11

Nostalgia odżyła, chyba pobiegnę do kiosku! NETFILM to papierowy magazyn o serialach i VOD

W życiu nie przypuszczałem, że w dobie internetu i mediów społecznościowych ktokolwiek spróbuje swoich sił na rynku prasy z takim tytułem. Netfilm będzie magazynem, w którym przeczytamy o nowościach serialowych i premierach w usługach VOD. "To jedyny taki magazyn na świecie!" szepcze opis spod tytułu.

I ja chyba nawet nie będę sprawdzał, czy to prawda. Nie wydaje mi się, bym kiedykolwiek wcześniej słyszał o takim pomyśle – trzeba przyznać dość oryginalnym, ale czy aż tak zaskakującym? Serwisy VOD zyskują na popularności, ale wśród widzów nie znajdują się tylko młode osoby, które codziennie dowiadują się z sieci o nowych tytułach, premierach i zamówieniach na seriale. Poza tym, nie każdy ma czas (i ochotę) być aż tak na bieżąco – skondensowana dawka informacji, taka typowa piguła informacyjna, może okazać się ciekawą propozycją dla pewnej grupy widzów. Widzę w tym sens, gdyż nadążenie za wszystkimi newsami i aktualizacjami jest niemożliwe. Nadrobienie wszystkich nieprzeczytanych informacji także. Dlatego u mnie w kategorii gier takim comiesięcznym kompendium wiedzy jest PSX Extreme. Czy Netflim będzie tym samym dla osób zainteresowanych serialami, filmami i usługami VOD?

Netfilm – papierowy magazyn dla użytkowników VOD

Jak informuje okładka, magazyn będzie dedykowany subskrybentom Netflixa, Amazon Prime Video, HBO Go i Showmaxa. Oczekiwać można szczegółowych informacji, rekomendacji i selekcji seriali. Co więcej? „Unikalny kontent: Rozbudowane opisy seriali przedstawione poprzez tło geograficzne, historyczne, społeczne i naukowe, nowe sezony i odcinki, sylwetki aktorów. Klasyka filmowa – przedstawiona za pomocą ciekawych faktów a nie opisów (…)”. Brzmi ciekawie. Na weryfikację takich zapowiedzi przyjdzie czas, ale jeśli faktycznie Netfilm (wciąż dziwnie pisze mi się tę nazwę) ma stać na tak wysokim poziomie, to czapki z głów. Sam z chęcią to przeczytam.

Problem jednak leży w tym, że według zapowiedzi na stronie Ruch.com.pl, Netfilm ma być dwumiesięcznikiem. 6 numerów rocznie, to chyba niewiele, by zajawić i zrecenzować najważniejsze tytuły debiutujące na przestrzeni 12 miesięcy? Bo w grę wchodzi jeszcze szybkość docierania informacji – niektóre teksty powstają znacznie wcześniej, inne mogą być pisane w ostatniej chwili, a to i tak nie gwarantuje aktualności takiego materiału w chwili trafienia magazynu do kiosku. Weźmy na przykład okładkowy temat przyszłości serialu „House of Cards”. O 6. sezonie wiemy już całkiem sporo, ale do chwili, gdy Netfilm zawita na półki, część z nich może być już zdeaktulizowana – pojawią się nowe, oficjalne wieści, albo plotki, które zaprzeczą dotychczasowym doniesieniom. Czy dwa miesiące później opublikowane zostanie sprostowanie?

To taki „program telewizyjny”, ale dla VOD

Uwielbiam odpocząć od ekranów, internetu i powiadomień. Tak zwane slow news  pozwalają trochę odpocząć od tego ciągłego zgiełku, dlatego prasa papierowa nadal ma ogromną przewagę nad wersjami dla czytników czy tabletów – pierwsze niwelują efekt czytania dziennika, magazynu etc., a drugie rażą po oczach. Netfilm wygląda na intrygującą próbę wprowadzenia na rynek czegoś nowego, co może być sukcesem lub spektakularną porażką.

Przecież wciąż sprzedają się papierowe programy telewizyjne, goszczące później na ławach, stołach i innych blatach w salonach oraz kuchniach. Sam kiedyś tak robiłem i markerem zaznaczałem co ciekawsze pozycje w programie na każdy dzień. Czy użytkownicy VOD zrobią tak samo?

P.S. Ku mojemu zdziwieniu, opis magazynu zniknął ze strony Ruchu i można do niego dotrzeć tylko poprzez cache Google. Jako pierwsi o Netfilm napisali Filmożercy.