9

Nowe technologie w… butach? Nasze stopy mogą zaznać wygody i bezpieczeństwa

Słysząc słowo "technologia", zwłaszcza z dopiskiem "nowa", zazwyczaj myślimy o komputerach, statkach kosmicznych, samochodach bez kierowców czy robotach. Tymczasem pojęcie odnosi się do wszystkich sfer naszego życia, bo w każdej dokonuje się postęp technologiczny: od wytwarzania żywności, przez handel, po produkcję długopisów, cegieł, odzieży czy butów. Zachodzące zmiany mają większe znaczenie? Oczywiście! Możemy ich nawet nie zauważać, ale nierzadko ułatwiają nam codzienne funkcjonowanie. Wszak lepsze jest zawsze wrogiem dobrego...

Rok 2018 przyniesie m.in. Zimowe Igrzyska Olimpijskie. W czasie ich trwania niejednokrotnie usłyszymy pewnie o technologicznym wyścigu zbrojeń. Dotyczy to i skoków narciarskich, i biegów, i jazdy na łyżwach – od dawna wiadomo, że talent oraz treningi to nie wszystko, reprezentacja lepiej przygotowana sprzętowo powinna przywieźć do domu więcej medali. Kilka miesięcy po IO czeka nas Mundial i warto wiedzieć, że debiut Polaków na tej imprezie obrósł legendą m.in. za sprawą sprzętu. Polacy stoczyli w roku 1938 zacięty bój z reprezentacją Brazylii, przegrali spotkanie 5:6, ale losy meczu zmieniały się wielokrotnie. Jednym z powodów były podobno buty: biało-czerwoni mieli lepsze obuwie i mogli w nim grać nawet w deszczu. Wedle niektórych relacji, buty Brazylijczyków rozklejały się.

Mikroorganizmy w bucie? Te pomogą zwalczyć nieprzyjemny zapach!

Od tego czasu zmieniło się naprawdę wiele, nad obuwiem sportowców, zwłaszcza tych zawodowych, pracują sztaby specjalistów, którzy tworzą nowe rozwiązania. Przykładem technologia M-Select FRESH, którą znajdziemy w modelach Capra Glacial ICE+ MID WP czy Burnt Rock firmy Merrell. Producent wykorzystał naturalne mikroorganizmy, dzięki którym eliminowane są pot oraz bakterie wywołujące brzydki zapach. Dzięki temu buty można po prostu dłużej użytkować. Podobne zadanie realizuje zastosowana w tych modelach technologia M-Select FIT.ECO, czyli wkładka EVA blokująca powstawanie niektórych bakterii. Osoba nosząca takie buty ma komfort fizyczny, a także psychiczny – nieprzyjemny zapach nie będzie powodem do wstydu.

To zaledwie jeden z kierunków rozwoju w przemyśle obuwniczym. Przywołana już amerykańska firma Merrell, która tym tematem zajmuje się od blisko czterech dekad, zdaje sobie sprawę z faktu, iż obuwie wykorzystywane jest w różnych formach aktywności, ale za każdym razem powinno zapewniać bezpieczeństwo, chronić nie tylko stopę, lecz całe ciało. W jaki sposób? Zapewniając dobrą przyczepność, nawet w trudnym terenie. Odpowiednie buty sprawią, że zauważalnie redukuje się ryzyko poślizgnięcia się, utraty równowagi i upadku. Mniejszy problem, gdy do takich sytuacji dochodzi w mieście – przybywa jednak osób aktywnych fizycznie i poszukujących wrażeń w cięższych warunkach. Wpadnięcie w poślizg w górach i uszkodzenie ciała oznacza nie tylko przerwanie przyjemnego weekendu czy urlopu, ale też sprowadza niebezpieczeństwo na turystę, nierzadko angażując służby ratownicze. Media co roku zwracają uwagę na nieodpowiedni ubiór ludzi wyruszających w góry, zatem warto zastosować się do rad specjalistów oraz ratowników. A dobre buty są tu podstawą. Dosłownie i w przenośni.

Stopa sucha i… oddychająca

Technologia dająca dobrą przyczepność, a przez to większe bezpieczeństwo, nosi nazwę Flex Plate™. To elastyczna podeszwa posiadająca dwa zróżnicowane stopnie sztywności. Używa się w niej mniej gumy, dzięki czemu jest lżejsza. Nie traci jednak na jakości i wytrzymałości. Podeszwa środkowa z pianki EVA, łączona jest z podeszwą zewnętrzną wykonaną z gumy marki Vibram TC5+ o niejednolitym kształcie. Specjalny bieżnik, z wypustkami tylko tam, gdzie naprawdę są konieczne, daje odpowiednią przyczepność zarówno na mokrym, jak i suchym podłożu. Nie powinno zatem dziwić, że to rozwiązanie znalazło się w butach z linii Chameleon, która niczym znany gad potrafi się dostosowywać: w tym przypadku do zmiennych warunków atmosferycznych.

Na przykładzie serii Chameleon można opisać, jakie jeszcze nowinki stosowane są w przemyśle obuwniczym. Buty te wyposażone są w membranę Gore-Tex® chroniącą przed wiatrem i deszczem, ale jednocześnie pozwalającą ciału „oddychać”- stopa pozostaje sucha i nie poci się. Podobne efekty daje autorskie rozwiązanie Merrell: M-Select DRY. Będą tym zainteresowani nie tylko ludzie wykonujący zawody wymagające przebywania na zewnątrz, nawet w trudnych warunkach atmosferycznych, ale też sportowcy i turyści. Osoba wybierająca się na trekking po prostu musi mieć obuwie wyposażone w takie technologie.

Obuwie będzie coraz mądrzejsze

To nie są pomysły, które za jakiś czas doczekają się realizacji – produkty z takimi nowinkami są na wyciągnięcie ręki, każdy z nas może zadbać o zdrowie, bezpieczeństwo i wygodę stóp. Czy to jednak oznacza, że w tej materii rozwój staje się niemożliwy? Wręcz przeciwnie: prawdziwa rewolucja może się dopiero dokonać. Powstają nowe materiały, które będą się dopasowywać coraz lepiej do konkretnych użytkowników, rosnąca wygoda będzie szła w parze z coraz większą ochroną. W pewnym momencie będziemy już mówić o butach inteligentnych, wyposażanych w elektronikę, rozwinięte systemy cyrkulacji powietrza, układania jej w najlepszy sposób na podłożu. A wszystko po to, by łatwiej szło się przez życie…