Polska

Protesty taksówkarzy napędzają popularność aplikacji mobilnych do zamawiania taksówek

GU
Grzegorz Ułan
6

Od kilku lat dużo miejsca poświęcamy na Antyweb temu rozwiązaniu, które ma na celu szybsze i sprawniejsze zamawianie taksówek przez użytkowników urządzeń mobilnych. Wiele pisaliśmy o chyba najpopularniejszych aplikacjach tego typu, czyli myTaxi oraz iTaxi . Okazuje się jednak, że do tej pory nic...

Od kilku lat dużo miejsca poświęcamy na Antyweb temu rozwiązaniu, które ma na celu szybsze i sprawniejsze zamawianie taksówek przez użytkowników urządzeń mobilnych. Wiele pisaliśmy o chyba najpopularniejszych aplikacjach tego typu, czyli myTaxi oraz iTaxi .

Okazuje się jednak, że do tej pory nic tak bardzo nie spopularyzowało tego rozwiązania jak ostatnie protesty taksówkarzy w największych europejskich stolicach w reakcji na ekspansję aplikacji Uber, o której pisał już Grzegorz.

I to zarówno w krajach, gdzie odbywały się protesty jak i w samej... Polsce, gdzie tylko mogliśmy o tym poczytać. Z sytuacji tej postanowił skorzystać producent aplikacji myTaxi, a ściślej mówiąc PR tej firmy i podesłał nam więcej szczegółów i danych na ten temat. Nie chcę tu wnikać czy słusznie się podpinają pod tę akcję, czy to lepsza aplikacja od iTaxi czy gorsza, faktem jest, że ten nagły wzrost da się zaobserwować w Google Trends.

To są dane z maja 2014, za czerwiec nie ma jeszcze żadnych. Są to wyniki dla zapytania aplikacja taxi, a na pierwszym miejscu myTaxi, według którego skok ten przekłada się na wzrost wyszukiwań dla tej frazy, aż o 410%. Musiało to więc mocno odbić się na samych pobraniach tej aplikacji, zwłaszcza, że jest na pierwszym miejscu w Google.

Jak ten skok popularności tego zapytania przełożył się wyniki myTaxi? Liczba nowo zarejestrowanych użytkowników w Polsce w ostatnim tygodniu wzrosła o 107%. Według dyrektora zarządzającego myTaxi w Polsce, Krzysztofa Urbana, oznaczało to dwukrotny wzrost w ostatnim tygodniu. W przesłanej informacji nie zabrakło też jego stanowiska w sprawie samego Uber:

Przewóz osób, zarówno w Polsce, jak i innych krajach Europy Zachodniej, jest nielegalny. Dlatego mytaxi współpracuje wyłącznie z licencjonowanymi taksówkarzami, każdy z nich posiada taksometr i kasę fiskalną, które są w Polsce obowiązkiem. Pojawienie się takich aplikacji jak Uber, dających możliwość świadczenia usług przewozu osób każdemu kierowcy, nie jest w zgodzie z obowiązującymi regulacjami prawnymi i działa na rynek niekorzystnie, czego dowodem były strajki.

Trudno się z tym nie zgodzić, taki mamy faktyczny stan prawny obecnie. Osobiście uważam jednak, że regulacje prawne odpowiadają rzeczywistej sytuacji na rynku, kiedy się zmienia, powstają nowe technologie i nowe rozwiązania z tym związane zwykle połączone to jest z koniecznością zmian również i regulacji prawnych. Tak działa rynek i myślę, że sytuacja niedługo się może zmienić, zwłaszcza w sytuacji, gdy wejdzie do nas tak duży gracz jak Uber i tak duże pieniądze z nim związane...

guroldinneden / Shutterstock.com

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu

Więcej na tematy: