19

Stare, ale jare. Oto gry na Xboxa 360, obok których nie chcecie przejść obojętnie!

Xbox 360 swój czas świetności ma już za sobą. Ba, jeżeli wierzyć ostatnim plotkom, następca Xboxa One jest tuż za rogiem. Nie zmienia to jednak faktu, że na konsolę Microsoftu wydano setki fantastycznych gier. Prawdopodobnie nadrobienie ich wszystkich jest już teraz poza czasowym zasięgiem wszystkich z nas, ale spośród niezwykle bogatej biblioteki wybrałem zestaw najlepszych gier na Xbox 360, obok których trudno przejść obojętnie. Jeżeli więc zastanawiacie się co warto odpalić na konsoli Microsoftu z siódmej generacji, oto mała podpowiedź w formie top gier na Xboxa 360. Pamiętajcie też, że część z nich bez problemu uruchomicie na Xbox One dzięki tamtejszej wstecznej kompatybilności!

Alan Wake

Przygodowa gra akcji której twórcy próbowali podejść do niej… jak do serialu. W czasie jej premiery była to prawdziwa nowość — era wydawanych w odcinkach produktów przyszła dopiero później, tutaj pozwalało to na jasne oddzielenie rozdziałów i nieco inne spojrzenie na narrację. Ale to dopiero początek, bo za Alanem stał także gęsty klimat, fajna intryga i mechanika, która nie zdążyła sfrustrować graczy. Fantastyczna zabawa, do której po latach wraca się z ogromną przyjemnością!

Assassin’s Creed 2

Assassin’s Creed w 2018 roku to ogromna marka, bez której trudno sobie wyobrazić obecny krajobraz branży. To seria która pojawiła się nagle i choć pierwsza odsłona opowieści o Asassynach została przyjęta dość chłodno, to dwójka jest zupełnie innym tematem. Właściwie można powiedzieć, że od Assassin’s Creed 2 wszystko się zaczęło: ale absolutnie mnie to nie dziwi. Otwarty świat, fantastyczne realia, moc usprawnień z porównaniem do poprzedniej części. Bohaterowie którzy zapadają w pamięć, tona zadań do wykonania, i mechanika — choć prosta, to wyjątkowo przyjemna. No jedna z tych produkcji, obok których po latach wciąż trudno mi przejść obojętnie.

Zobacz też: Najlepsze gry w 2018 roku

Battlefield: Bad Company 2

Spin-off Battlefielda, który wśród fanów serii okazał się prawdziwym hitem. Współczesna wojna jak zwykle okazała się realiami, które wciągnęły miłośników cyfrowych strzelanin z perspektywy pierwszej osoby bez reszty. Tym bardziej, że dostaliśmy do naszej dyspozycji nie tylko cały nowy arsenał broni, ale także pojazdów, a nawet… helikopterów. Do to była to jedna z pierwszych gier, która stawiała na tak efektowną destrukcję środowiska — i mimo upływu lat, wciąż pozostaje dla wielu niedoścignionym wzorem idealnego Battlefielda…

Bayonetta

Są gry na raz i gry, do których wracam kiedy tylko mogę. Bayonetta zdecydowanie zalicza się do tej drugiej grupy: a powodów ku temu jest cała masa. Charyzmatyczna wiedźma która pokonuje na swojej drodze setki potworów. Świetny projekt poziomów i świata. Doskonały system walki, który potrafi dać w kość już przy pierwszych potyczkach — tam nie ma co liczyć na taryfę ulgową. Do tego przemyślane upgrade’y, no i oceny za ukończenie każdego z rozdziałów, które motywują do tego, by powracać do tej zabawy regularnie — bo tam zawsze jeszcze czeka na nas coś do zrobienia.

Zobacz też: Najlepsze gry na PS4

Braid

Siódma generacja konsol to czas przewrotu na rynku gier. Gry o średnim budżecie odeszły wówczas w zapomnienie, a rozkwitły produkcje niezależne. Te tworzone przez małe ekipy, albo pojedynczych pasjonatów. I na tej liście znalazło się kilka takich produkcji — a jedną z najważniejszych pozostaje wciąż Braid. Logiczno-platformowa gra spod rąk Jonathana Blowa, która w 2008 roku podbiła serca graczy z całego świata. Prosta oprawa może i nie czaruje od wejścia, natomiast mechanika w której to jesteśmy władcami czasu i robimy co w naszej mocy by uratować księżniczkę przed potworem okazała się strzałem w dziesiątkę.

Catherine

Gry logiczne najczęściej kojarzone są z bezdusznymi układankami — prostymi grami w przeglądarkach czy na telefonach. Catherine udowodniła jednak, że w tym gatunku drzemie ogromny potencjał — solidna dawka fabularna, kilka zakończeń, a wszystko to przeplatane zestawem niebanalnych łamigłówek, które (o ironio) spędzają sen z powiek. To nie jest gra łatwa, ale to jedna z tych produkcji, obok których nie można przejść obojętnie. Po prostu!

Dark Souls

Jedna z gier, które na stałe zapisały się w kartach historii gier wideo w kategorii najtrudniejszych. RPG od From Software drażniło graczy, irytowało, doprowadzało do wściekłości — ale jednocześnie też rozkochiwało bez pamięci i miało „to coś”, przez co nie chciało się odchodzić od konsoli. Otwarty świat, cały zestaw broni i umiejętności, przemyślana mechanika i doskonałe — bardzo sprawiedliwe — projekty świata sprawiają, że gracze coraz chętniej wracają do tej legendarnej produkcji!

Dishonored

Skradanki w ostatnich latach nie mają się najlepiej. Jest ich stosunkowo niewiele, a ich jakość często pozostawia wiele do życzenia. I kiedy w 2012 na rynek trafiło Dishonored od Arkane Studios, wielu graczy nie obiecywało sobie wielkiej rewolucji, a tymczasem historia Corva Altano okazała się fenomenalną przygodą z przemyślaną mechaniką, doskonałymi projektami świata i umiejętnościami, które zapewniały bardzo dużą dowolność przy wykonywaniu tamtejszych misji.

Fallout 3

Ostatnio było o Fallout: New Vegas, zaś #86 miejsce przypadło trzeciej części serii. Graczom przyszło na nią czekać ponad dekadę, podczas której w dużym stopniu zmieniła się nie tylko technologia, ale i cała branża. Jedyne co pozostało bez zmian, to postapokaliptyczny świat, w którym została osadzona historia. Przenosimy się do roku 2277 i wcielamy się tam w Samotnego Wędrowca, który wyruszył na poszukiwania swojego zaginionego ojca. Podczas naszych przygód stoczymy tysiące najrozmaitszych walk, będziemy robić co w naszej mocy by poprawić statystyki, pracować nad karmą… a przede wszystkim doskonale się bawić!

Zobacz też: Najlepsze gry na PS4 – w co warto zagrać?

Forza Horizon 2

Wydany w 2012 roku spin-off kultowej serii Forza Motorsport okazał się ogromnym sukcesem. Na jego następcę nie trzeba więc było długo czekać — i już dwa lata później wjechała dwójka. Doskonały przykład tego, że typowo arcade’owe podejście do tematu popłaca — Playground Games zaserwowało nam otwarty świat pełen wyzwań, fantastycznych widoków i ogromnym pakietem samochodów. Wisienką na torcie pozostaje tryb zabawy w kooperacji, w którym odhaczamy kolejne wyzwania!

Gears of War 3

PlayStation ma swoje Killzone’y i Uncharted, zaś konsola Microsoftu to pierwszoosobowe Halo i, oczywiście, Gears of War! Ich obserwowana z perspektywy trzeciej osoby strzelanina jest bezpośrednią kontynuacją, która przenosi nas w dwa lata po wydarzeniach znanych z GoW2. Fantastyczna kampania fabularna, zaawansowany system chowania się za osłonami, doskonała oprawa audiowizualna i to co tygryski lubią najbardziej — czyli tryb sieciowy, w którym Gears of War 3 pokazuje prawdziwy pazur. Zdecydowany top gier na Xboxa 360!

Grand Theft Auto V

Żaden ranking gier na Xboxa 360 nie może obyć się bez tej produkcji z najwyższej półki. Grand Theft Auto V to jedna z tych gier, które przewróciły rynek do góry nogami i udowodniły, jak otwarte, jak dopracowane, jak różnorodne i dorosłe mogą być wirtualne światy. To tytuł od którego premiery minęło już ponad pięć lat — a wciąż sprzedaje się jak świeże bułeczki, bijąc kolejne rekordy i wskakując z nimi do… Księgi Rekordów Guinessa! Wirtualne Los Santos na każdym kroku oferuje coś ciekawego, serwując nam dziesiątki zadań pobocznych i nowych mechanik do odkrycia. A kiedy już uporamy się z zadaniami dla pojedynczego gracza — wtedy spokojnie możemy wskoczyć do szalonego świata sieciowych rozgrywek, który cały czas jest niezwykle żywy!

Halo 3

Skoro było już trzecie Gears of War, to teraz czas na zamykające trylogię Halo. FPS od Bungie kontynuuje wątki znane z poprzednich odsłon gry, gdzie walczymy z Covenantami. Jest więcej, lepiej, bardziej efektownie. Cały zestaw broni do zgarnięcia i pojazdów za których sterami możemy zasiąść daje masę frajdy. I znowu: choć tryb fabularny jest w pełni satysfakcjonujący, to prawdziwa zabawa zaczyna się, gdy próbujemy naszych sił online.

Limbo

Kolejny w zestawieniu przykład doskonałej gry niezależnej, której udało się niemal od wejścia podbić serca graczy. Limbo od Playdead już w 2010 roku oczarowało posiadaczy Xboxów 360 mrocznym, tajemniczym, klimatem, przemyślanymi zagadkami i prostymi rozwiązaniami w kwestii mechaniki. Do tego dochodzi oprawa, której monochromatyczność w czasach debiutu była czymś niecodziennym w branży. A, co najważniejsze, po latach Limbo wciąż pozostaje niezwykle grywalne!

Mass Effect 2

Kontynuacja uwielbianego przez graczy Mass Effecta była jedną z tych gier, przez które 2010 rok zapamiętamy na dłużej. O ile pierwsza część serii była (co najmniej) bardzo dobrą, to tutaj każdy z elementów był dopieszczony jeszcze bardziej. A kiedy dodamy do tego rozbudowany system, barwny świat, całą paletę charakterystycznych bohaterów to nagle okazuje się, że kosmiczne przygody komandora Sheparda wciągają jak mało co. A co najlepsze — stawiania czoła Zbieraczom mimo upływu lat daje równie dużo frajdy. Klasyka!

Minecraft

Minecrafta, czyli jednej z najbardziej niezwykłych gier jakich doczekała się ta branża, nie mogło tu zabraknąć. I nie ważne czy jesteśmy miłośnikami tworzenia własnych światów, czy nie — ta nieskończenie wielka piaskownica rozwija wyobraźnię i pozwala wykazać się wszystkim. Małym i dużym! W jednym z trybów znajdziemy cały zestaw wyzwań, w innym możemy oddać się naszej kreatywności, a kolejny skupia się na obserwacji. Szeroki wachlarz możliwości, proste zasady i tysiące materiałów pomocniczych i niezwykłych konstrukcji stworzonych przez graczy na całym świecie sprawiają, że to jedna z tych gier, obok których nie można przejść obojętnie.

Red Dead Redemption

Rockstar to prawdziwe gwiazdy w branży gier — i to właśnie oni zaserwowali nam najlepsze gry na Xboxa 360. To ekipa, której fani muszą być cierpliwi jak mało kto — ale ta cierpliwość za każdym razem popłaca. Jeżeli miejskie klimaty GTA wam się znudziły i chcielibyście na własną rękę poszaleć trochę na Dzikim Zachodzie, to nie zwlekajcie nawet chwili, tylko udajcie się do świata Red Dead Redemption! Rozbudowanego, żywego, pełnego bohaterów których zapamiętacie na długo. Nie bez powodu jest to jeden z najwyżej ocenianych tytułów, jaki kiedykolwiek pojawił się na rynku — i choć w porównaniu do debiutującej kilka tygodni temu dwójki nie jest już tak spektakularny, wciąż serwuje od groma emocji i frajdy!

The Elder Scrolls V: Skyrim

The Elder Scrolls to dla wielu synonim jakości i… otwartości świata. Wydany w 2011 roku Skyrim nie jest w tej kwestii żadnym odstępstwem — i to zdecydowany top gier na Xbox 360. Bethesda oparła rozgrywkę na zupełnie nowym silniku, a co za tym idzie — na graczy czekają tam zupełnie nowe możliwości. Zaprezentowali jeszcze bardziej żywy i otwarty niż kiedykolwiek świat, dali nam jeszcze więcej opcji, udoskonalili system walki, a po kilku latach — przedstawili też odświeżoną wersję gry. Dzięki temu Skyrim mimo upływu lat pozostaje jedną z najbardziej niezwykłych gier wszech czasów. Mnogość opcji, ścieżek i możliwości robi ogromne wrażenie.

Tomb Raider

Reboot Tomb Raidera był serii niezwykle potrzebny. Nowe przygody Lary Croft okazały się strzałem w dziesiątkę — opowiedzenie jej historii od nowa potrzebne i wciągające jak mało co. Jeżeli jesteście miłośnikami serii, poczujecie się tutaj jak w domu. Jeżeli nie… to prawdopodobnie również: doskonała mechanika strzelania i dopracowany świat mają jeden drobny minus: za mało zagadek. Ale to wciąż tytuł, któremu warto dać szansę!

Wiedźmin 2: Zabójcy Królów

Trochę dziwnie pisze się o wielkości i fajności drugiego Wiedźmina w czasie, kiedy świat zachwyca się nad jego następcą. Mimo wszystko Wiedźmin 2: Zabójcy Królów wciąż pozostaje otwartym RPG, który potrafi zachwycić. Mechanika walki, ogromny świat, znani z książek bohaterowie i intryga, która trzyma w napięciu. Czego chcieć więcej?