4

Łączność 5G wchodzi na średnią półkę cenową. Oto Motorola Moto G 5G Plus

Motorola moto g 5g plus
Wygląda na to, że powoli kończą się czasy kiedy obsługa sieci 5G była zarezerwowana wyłącznie dla drogich flagowców. Poznajcie wycenioną na 1899 złotych Motorolę Moto G 5G Plus.

Jestem pewien, że przez najbliższe tygodnie będę się mylił z nazwą i mówił na ten sprzęt Moto 5G Plus. Niby plotkowano już o tym smartfonie, ale nie przypuszczałem, że firma tak szybko pokaże telefon, który kosztuje poniżej 2 tysięcy złotych, a jednocześnie oferuje łączność w sieci 5G. Umówmy się – dotychczas 5G było zarezerwowane przede wszystkim dla topowych, drogich flagowców, co na pewno dla wielu osób stanowi barierę, której nie chcą przekroczyć nawet mając możliwość korzystania z dostępu do szybszego internetu.

Motorola Moto G 5G Plus – specyfikacja

Smartfona napędza Snapdragon 765 wyposażony w modem X52. Urządzenie powinno nieźle trzymać na jednym ładowaniu, a to dzięki baterii o pojemności 5000 mAh z 20-watowym ładowaniem TurboPower. Jak przystało na dzisiejsze standardy telefon wyposażono również w NFC, więc nie będzie problemu z płatnościami zbliżeniowymi – czyli wyeliminowano największą moim zdaniem wadę testowanej przeze mnie niedawno Motorola One Fusion+.Główny aparat wyposażono w 48-megapikselową matrycę z technologią Quad Pixel i podobno 4-krotnie większą czułością na światło. Do tego szeroki obiektyw, czujnik ToF oraz Macro Vision pozwalający na 5-krotne przybliżenie fotografowanego obiektu. Zapowiada się się solidny smartfon z tak zwanej średniej półki – ale z jedną kluczową różnicą względem konkurencji, którą bez wątpienia jest obsługa sieci 5G. A jak z ceną?

Telefon trafi do sprzedaży w całej Europie już jutro, 8 lipca i będzie dostępny w dwóch wariantach – 4GB pamięci RAM i 64GB pamięci na dane oraz 6GB RAM i 128GB pamięci na dane. W Polsce dostępna będzie jednak ta mocniejsza wersja, której cenę ustalono na 1899 złotych. Brzmi bardzo rozsądnie i jestem ciekawy na ile taki smartfon spopularyzuje u nas w kraju sieć 5G. Choć wiadomo, że ona też musi się sama spopularyzować, ale to też przecież wszystko łączy się w jedno.

źródło: informacja prasowa