, czyli super tanim komputerze w dwóch wersjach – pełniejszej B za 35$ i odchudzonej A za 25$. W odniesieniu do tego tematu rozgorzała spora dyskusja dotycząca możliwości Raspberry Pi. Właśnie pojawiły się nowe informacje dotyczące tej kwestii.

Według Ebena Uptona, który był zaangażowany w budowę  Broadcom BCM2835, na którym opiera się Raspberry Pi, komputer ten może być nawet dwukrotnie wydajniejszy w działaniu, niż to, co możemy znaleźć w iPhone 4S i nie powinien mieć również problemów z pobiciem wydajności Tegra 2.  Oczywiście każdy tak może powiedzieć, dlatego też postanowiono przetestować jednostkę na XBMC Media Center, rezultat robi wrażenie:

 

Czy to wystarcza na potwierdzenie tezy? Niekoniecznie, wyświetlanie plików filmowych to nie wszystko, czego oczekuje się od komputera, a „wydajność” to szeroka kategoria. Niemniej jednak test ten jasno pokazuje możliwości, jakie kryją się za Raspberry Pi.

Oczywiście nie ma się co oszukiwać, Raspberry Pi daleko od high-endowych komputerów. Ale nie w tym tkwi idea tego projektu. Jego zadaniem jest dostarczyć tani komputer do podstawowej pracy i korzystania z mediów. I to w cenie nieprzekraczającej 150 -200 złotych. Tak tania jednostka mogłaby nie tylko wystarczyć w szkołach podstawowych czy gimnazjach. Mogłaby trafić w te rejony świata, gdzie posiadanie komputera wciąż jest ekstrawagancją dla zamożnych. Na usta samo ciśnie się pojęcie cyfrowego wykluczenia i walki z tym zjawiskiem.

To, co udowadnia projekt Raspberry Pi, to że można zbudować i sprzedawać nienajgorszą jednostkę w cenie 2-3 wizyt w kinie. Wątpię, aby Raspberry Pi odniósł komercyjny sukces w obecnym kształcie – przeciętny konsument nie zaakceptuje komputera w takiej postaci, niemniej jednak jego twórcy pokazują, że komputer nie musi być drogi. Jeżeli będzie powstawać więcej tego typu projektów, to mogą one w przyszłości wpłynąć na rynek komputerów i ich ceny.

Na koniec demo Quake’a III na RP: