19

MSI Pro 24X 10M – najładniejsze okno na świat jakie miałem

Mam wrażenie, że komputery AiO (All-in-One) nie cieszą się w Polsce dużą popularnością. Podejrzewam, że to po części kwestia tego, że tak lubujemy się w samodzielnym składaniu komputerów PC i nie kupujemy tzw. gotowców. Co innego jednak w firmach i korporacjach, tutaj to wcale nie jest to taki rzadki widok. I co ważniejsze, tego typu urządzenia przeszły ogromną rewolucję przez ostatnie 10 lat. Na tyle dużą, że dzisiaj sam chętnie postawiłbym na swoim biurku taki sprzęt jak MSI Pro 24X 10M.

Komputer w obudowie monitora

Już tuż po wyjęciu MSI Pro 24X z pudełka byłem pod dużym wrażeniem kompaktowości tej konstrukcji. Dotychczas komputery AiO kojarzyły mi się raczej z dużymi monitorami o pokaźnej grubości, które wyglądały przez to bardzo ociężale. Tymczasem produkt MSI można pomylić z monitorem z ekranem o przekątnej 24 cali. I to bardzo nowoczesnym, bo boczne i górna ramka mają zaledwie nieco ponad 2 mm grubości. Co więcej całe urządzenie od góry do mniej więcej połowy wysokości ma zaledwie nieco ponad 6 mm grubości, a do tego waży niespełna 4,5 kg. Tutaj nawet podstawka jest minimalistyczna, choć nie niezbędna, bo MSI Pro 24X można też powiesić na ścianie dzięki zgodności ze standardem VESA.

Doskonale na tym zdjęciu widać różnicę w grubości ramek w porównaniu do nieco starszego monitora.

W gruncie rzeczy aby zacząć korzystać z tego komputera wystarczy podłączyć go do zasilania i podpiąć myszkę i klawiaturę. Najlepiej oczywiście w wersji bezprzewodowej, wtedy utrzymanie nienagannego porządku na biurku będzie jeszcze łatwiejsze. Jednocześnie pomimo tych niewielkich rozmiarów, AiO daje komfort pracy jak na standardowym komputerze. Do dyspozycji mamy spory ekran o przekątnej 24 cale i rozdzielczości 1920×1080 pikseli z matrycą IPS, która oferuje świetne kąty widzenia. Jasność jest więcej niż wystarczajaca, a odwzorowanie kolorów stoi na bardzo dobrym poziomie. Co więcej z tyłu znajdziemy też port HDMI, który pozwala na podłączenie dodatkowego monitora i jeszcze wygodniejszą pracę. A skoro już o portach mowa, to mamy tutaj też 6 portów USB (4 z tyłu, 2 z boku obudowy), wyjście słuchawkowe/mikrofonowe oraz dwa porty LAN 1 Gbps dla dwóch oddzielnych kart sieciowych. To rozwiązanie, które może się szczególnie przydać w firmie, gdy chcemy oddzielić lokalną sieć od internetu, albo podłączyć bezpośrednio np. dysk sieciowy służący jako magazyn danych.

Nie zawiedziecie się również, jeśli szukacie domowego komputera, który ma służyć głównie do przeglądania internetu, odrabiania lekcji i zdalnej nauki czy prowadzenia telekonferencji. Jedyne czego mi w nim brakuje do pełni szczęścia to wbudowana kamera do wideorozmów, która w obecnych czasach jest przyjemnym dodatkiem. Ogromna zaleta tego urządzenia to rozmiary, które pozwalają postawić go wygodnie nawet na maleńkim biurku, a w skrajnym przypadku powiesić na ścianie, aby nie zajmować cennej przestrzeni.

Małe rozmiary ale mocna specyfikacja

Kompaktowe rozmiary nie oznaczają wcale, że do dyspozycji mamy małą wydajność. Wręcz przeciwnie, MSI Pro 24X można kupić w wersji z procesorem Intel Core i7-10510U wyposażonym w 4 rdzenie z obsługą HyperThreadingu, którego taktowanie może sięgać nawet 4,8 GHz, w zależności od potrzeb. Do tego w takiej konfiguracji mamy 16 GB pamięci RAM (można rozbudować do 32 GB), dysk SSD NVMe o pojemności 512 GB oraz zintegrowany układ graficzny Intel UHD. Do pracy biurowej czy wszelkich domowych zastosowań to aż nadto. Co więcej jeśli miałoby wam brakować miejsca na wbudowanym dysku SSD, to bardzo łatwo można rozszerzyć ilość dostępnej pamięci masowej dzięki funkcji MSI HDD Rapid Upgrade. W specjalnej kieszeni znajdującej się po lewej stronie obudowy można w 2 minuty zamontować dodatkowy dysk twardy 2.5 cala, może to być zarówno nośnik HDD jak i SSD zgodny ze standardem SATA. Dzięki temu bez problemu rozbudujemy dostępną pamięć nawet o kilka terabajtów.

Przy tak mocnej specyfikacji miałem pewne obawy odnośnie systemu chłodzenia, ale projekt MSI o nazwie Silent Pro Cooling, spisuje się bardzo dobrze. Tak naprawdę mamy tutaj tylko jeden wentylator, który odpowiada za aktywne chłodzenie procesora. Pozostałe komponenty korzystają z pasywnego chłodzenia, a dzięki przemyślanemu projektowi, to prawa fizyki zwiększają jego skuteczność. W normalnej pracy biurowej MSI Pro 24X jest praktycznie niesłyszalny, gdy obciążymy go mocniej, to owszem słychać szum wydobywający zza monitora, ale nie jest to na dłuższą metę uciążliwe. Przy takich rozmiarach trzeba iść na pewne kompromisy i MSI udało się bardzo dobrze pogodzić hałas z wydajnością.

AiO zamiast notebooka? To świetny pomysł

Patrząc na takie komputery All-in-One jak MSI Pro 24X mam wrażenie, że dla większości osób to znacznie lepszy wybór niż zakup notebooka. Szczególnie w ostatnim czasie, gdy okazało się, że w domach jest za mało komputerów, bo rodzice pracują zdalnie, a uczniowie muszą korzystać ze zdalnej edukacji, wszyscy wręcz rzucili się na notebooki. Tymczasem większość z tych komputerów przenośnych nigdy nie opuści pokoju, w którym są używane. W takim wypadku komputer typu AiO jest znacznie lepszym wyborem. Nie tylko oferuje znacznie większą przestrzeń roboczą, która jest praktycznie niedostępna w notebookach, ale też oferuje często większą wydajność przy niższej albo bardzo zbliżonej cenie. Nie wspominam to nawet o kwestiach estetycznych, bo Pro 24X wygląda na biurku zdecydowanie lepiej niż typowy notebook.

Przy matrycy o przekątnej 24 cale, komputer może też lepiej służyć nie tylko do pracy, ale i do rozrywki. Na takim ekranie znacznie przyjemniej korzysta się z wszelkiego rodzaju multimediów, jak chociażby serwisy streamingowe czy popularny YouTube. Nie bez znaczenia jest też możliwość powieszenia na ścianie, co pozwala zaoszczędzić jeszcze więcej miejsca i wygląda bardzo nowocześnie. Jeśli szukałbym niewielkiego komputera do salonu, to taki model jak MSI Pro 24X z pewnością znalazłby się na mojej krótkiej liście.

Świetny wybór dla firm i instytucji

Jest jeszcze jedno miejsce, w którym widziałbym tego typu komputery, a mianowicie to wszelkiego rodzaju firmy i instytucje. Prosta, jednoczęściowa konstrukcja sprawia, że znikają problemy z poprowadzeniem kabli, całość jest bardzo estetyczna, wygodna w użytkowaniu, a do tego MSI oferuje swoje urządzenia z systemem Windows 10, w wersji Home dla użytkowników domowych oraz w wersji Pro właśnie dla firm. To podejście pozwala dopasować możliwości naszego komputera do każdych wymagań i daje sporą elastyczność. Jeśli zatem szukacie domowego PeCeta o nieprzeciętnym wyglądzie i świetnych parametrach, to warto rzucić okiem na MSI Pro 24X, tym bardziej, że cały czas trwa akcja promocyjna, w której można odebrać abonament na 3 miesiące korzystania z usługi Brand24. Jeśli prowadzicie własną firmę, to może to być bardzo przydatne narzędzie.

MSI poleca Windows 10 Pro jako rozwiązanie dla firm

Tekst powstał przy współpracy z firmą MSI